Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 09:06
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Parczewskie pogotowie ma 60 lat

Parczewskie pogotowie ma 60 lat

Zaczynaliśmy od średniowiecza, a teraz jesteśmy w 21. wieku – mówią z dumą w parczewskiej filii Stacji Pogotowia Ratunkowego. Z okazji jubileuszu 60-lecia istnienia były odznaczenia i okazja do wspomnień.

Dyrektor Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej Tadeusz Łazowski uważa, że taki jubileusz to duże wydarzenie. – To nie tylko wielkie święto, ale także czas na refleksję, wspomnienia i podsumowania – mówi dyrektor. – Bardzo się cieszymy, że są wśród nas osoby, które zaczynały pracę w pogotowiu i takie, które pamiętają, jak się zmienił sprzęt i metody ratowania ludzi.

W parczewskiej filii Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej najdłużej pracuje kierownik Kazimierz Murawski – 41 lat. Z okazji jubileuszu przygotował kilka zdjęć, żeby zobrazować, jak pracowało pogotowie 40 lat temu. Na fotografiach widać m.in. popularną wówczas warszawę i fiata 126p. 

Pielęgniarz Leszek Śniszewski (30 lat w zespole) potwierdza słowa szefa. – Zaczynaliśmy od średniowiecza, teraz jesteśmy w 21. wieku. Mieliśmy jedną walizkę z lekami, teraz mamy sprzęt na poziomie europejskim. Na przykład urządzenia do automatycznego masażu serca, trochę nas to odciąża – mówi. 

Zespół jest nie tylko dobrze wyposażony, ale także wykształcony, co też zmieniło się na przestrzeni lat. Teraz w pogotowiu nie ma sanitariuszy ze średnim wykształceniem, nie ma kierowców. Wszyscy mają wyższe wykształcenie. Janusz Kowalczyk wspomina, że osiem lat temu całemu zespołowi ówczesny dyrektor postawił wymaganie: wykształcenie ma być uzupełnione. I wszyscy, którzy dziś pracują, poszli się uczyć.

Wykształcenie i dobry sprzęt są jedynie uzupełnieniem czegoś, co tu jest niezwykle ważne, jeśli nie najważniejsze. – To jest nie tylko praca, ale powołanie – mówi Leszek Śniszewski. – Trzeba się tu odnaleźć. Nie każdy poradzi sobie z tym, żeby tak blisko i często mieć do czynienia z ludzkim cierpieniem, wypadkami czy śmiercią.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 38

Aneta Pawłowska-Krać

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dzierżyński - maniaku, Treść komentarza: Ciekawszym zagadnieniem jest to, kto powinien odpowiadać za twoją głupotę i mongolskie teorie, które tu wygłaszasz... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 01:27 Źródło komentarza: Sosnowica. Wjechała w słup energetyczny i staranowała ogrodzenie Autor komentarza: Czarny weekend... Treść komentarza: Wujek do D. odezwij się ! Lutnia wygrała z Podlasiem, i to 8 : 1 ! P.S. Gość z napisem K.S. DRELÓW na plecach dressu sprzedawał w sobotę ziemniaki na zieleniaku w Białej, za mało jednak sprzedał ? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:23 Źródło komentarza: Wysokie wygrane rezerw Podlasia, Huraganu i Milanowa. Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: Współczuję tragedii. Jak dla mnie to już jawna przesada Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:20 Źródło komentarza: Rodzina zamordowanej 16-letniej Gabrysi prosi o pomoc Autor komentarza: Klepać będą ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Jakim trzeba być chorym maniakiem, aby pod każdym artykułem wklejać takie same, durnowate komentarze, tak jak ty to robisz? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu Autor komentarza: Klepać będą ? Treść komentarza: Powie mi ktoś co się dzieje z takimi rozbitymi motorkami ? Czy są oddawane na złom ? Czy może są fachowcy , którzy klepią takie rozbite strucle a później sprzedają jako okazja , igła nie bity . Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:26 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama