Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 01:53
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Piotr Wiński: Oszukano nas. Teraz walczymy o swoje w sądzie!

W zeszłym roku rolnik z Korczówki Piotr Wiński stracił 1200 gęsi w związku z ptasią grypą. Gospodarz nie dostał odszkodowania. W ocenie powiatowej inspekcji weterynaryjnej rolnik nie spełnił wymogów bioasekuracyjnych. Teraz gospodarz walczy o odszkodowanie w sądzie.
Piotr Wiński: Oszukano nas. Teraz walczymy o swoje w sądzie!
3 września Wińscy otrzymali decyzję powiatowego lekarza weterynarii o nieprzyznaniu odszkodowania. A straty szacują na niemal 60 tys. zł

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Przypomnijmy, Piotr i Krystyna Wińscy 9 marca 2021 r. zakupili 1200 sztuk piskląt gęsi i wstawili je do zmodernizowanej obory.  – 16 maja zauważyliśmy, że coś niedobrego dzieje się z ptakami. Kiedy padła pierwsza sztuka, żona zawiozła ją do lekarza weterynarii. Zrobiona została sekcja. Przyczyną śmierci miał być nieżyt jelit. Potem przez kilka dni czuwaliśmy, bo ptaki nadal były niespokojne. Nie spaliśmy, w dzień podawaliśmy lekarstwa, w nocy witaminy – opowiadał nam w zeszłym roku rolnik. Następnego dnia padły 2 sztuki, potem kolejne. Gospodarze wysnuli podejrzenie, że to może być ptasia grypa, dlatego zawiadomili inspekcję weterynaryjną.

Ptasia grypa jak wyrok

Ich podejrzenia się potwierdziły. W konsekwencji, na mocy decyzji powiatowego lekarza weterynarii w Białej Podlaskiej Renaty Izdebskiej gęsi zostały zagazowane i zutylizowane. Sęk w tym, że służby weterynaryjne odmówiły rolnikom wypłatę odszkodowania. Renata Izdebska podkreślała, że decyzja o odmowie wypłaty odszkodowania jest ostateczna. – Decyzja taka została wydana z uwagi na to, iż posiadacz gęsi nie zastosował się do obowiązków określonych w przepisach o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, co zostało potwierdzone w czasie prowadzenia dochodzenia epizootycznego oraz dokumentacją fotograficzną – wyjaśniała nam w 2021 r. powiatowa lekarz weterynarii.
 

 Czytaj też: Hodujesz prosięta i straciłeś płynność finansową? Sprawdziliśmy, jakie trzeba spełnić wymogi, aby wziąć dofinansowanie

Nie wiedzieliśmy, co podpisujemy

Państwo Wińscy twierdzą jednak, że zostali oszukani. – Lekarki, które były w naszym gospodarstwie i robiły sekcję zwłok 20 gęsi, podsunęły nam jakieś dokumenty do podpisu. Nie spaliśmy prawie tydzień. Myślałem, ze to protokół z sekcji, podpisałem dokument. Okazało się, że to protokół z kontroli, w którym były opisane rzeczy nie mające miejsca – wspomina pan Piotr.
Rolnicy uważają, że wszystkie zalecenia bioasekuracyjne Sedaru (tam zakontraktowane były gęsi) spełnili. Tymczasem weterynaria zarzuciła im m.in. brak pomieszczenia, które służy do przebierania się przed wejściem do obory lub po wyjściu z niej. – Gęsi padały nam lawinowo. Postanowiliśmy, że do czasu przyjazdu inspekcji weterynaryjnej będziemy je trzymać w pomieszczeniu gospodarczym, które wcześniej służyło nam za przebieralnię. Zarzucono nam również niedezynfekowanie wybiegów dla ptaków. A przecież wiosna była zimna i wilgotna. Gęsi wypuściliśmy tylko 3 razy, od 6 maja już ich nie wypuszczaliśmy. Po co więc odkażać wybieg, skoro gęsi tam nie chodziły? – pytają rolnicy, którzy w odpowiedzi na protokół pokontrolny wielokrotnie pisali pisma wyjaśniające do weterynarii. 

Poszli do sądu
 

3 września Wińscy otrzymali decyzję powiatowego lekarza weterynarii o nieprzyznaniu odszkodowania. A straty szacują na niemal 60 tys. zł. – Mamy długi, wierzyciele upominają się o swoje należności.  Jestem strzępkiem nerwów. Jak tak można postąpić z drugim człowiekiem? – pyta rozżalona Krystyna Wińska
Ostatecznie rolnicy z Korczówki postanowili walczyć o odszkodowanie w sądzie. 11 kwietnia odbyła się pierwsza rozprawa. Do porozumienia między Wińskimi a Powiatowym Inspektoratem Weterynarii w Białej Podlaskiej jednak nie doszło. Sędzia Krzysztof Krzewski przesłuchiwał poszkodowanego rolnika. Kolejna sprawa odbędzie się 19 maja. Wtedy mają być przesłuchani świadkowie. Krystynę i Piotra Wińskich reprezentuje prawnik współpracujący z Agrounią, Tomasz Gabryelczyk. Chce wykazać przed sądem, że decyzja inspektoratu weterynarii nie jest zasadna.  

Czytaj też: Drogi i pola zniszczone przez wojsko. A ministerstwo milczy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Przestancie straszyc ludzi ta wojenna propaganda. Kompletnie zwariowawaliscie juz, tak jak politycy? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Alarm na Lubelszczyźnie. To nie były ćwiczenia Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Panie Redaktorze, nikogo nie interesują Łazy i co im się stało. Każda historia jest przez nich przekoloryzowana i trzeba dzielić przez dwa. Grają agresywnie, trafia kosa na kamień i jest płacz jak po każdym meczu. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 21.09.2026, 15:58 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Bystrzaki ! Treść komentarza: Udawał baranka ? Policjanci nie dali się zwieść ! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Siedział pod wełną mineralną, gdy przyszli policjanci Autor komentarza: Podlaska Treść komentarza: Żadnego zdziwienia co do porażki Podlasia II z Unią Krzywda, patrzcie kto strzelał bramki dla Unii, Kacper Biała (ch), Arkadiusz Biała (ch). Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Nie przegrają z Chełmianką Treść komentarza: Nie dostrzegacie taktyki w grze Podlasia ? Taktykę najczęściej pisze sam mecz, a z Siarka, tak jak i z Wisłoką Podlasie nie było gorsze, prowadziło grę, skuteczność niestety kuleje. Porównujecie drużynę Oleksiuka do drużyny Renkowskiego ? Przecież Renkowski na jeden sezon miał taką kasę na drużynę jak wszyscy pozostali trenerzy z ostatnich III-ligowych lat. Zapi...dalają wszyscy zawodnicy, nie widać tego na meczach ? Wspierać, nie osłabiać. A jak wygrają to też nikt nie pochwali... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:27 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama