Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:51
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza

W ubiegły weekend drogami naszego regionu przejechał rajd „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”, który na celu miał przybliżenie historii walki o niepodległość na południowym Podlasiu oraz postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych i Armii Krajowej. Trasa wiodła m.in. przez miejsca opisane w reportażach Kołkowicza oraz jego rodzinne strony. Początek miał w Międzyrzecu Podlaskim, a zakończenie odbyło się w Uroczysku Baran w Kąkolewnicy.
Przebyli szlak śladami historii i redaktora Jana Kołkowicza
10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Trasa wiodła przez miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże.

Źródło: Miedzyrzec.info

29 czerwca przypada 15. rocznica śmierci Jana Kołkowicza. Z tej okazji w dniach 10-12 czerwca odbył się Rajd Motocyklowo-Konny „Podlaski Dukt Jana Kołkowicza”. Jego trasa przebiegała następująco: Międzyrzec Podlaski – Żerocin – Żurawlówka – Huszlew – Kiełbaski – Stara Kornica – Hadynów – Trzebieszów – Szaniawy – Wólka Konopna – Polskowola – Kąkolewnica (Uroczysko Baran). Objęła miejsca, którym Jan Kołkowicz poświęcił swoje reportaże, a które zostały umieszczone w publikacji „Jan Kołkowicz. Dzieła zebrane, Radzyń Podlaski 2018”.

Uczestnicy wyruszyli z placu Jana Pawła II w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie na budynku dawnego magistratu wisi tablica poświęcona nieżyjącemu już redaktorowi.

W ideę rajdu wprowadziła zgromadzonych Anna Jeleszuk, przewodnicząca społecznego komitetu organizacyjnego rajdu. Natomiast rajd otworzył Andrzej Kurenda, prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Międzyrzecu Podlaskim. – Dzięki temu, że Jan Kołkowicz był bardzo cierpliwy i dociekliwy mamy w naszym regionie tyle miejsc pamięci. Miał też wyjątkowo lekkie pióro, które potrafiło przyciągnąć czytelnika, dzięki temu pamięć wydarzeń historycznych, które opisywał, walki z różnymi systemami, jest wciąż żywa – mówił.

W inauguracji nie mógł uczestniczyć osobiście z powodu innych zobowiązań burmistrz Zbigniew Kot, który skierował do uczestników rajdu list, odczytany przez Andrzeja Kurendę.

CZYTAJ TAKŻE: Rajdy do wyboru, do koloru. Rowerowe i samochodowe

Wspomnieniami, związanymi z Janem Kołkowiczem podzielił się natomiast Ryszard Turyk, jego przyjaciel oraz również regionalista oraz działacz społeczny i wieloletni prezes TPN. 

– Jan Kołkowicz był przede wszystkim znakomitym dziennikarzem, znanym nie tylko lokalnej społeczności, ale szerzej, w całym województwie lubelskim. Był prozaikiem, miał pikantny język, który stosował w swoich publikacjach, których wydał bardzo wiele. Jan Kołkowicz głównie nawiązywał do czasów powojennych, ale również i do czasów II wojny światowej i Armii Krajowej. Cykle wydawnicze „Na tropach” redagował w okresie stanu wojennego, nawiązując do rusyfikacji i sowietyzacji naszego kraju, co było z jego strony bardzo odważne. Był człowiekiem radykalnym i nie znosił sprzeciwu, co z jednej strony było wadą, a z drugiej zaletą. Dla niego rzeczywistość społeczno-polityczna była zero-jedynkowa. Była tylko dychotomia Kłamstwo – prawda, nic pośrodku – podkreślał Ryszard Turyk.

Rajd "Podlaski Dukt Jana Kołkowicza" miał na celu popularyzację wiedzy na temat walki o niepodległość w kontekście regionalnym. Wydarzenie miało też na celu przybliżenie uczestnikom postaci redaktora Jana Kołkowicza, którego życiową pasją było zachowanie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych oraz postaci żołnierzy AK i spadkobierców ich wartości ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

Kilka słów o Kołkowiczu

Jan Kołkowicz urodził się w 1928 roku.  Był dziennikarzem, publicystą, prozaikiem, autorem szeregu felietonów i reportaży o tematyce społecznej, obyczajowej i politycznej w prasie centralnej i regionalnej. Stał na straży narodowej pamięci. Od 1970 roku pełnił rolę wydawcy podziemnego czasopisma polityczno-niepodległościowego „Czasu Kurz”, później „Zapis Wschodni”. Jego życiową pasją stało się zachowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Walczył o to jeszcze w czasach PRL i robił to po roku 1989. Był m.in. autorem cyklów „Zamachowcy" (o szlaku bojowym "Pegaza", późniejszego „Parasola"), „Za Czerwonym Pierścieniem" (o walce z NKWD i Armią Czerwoną na kresach wschodnich) oraz „Na szlaku WiN". Pod jego redakcją ukazała sie praca zbiorowa „Uroczysko Baran". Był inicjatorem budowy pomników WiN w Kiełbaskach, Brzozowicy, Wygodzie i Wólce Konopnej oraz tablic pamiątkowych w Radzyniu Podlaskim, Hadynowie, Leśnej Podlaskiej i Szaniawach.

PRZECZYTAJ: Czosnówka: Rodzinny rajd z mnóstwem atrakcji

CZYTAJ TAKŻE: Rodzinne spotkanie, fantastyczne koncerty i pomoc Wiktorkowi


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama