Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Tuczna: Zamiast oszacować straty, chowają głowę w piasek

Około 70 wniosków o oszacowanie strat w gospodarstwach spowodowanych tegorocznymi nawalnymi deszczami w gminie Tuczna czeka na podpis dwóch członków komisji ds. szacowania szkód w uprawach rolniczych. Chodzi o ok. 60 proc. powierzchni gminy. – Nie możemy ubiegać się o odszkodowanie, Lubelska Izba Rolnicza nas lekceważy – żalą się poszkodowani rolnicy. – Odszkodowania się nie należą, bo pola są źle uprawiane – odpowiadają członkowie komisji. 
Gmina Tuczna: Zamiast oszacować straty, chowają głowę w piasek

Deszcze nawalne nawiedziły gminę Tuczna od 2 do 8 sierpnia. Jak zgodnie twierdzą rolnicy, w wyniku obfitych opadów ich uprawy uległy zniszczeniu. Rolnicy wystąpili więc do gminy z wnioskami o oszacowanie strat. Podczas szacowania, które miało miejsce 11 sierpnia, między członkami komisji ds. szacowania strat w uprawach rolniczych oraz rolnikami pojawiły się różnice zdań co do poniesionych strat. W związku z tym część rolników zwróciła się o zmianę składu komisji.

Nad gminą zawisły czarne chmury

– Pola po deszczach zatonęły. Temat pojawił się 10 sierpnia na zebraniu sołtysów. 11 sierpnia wezwałam komisję. Razem z panem Zenonem Karpiukiem i Wiesławem Suszczyńskim, członkami komisji z ramienia Lubelskiej Izby Rolniczej, pojechaliśmy do Bokinki Królewskiej, do pierwszego gospodarstwa i rozpoczęliśmy szacowanie strat. Nie było z nami przedstawiciela Ośrodka Doradztwa Rolniczego, ale jak mnie zapewniał – doskonale znał sytuację rolników – opowiada przewodnicząca komisji ds. szacowania strat w uprawach rolniczych Alina Lipka. – Pojechaliśmy do jednego gospodarza, mijając po drodze całą wieś. Na polach ok. 70 procent upraw było zniszczonych. Były to niewykoszone rośliny przybite do ziemi. Było ciepło, więc zaczął rosnąć perz. Panowie Zenon Karpiuk i Wiesław Suszczyński stwierdzili, że pola są źle uprawiane. Rolnicy niepotrzebnie wchodzą w programy ekologiczne, opryski są zrobione nie w porę itd. Moim zdaniem w złej kondycji były rośliny strączkowe, zboża oraz zaczynał się problem z ziemniakami i dyniami, więc sprawa była poważna – dodaje. – Uznałam, że w każdym gospodarstwie sytuacja jest podobna, więc bez sensu jest tracić czas i jechać dalej, skoro panowie zajmują takie stanowisko. Na tym szacowanie się zakończyło – opowiada Alina Lipka. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 30 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama