Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 13:03
Reklama

Chciał kupić „akcje Orlenu”. Padł ofiarą oszustów

Odpowiedział na ogłoszenie i postępował zgodnie z instrukcją. Przez nieostrożność stracił pieniądze.
Chciał kupić „akcje Orlenu”. Padł ofiarą oszustów
69-latek padł ofiarą oszustów. Ogłoszenie o łatwym zarobku – nawet kilku tysięcy zł miesięcznie – znalazł w Internecie
Autor: Pixabay.com

Szansa na szybki „zarobek”

69-latek padł ofiarą oszustów. Ogłoszenie o łatwym zarobku – nawet kilku tysięcy zł miesięcznie – znalazł w Internecie. By szybko się wzbogacić, wystarczyło tylko zainwestować w „akcje Orlenu”. Informacji wiarygodności dodawał fakt, że całość opatrzono zdjęciem kierownictwa spółki. 

Mężczyzna zadzwonił pod numer wskazany w ogłoszeniu. Rozmówczyni powiedziała mu, że zainteresowany najpierw musi wpłacić minimum tysiąc zł na podany rachunek bankowy. 69-latek zastosował się do polecenia, a wcześniej za namową kobiety na telefonie dodatkowo zainstalował aplikację do obsługi bankowości internetowej. 

Fałszywy doradca 

Kilka godzin później do 69-latka zatelefonował mężczyzna. 

„Poinformował go, że chcąc inwestować dalej, musi zainstalować na telefonie aplikację QuickSupport. Jest to zdalna pomoc techniczna, która używana prawidłowo i w słusznej sprawie pozwala świadczyć np. zdalną pomoc techniczną w przypadkach, kiedy użytkownik udostępniający zdalny dostęp do swojego komputera nie jest obyty z jego obsługą” – zrelacjonowano na stronie KPP w Puławach.

W ten sposób mieszkaniec województwa wielkopolskiego nieświadomie umożliwił oszustom dostęp do swojego telefonu. Ponadto zrobił zdjęcia karty do bankomatu i dowodu osobistego, a następnie wysłał je fałszywemu doradcy. Podejrzeń 69-latek nabrał wówczas, gdy rozmówca zaczął domagać się od niego hasła do internetowego konta bankowego. Podał mu jednorazowy dostęp, a następnie zakończył rozmowę. 

Stracił kilka tysięcy 

„Gdy zalogował się powtórnie na swoje konto, odkrył, że 9 tys. zł zostało przewalutowane na dolary w banku poza granicami Polski” – poinformowała policja. Obsługa banku, w którym miał prowadzony rachunek, poleciła mu zablokować konto oraz unieważnić dowód osobisty i kartę do bankomatu. To miało zapobiec ewentualnym kolejnym transakcjom. Tegoroczne wakacje z pewnością mężczyzna zapamięta na długo.

Czytaj także: Uwierzyła, że rozmawia z policjantem. Straciła ponad 90 tysięcy złotych

Czytaj też: Myślał, że rozmawia z pracownikiem banku. Stracił niemal 41 tysięcy złotych

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklamareklama Wschodniego Banku Spółdzielczego w Chełmie
Reklama
Reklama