Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:35
Reklama
Reklama

Tu leczyli się bialscy Żydzi

Budynek przy ulicy Janowskiej 27 to jeden z wielu w naszym mieście, które niegdyś należały do żydowskiej części bialskiej społeczności. To właśnie tutaj był kiedyś szpital, gdzie leczyli się Żydzi, którzy z przyczyn religijnych, obyczajowych i ekonomicznych nie chcieli być leczeni w szpitalu św. Karola Boromeusza. Jaką historię kryje w sobie dzisiejszy budynek m.in. Urzędu Stanu Cywilnego i bialskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie?
Tu leczyli się bialscy Żydzi

Autor: fot. WUOZ w Lublinie Delegatura w Białej Podlaskiej

Zacznijmy jednak od przedstawienia pokrótce w ogóle historii Żydów w Białej Podlaskiej. W mieście nad Krzną pierwsi Żydzi osiedlili się prawdopodobnie w pierwszym ćwierćwieczu XVII wieku.

Początki Żydów w Białej

Najstarsze historyczne wzmianki, dotyczące obecności ludności żydowskiej w Białej Podlaskiej pochodzą z roku 1621 r., kiedy na prośbę mieszczan, Aleksander Ludwik Radziwiłł zabronił Żydom kupowania nieruchomości przy Rynku. W tym samym roku liczba zakupionych przez nich domów przekroczyła 30 nieruchomości i na tyle właśnie szacuje się ówczesną liczbę rodzin żydowskich w mieście.

Bialscy Żydzi utrzymywali się głównie z handlu, rzemiosła, dzierżawy karczm i prowadzenia operacji kredytowych. Ich źródłem dochodu była też propinacja (w dawnej Polsce: wyłączne prawo właściciela ziemskiego do produkcji i sprzedaży trunków w obrębie jego dóbr oraz przywilej sprowadzania tych wyrobów z innych miast i czerpania z tego tytułu dochodów) i w tych okolicach stanowili aż ok. 50 proc. osób zatrudnionych przy wyrobie i wyszynku napojów alkoholowych.

Początkowo bialscy Żydzi podlegali gminie w Brześciu. Jednak szybko się usamodzielnili i prawdopodobnie już w drugiej połowie XVII w. powstała w Białej Podlaskiej samodzielna gmina, dysponująca synagogą i cmentarzem.

Rozkwit gospodarczy i demograficzny

Od początku XVIII w. szybko rosła liczba ludności żydowskiej, która parając się handlem zboża na skalę lokalną i ponadlokalną oraz artykułami drzewnymi, rozwijała miasto gospodarczo. Na początku XIX w. Żydzi stanowili już 60 proc. populacji Białej Podlaskiej. W 1841 r. żyło tu około 2200 Żydów, zaś w 1850 r. już 3500 Żydów.

Po 1817 r. w Białej, podobnie jak w całym Królestwie Polskim, nastąpił wyraźny spadek aktywności ludności żydowskiej na polu gospodarczym.  Sytuacja ta zmieniła się w latach 60. XIX wieku, kiedy to Żydzi zaczęli przeważać w przemyśle i handlu. Zaczęli również współtworzyć elitę finansową miasta, do której należeli m.in. kupiec Rubin, właściciel składu aptecznego na ulicy Brzeskiej – Hoffer, posiadacz wielu kamienic – Piżyc, kupcy Ordański i Finhelsztejn oraz właściciele fabryki wędlin rytualnych na Placu Wolności 19 – Lustigman i Goldsztejn.

(...)

Żydowski szpital

W mieście po dziś dzień można odnaleźć ślady po żydowskiej społeczności miasta. Jednym z budynków, który należał niegdyś do Żydów jest gmach przy ulicy Janowskiej 27. To tam w 1905 roku wybudowany został żydowski szpital. Ufundowany został przez Szmula Piżyca, właściciela wielu kamienic na terenie Białej Podlaskiej.

Budynek jest modernistyczny, murowany i otynkowany, dwukondygnacyjny. Elewacje przedziela wydatny gzyms kordonowy i obiega gzyms wieńczący. Elewacja frontowa jest jedenastoosiowa, z trójkondygnacyjnym ryzalitem pośrodku. Ryzalit, wraz ze szczytem zamkniętym łukiem wklęsło-wypukłym, dzielony jest lizenami. Budynek ma dwuspadowy dach, kryty blachą.

Szpital powstał, ponieważ Żydzi, których populacja znacznie się wówczas zwiększyła, nie chcieli być ze względów religijnych, ekonomicznych i obyczajowych leczeni w szpitalu św. Karola Boromeusza. Jednym  z powodów było to, że lecznica przy ul. Warszawskiej 15 posiadała niekoszerną kuchnię, w której przygotowywano posiłki z dodatkiem wieprzowego tłuszczu. Dlatego też aktem rejentalnym Piżyc przeznaczył na budowę szpitala środki finansowe dla gminy żydowskiej w Białej Podlaskiej. W źródłach historycznych nie pojawia się natomiast nazwisko autora projektu budynku.

Szpital był administrowany i częściowo subwencjonowany przez bialską gminę żydowską. Od 1933 r. posiadał odrębny statut, zatwierdzony przez urząd wojewódzki. W okresie międzywojennym placówka dysponowała 20 łóżkami, z czego 12 łóżek znajdowało się na oddziale wewnętrznym, 4 na oddziale położniczym oraz 4 na innych oddziałach. 

(...)

Źródła: "Najważniejsze obiekty zabytkowe Białej Podlaskiej", Antoni Jodłowski, Biała Podlaska 1998; "Katalog zabytków sztuki w Polsce. Powiat Biała Podlaska", Katarzyna Kolendo-Korczakowa, Anna Oleńska, Marcin Zgliński, Warszawa 2006; www.teatrnn.pl; "Ludność żydowska w Białej Podlaskiej w latach 1918-1939, Zbigniew Zaporowski, Lublin; www.sztetl.org.pl

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 11 stycznia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama