Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 06:21
Reklama
Reklama
Reklama

Dramat milionów Polaków: nie będą mieli czym palić zimą

Dramatycznie wysokie ceny węgla. Na dodatek brakuje go w całej Polsce. Politycy PiS zapowiadają, że coś z tym zrobią. Co? Na razie są tylko mgliste zapowiedzi jakiegoś wsparcia i apel, żeby nie wywoływać paniki.
Dramat milionów Polaków: nie będą mieli czym palić zimą
– Już w tej chwili wiele osób szuka węgla, który jest dwa razy droższy niż dotychczas, a do tego niedostępny. Widać natomiast wiele rodzin, których nie stać, żeby kupić jakiekolwiek źródło ciepła na zapas – twierdzi Anita Sowińska

Autor: iStock

Przelicznik jest prosty. Szacuje się, że aby zimą ogrzać dom o powierzchni 100 metrów trzeba zużyć około 5 ton węgla. Jeżeli budynek jest ocieplony i są w nim wymienione okna, potrzeba 2,5 tony. Gdy dodatkowo dom jest zabezpieczony przed uciekaniem ciepła od dachu, to na sezon grzewczy może wystarczyć 1,3 tony węgla. Biorąc pod uwagę pierwszy wariant i obecne ceny surowca, na węgiel trzeba wydać nawet 17,5 tysiąca złotych.

Obecne ceny węgla to po prostu szaleństwo. Od ubiegłego roku wzrosły o 100 procent i więcej. Normą są już składy, w których stawki sięgają 3-3,5 tys. zł. Oficjalnie w kopalniach jest znacznie taniej. Polska Grupa Górnicza oferuje surowiec od 650 zł do 1175 zł za tonę. Słowo „oferuje” nie jest najbardziej właściwe, bo towaru nie ma, a jak tylko się pojawia, to błyskawicznie znika. Dokładnie tak jak za komuny. Tyle że wtedy ceny nie była tak kosmiczne.

Węgla brakuje przez wojnę w Ukrainie. W 2021 r. sprowadziliśmy z Rosji 8,3 mln ton węgla. Teraz nie jest to możliwe, bo Polska nałożyła na Rosję sankcje i na razie tego surowca nie zastąpiliśmy transportami z innych kierunków. Nasze kopalnie nie mogą produkować więcej niż obecnie, a poza tym to węgiel głównie dla energetyki. Rosyjski był tańszy od polskiego i używano go w mniejszych ciepłowniach i do ogrzewania domów. A to miliony klientów, którzy dziś mają bardzo poważny kłopot. Bo w Polsce – według GUS – co trzeci dom jest ogrzewany właśnie węglem.

Sytuacja jest dramatyczna, a politycy szukają z niej wyjścia. Przynajmniej w deklaracjach. „Apeluję o odpowiedzialną komunikację ze społeczeństwem” – napisała niedawno w internecie minister klimatu Anna Moskwa. I dodała: „Wprowadzanie nieuzasadnionej paniki, że nie wystarczy węgla, zachęca nieuczciwych uczestników rynku do spekulacji cenowych”.

CZYTAJ TAKŻE: Radzyńska ciepłownia szuka opału. „PEC-e na placach mają zmiotki węgla”

Podała także, że do Polski płynie już węgiel z Kolumbii. Tyle że eksperci niemal od razu wypunktowali, że to głównie miał, którego gospodarstwa domowe nie używają. Oceniają, że może 20 proc. z tego transportu przyda się do ogrzania domów.

Chyba wszystkich zaskoczył jednak poseł PiS Marek Wesoły, który w rozmowie z dziennikarzem przedstawił swój pomysł na zatrzymanie w miejscu cen węgla. - Proszę się nie stresować, ma pan tutaj talon, on panu zapewni węgiel po 1300 zł i pan go do października dostanie - powiedział.

Czy kartki rodem z PRL-u są w Polsce znowu możliwe? Nikt z najważniejszych polityków nie odniósł się do pomysłu Wesołego, ale wiadomo, że jakieś działania mają zostać wdrożone.

– Podjęliśmy decyzję, że zapewnimy ludziom, którzy opalają swoje domy węglem, taką cenę opału, jak była jeszcze niedawno. To jeszcze nie jest skończona sprawa, ale wprowadzimy to – zapewnił Jarosław Kaczyński na sobotniej konwencji PiS.

Co prawda szczegółów nie zdradził, ale rzecznik rządu doprecyzował później, że mają to być działania osłonowe dla konsumentów.

– Z drugiej strony wprowadzamy też mechanizmy dotyczące niwelowania pośredników po drodze; spółki Skarbu Państwa zostały zmobilizowane do tego, aby zajmować się również sprzedażą bezpośrednią produktów, a nie przez pośredników, co ma też obniżyć marże na końcowej cenie – dodał Piotr Müller.

Na przekór temu rządowemu optymizmowi Anita Sowińska, posłanka Lewicy i członkini Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uważa, że jesienią czeka nas „wielka katastrofa”.

– Już w tej chwili wiele osób szuka węgla, który jest dwa razy droższy niż dotychczas, a do tego niedostępny. Widać natomiast wiele rodzin, których nie stać, żeby kupić jakiekolwiek źródło ciepła na zapas... Te osoby są zostawione same sobie i obawiam się jesienią krachu społecznego – powiedziała Portalowi Samorządowemu.

.CZYTAJ TAKŻE: Ceny węgla szaleją! Może go zabraknąć
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama