Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:53
Reklama
Reklama

Pisarz z pasją do podróży

Jacek Daniluk z Białej Podlaskiej z wykształcenia jest inżynierem telekomunikacji, na co dzień prowadzi własną firmę w branży okiennej. W wolnym czasie pisze wiersze, w tym popularne książki dla dzieci oraz podróżuje. Ma na koncie kilkanaście publikacji, które promował wśród Polonii, w różnych częściach Europy. Ze względu na swoje zamiłowanie do wypraw odwiedził już ponad pięćdziesiąt państw, w tym Islandię, Jordanię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kazachstan czy Meksyk.
Pisarz z pasją do podróży

Autor: fot. Archiwum Jacka Daniluka

Jacek Daniluk pisze książki od dwunastu lat. Zaczął tworzyć wiersze dla dzieci, kiedy córka przyszła z przedszkola z zadanym utworem do nauczenia. Był dla niej trudny do zapamiętania, gdyż się nie rymował. Wtedy troskliwy ojciec uznał, że sam napisze wierszyk o Biedroneczce, który będzie miał rymy.

Rymowanki wujka Jacka

Dziś ma na koncie kilkanaście publikacji dla dzieci. W wydawnictwie ma pseudonim „wujek Jacek” stąd też seria książeczek „Rymowanki wujka Jacka”. Swoje wiersze czyta najmłodszym w czasie spotkań. Na zaproszenie dyrekcji odwiedza przedszkola i szkoły oraz biblioteki. Jego spotkania cieszą się dużym zainteresowaniem maluchów, które, jak przyznaje pisarz, chętnie słuchają, powtarzają frazy i zadają dociekliwe pytania.

– Takie wydarzenia sprawiają mi wielką radość, gdyż bardzo lubię rozmawiać z dziećmi i wyjaśniać np. dlaczego świnka ma zakręcony ogonek – śmieje się. – Każda opowiedziana przeze mnie historia kończy się morałem. Nie ma wiersza, w którym bym nie próbował dzieci czegoś nauczyć. Pisałem o ostrożności w „Dziku rozbójniku”, szacunku i przezorności w „Przezornej wiewióreczce”. O tym, że nie powinniśmy oceniać nikogo po wyglądzie w „Dlaczego zebry mają pasy?” - opowiada. 

Kiedy jego dzieci były młodsze, często dostarczały pisarzowi wielu inspiracji. Tematy do książek, które pisze znajdował też w czasie licznych podróży. Obecnie to wydawnictwo proponuje, o czym warto napisać kolejną publikację. – Dzwonią do mnie i mówią, że potrzebują książki o zwierzątkach podwórkowych czy afrykańskich. Wtedy decyduję czy chcę się podjąć tego tematu – zdradza.

Nie tylko dla dzieci

- Ostatnio staram się uświadamiać dzieci jak ważna jest higiena. Poruszam temat koronawirusa bo uważam, że w obecnej sytuacji jest to bardzo ważne. Na podstawie różnych, barwnie ilustrowanych historyjek np. „Mucha Flejtucha” wskazuję, jak istotne jest noszenie maseczek ochronnych czy mycie rąk – zaznacza.

Jacek Daniluk jest też twórcą utworów skierowanych do dorosłych. W internecie można znaleźć jego wiersz „Różaniec” połączony z wieloma podkładami muzycznymi czy wpleciony w konferencje. Znane jest też „Epitafium” napisane po śmierci Jana Pawła II. Poeta i pisarz należy do Klubu Literackiego „Maksyma” działającego w Białej Podlaskiej.

Wielka pasja

Drugą wielką pasją Jacka Daniluka są podróże. Dotychczas odwiedził ponad pięćdziesiąt państw, w tym wszystkie europejskie. Jak przekazuje podróże po Europie planuje samodzielnie, ale wyprawy w dalsze rejony świata woli odbywać z biurami podróży. Wcześniej zawsze się przygotowuje, zbierając potrzebne informacje w internecie. Z wypraw lubi przywozić pamiątki, ma w swojej kolekcji około trzysta kubków i wiele orientalnych nakryć głowy. Zazwyczaj podróżuje z rodziną.

Wśród najbardziej oddalonych krajów, które odwiedził są m.in. Meksyk, Islandia, Dubaj, Kazachstan, Maroko, Jordania, Izrael. Najbardziej spodobał mu się Meksyk, ze względu na bogatą, odmienną kulturę. Miał tam okazję wejść na piramidy Słońca i Księżyca, a także oglądać indiańskie wioski, gdzie widział regionalne tańce w tradycyjnych strojach.

Będąc w Meksyku odwiedził też starą bazylikę i Sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe. Oglądał płaszcz Juana Diego Cuauhtlatoatzina, na którym w cudowny sposób pojawił się wizerunek Maryi. – Można go oglądać do dziś, chociaż objawienie miało miejsce w 1531 r. Uszkodzenia materiału np. przy konserwacji, samoistnie się odnawiają, widać też na nim wszystkie szczegóły, zrobiło to na mnie ogromne wrażenie – zaznacza pisarz.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 1 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama