Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:43
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza

W ubiegły weekend drogami naszego regionu przejechał rajd „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”, który na celu miał przybliżenie historii walki o niepodległość na południowym Podlasiu oraz postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych i Armii Krajowej. Trasa wiodła m.in. przez miejsca opisane w reportażach Kołkowicza oraz jego rodzinne strony. Początek miał w Międzyrzecu Podlaskim, a zakończenie odbyło się w Uroczysku Baran w Kąkolewnicy.
Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza
10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Trasa wiodła przez miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże.

Źródło: Miedzyrzec.info

29 czerwca przypada 15. rocznica śmierci Jana Kołkowicza. Z tej okazji w dniach 10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Jego trasa przebiegała następująco: Międzyrzec Podlaski – Żerocin – Żurawlówka – Huszlew – Kiełbaski – Stara Kornica – Hadynów – Trzebieszów – Szaniawy – Wólka Konopna – Polskowola – Kąkolewnica (Uroczysko Baran). Objęła miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże, a które zostały umieszczone w publikacji „Jan Kołkowicz. Dzieła zebrane, Radzyń Podlaski 2018”.

Uczestnicy wyruszyli z placu Jana Pawła II w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie na budynku dawnego magistratu wisi tablica poświęcona nieżyjącemu już redaktorowi.

W ideę rajdu wprowadziła zgromadzonych Anna Jeleszuk, przewodnicząca społecznego komitetu organizacyjnego rajdu. Natomiast rajd otworzył Andrzej Kurenda, prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Międzyrzecu Podlaskim. – Dzięki temu, że Jan Kołkowicz był bardzo cierpliwy i dociekliwy mamy w naszym regionie tyle miejsc pamięci. Miał też wyjątkowo lekkie pióro, które potrafiło przyciągnąć czytelnika, dzięki temu pamięć wydarzeń historycznych, które opisywał, walki z różnymi systemami, jest wciąż żywa – mówił.

W inauguracji nie mógł uczestniczyć osobiście z powodu innych zobowiązań burmistrz Zbigniew Kot, który skierował do uczestników rajdu list, odczytany przez Andrzeja Kurendę.

CZYTAJ TAKŻE: Rajdy do wyboru, do koloru. Rowerowe i samochodowe

Wspomnieniami, związanymi z Janem Kołkowiczem podzielił się natomiast Ryszard Turyk, jego przyjaciel oraz również regionalista oraz działacz społeczny i wieloletni prezes TPN. 

– Jan Kołkowicz był przede wszystkim znakomitym dziennikarzem, znanym nie tylko lokalnej społeczności, ale szerzej, w całym województwie lubelskim. Był prozaikiem, miał pikantny język, który stosował w swoich publikacjach, których wydał bardzo wiele. Jan Kołkowicz głównie nawiązywał do czasów powojennych, ale również i do czasów II wojny światowej i Armii Krajowej. Cykle wydawnicze „Na tropach” redagował w okresie stanu wojennego, nawiązując do rusyfikacji i sowietyzacji naszego kraju, co było z jego strony bardzo odważne. Był człowiekiem radykalnym i nie znosił sprzeciwu, co z jednej strony było wadą, a z drugiej zaletą. Dla niego rzeczywistość społeczno-polityczna była zero-jedynkowa. Była tylko dychotomia Kłamstwo – prawda, nic pośrodku – podkreślał Ryszard Turyk.

Rajd "Podlaski Dukt Jana Kołkowicza" miał na celu popularyzację wiedzy na temat walki o niepodległość w kontekście regionalnym. Wydarzenie miało też na celu przybliżenie uczestnikom postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych oraz postaci żołnierzy AK i spadkobierców ich wartości ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

Kilka słów o Kołkowiczu

Jan Kołkowicz urodził się w 1928 roku.  Był dziennikarzem, publicystą, prozaikiem, autorem szeregu felietonów i reportaży o tematyce społecznej, obyczajowej i politycznej w prasie centralnej i regionalnej. Stał na straży narodowej pamięci. Od 1970 roku pełnił rolę wydawcy podziemnego czasopisma polityczno-niepodległościowego „Czasu Kurz”, później „Zapis Wschodni”. Jego życiową pasją stało się zachowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Walczył o to jeszcze w czasach PRL i robił to po roku 1989. Był m.in. autorem cyklów „Zamachowcy" (o szlaku bojowym "Pegaza", późniejszego „Parasola"), „Za Czerwonym Pierścieniem" (o walce z NKWD i Armią Czerwoną na kresach wschodnich) oraz „Na szlaku WiN". Pod jego redakcją ukazała sie praca zbiorowa „Uroczysko Baran". Był inicjatorem budowy pomników WiN w Kiełbaskach, Brzozowicy, Wygodzie i Wólce Konopnej oraz tablic pamiątkowych w Radzyniu Podlaskim, Hadynowie, Leśnej Podlaskiej i Szaniawach.

PRZECZYTAJ: Czosnówka: Rodzinny rajd z mnóstwem atrakcji

CZYTAJ TAKŻE: Rodzinne spotkanie, fantastyczne koncerty i pomoc Wiktorkowi


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama