Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 16:24
Reklama baner reklamowy
Reklama

Kierowców czekają kolejne wydatki. Ceny opon zimowych szybko rosną

Zima wraz z ochłodzeniem przyniesie wzrost cen ogumienia. Kierowcy, którzy nie sięgną głębiej do portfela, mogą zapłacić wysoki mandat. Tak czy siak – dostaną po kieszeni.
Kierowców czekają kolejne wydatki. Ceny opon zimowych szybko rosną
Zima wraz z ochłodzeniem przyniesie wzrost cen ogumienia. Kierowcy, którzy nie sięgną głębiej do portfela, mogą zapłacić wysoki mandat. Tak czy siak – dostaną po kieszeni

Autor: Canva

Szalejąca inflacja dotyka wszystkich bez wyjątku. Podatni na jej skutki okazali się również producenci ogumienia. Wyższe koszty produkcji podniosły cenę opon zimowych nawet o 40 proc. To sprawiło, że poza zasięgiem są wyniki z pierwszego półrocza, gdy sprzedaż opon do aut osobowych wzrosła o 9 proc., dostawczych o 10, motocyklowych o 11, a SUV-ów o 18 proc.

Inflacja winduje ceny

Według Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego Polacy – zamiast opon w klasie premium – znacznie częściej wybierają ich tańszą alternatywę. Niestety nadchodząca pora roku nie niesie ze soba optymistycznych wiadomości dla zmotoryzowanych. Właściciele SUV-ów, którzy będą chcieli kupić nowy komplet ogumienia zimowego do swoich aut, średnio wydadzą 1000 zł więcej.

CZYTAJ TAKŻE: Chciała sprzedać ubranka do chrztu, a straciła 2 tys. złotych 

„Kierowcy odnotowali znaczny wzrost cen już podczas wymiany opon na letnie, ale zimówki są jeszcze droższe. Za 16-calową oponę Firestone płaciliśmy w ubiegłym roku około 375 zł, obecnie koszt ten wzrósł do 399 zł. Sytuacja podobnie prezentuje się w przypadku opon 18-calowych, które w ubiegłym roku można było kupić za około 590-890 zł brutto. Teraz za ten sam model i rozmiar musimy szykować od 618 do 916 zł brutto. Największą różnicę można odnotować w przypadku opon 20-calowych, które jeszcze w zeszłym roku kosztowały około 1200 zł, teraz nawet 1400 zł za sztukę, co w przypadku całego kompletu wiąże się z koniecznością dopłaty 800 zł” – poinformował portal Strefa Biznesu.

W klasie ekonomicznej dwa lata temu najtańsza 16-calowa opona zimowa kosztowała około 180 zł, natomiast dzisiaj za model o tych samych parametrach trzeba zapłacić 40 zł więcej.

CZYTAJ TEŻ: Przez lata trzymał kasę powiatu. Teraz starostwo ma nowego skarbnika

Drożej także u wulkanizatorów

Wzrost cen ogumienia jest związany z rosnącymi cenami kauczuku, stali i kordu, zwiększonym kosztem transportu morskiego, a także słabością złotówki. Nie bez znaczenia jest również sytuacja geopolityczna w Europie. Producenci opon, którzy do tej pory w towar częściowo zaopatrywali się w Rosji i na Białorusi, teraz szukają alternatywnych dostaw. To przekłada się na wyższe koszty zaopatrzenia i logistyki. 

Przeciętnie drożej jest także u wulkanizatorów. W ubiegłym roku za wymianę opon inkasowali 70-190 zł, obecnie trzeba liczyć się z wydatkiem na poziomie 120-200 zł.

Wysokie mandaty

Mimo że polskie przepisy nie obligują do stosowania zimówek, na ogumieniu nie warto oszczędzać. Po pierwsze – od stanu opon zależy nasze bezpieczeństwo. Po drugie – za zły stan ogumienia kierowca może zapłacić wysoki mandat.

„Od początku 2022 r. obowiązuje zmieniona maksymalna kwota mandatu. Przez ostatnie lata obowiązywała stawka 500 zł, ale teraz można dostać nawet 3 tys. zł, jeśli policjant dopatrzy się wykroczenia przeciwko innym przepisom” – przypomina serwis Interia Motoryzacja.

Funkcjonariusz ma prawo m.in. do sprawdzenia, czy w oponach nie występują ubytki i czy opony na jednej osi mają ten sam wzór bieżnika i rozmiar.

Przeczytaj też: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama