Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 15:45
Reklama
Reklama

Ferma drobiu w Kopytowie. Znamy stanowisko Wipaszu w tej sprawie

Józef Wiśniewski, prezes Wipaszu odniósł się do artykułu Słowa Podlasia, który dotyczył budowy fermy w Kopytowie w gminie Kodeń. W swojej wypowiedzi podkreśla, że ferma jest nowoczesna, nie wydziela odoru, a wytwarzanie amoniaku jest ograniczone. Podkreśla, że w Kopytowie ma powstać Zielona Ferma nie uprzykrzająca życia okolicznych mieszkańców.
Ferma drobiu w Kopytowie. Znamy stanowisko Wipaszu w tej sprawie
Józef Wiśniewski, prezes Wipaszu odniósł się do artykułu Słowa Podlasia, który dotyczył budowy fermy w Kopytowie w gminie Kodeń

Autor: archiwum firmy Wipasz

Inwestycja, którą Wipasz S.A. ma zamiar rozwijać w Kopytowie to Zielone Fermy. 

– Są to obiekty, które poza nazwą nie mają nic wspólnego z tradycyjną, obecnie prowadzoną w Polsce, hodowlą drobiu. Przez ostatnie lata narosło wiele mitów wokół hodowli drobiu i zapewne właśnie przeciwko tym mitom protestują mieszkańcy,. Mamy tu na myśli smród, brzydkie budynki czy nieprzydatny pomiot. Jako świadomy producent, podążający ścieżką wyznaczoną przez Europejski Zielony Ład, również sprzeciwiamy się takim szkodliwym działaniom – zaznacza prezes Wipaszu Józef Wiśniewski.

Dodaje, że w odpowiedzi na to Wipasz stworzył projekt, który zdaniem firmy, wyznacza jedyny właściwy kierunek hodowli zwierząt nie tylko w Polsce, ale i w Europie. – Już dziś nasze dokonania budzą podziw i uznanie audytorów z zachodu. Potrafimy wyprodukować kurczęta bez użycia antybiotyków, w warunkach bezstresowych i do tego z poszanowaniem środowiska naturalnego – zauważa prezes Wipaszu.

Wipasz. Wysokie standardy

Wyjaśnia, że Zielone Fermy to obiekty o wysokim stopniu ochrony dobrostanu zwierząt oraz środowiska naturalnego, co bezpośrednio przekłada się na zdrowie klientów. Jego zdaniem, to obiekty bezpieczne dla środowiska, dążące do zachowania zerowego śladu węglowego: zasilane energią z fotowoltaiki, gdzie chów odbywa się na sterylnym i chłonnym pellecie, który następnie stanowi naturalny nawóz do hodowli warzyw BIO oraz na pola lub surowiec do biogazowni. Podkreśla, że w działających już lokalizacjach jest ogromne zainteresowanie pomiotem z Zielonych Ferm. Ku zdziwieniu pracowników Wipaszu sąsiedzi Zielonych Ferm użyźniają nawozem nawet przydomowe trawniki, co potwierdza, że nie jest to śmierdzący nawóz. Jak wskazuje prezes Janusz Wiśniewski, obiekty mają podgrzewaną posadzkę, dzięki czemu w kurniku jest sucho, a wytwarzanie amoniaku zredukowano do minimum, co następnie pozwoliło na zniwelowanie nieprzyjemnego zapachu. – Utrzymanie suchego pelletu przez cały okres chowu pozwoliło nam stworzyć lepsze warunki dla kurcząt, które mają taką samą temperaturę w każdym miejscu kurnika, a ich łapki pozostają suche i zdrowe – zaznacza prezes.

PRZECZYTAJ: Gmina Wisznice, Gmina Jabłoń i Miasto Radzyń Podlaski liderami swoich powiatów. Znamy najlepsze samorządy na Lubelszczyźnie

Wipasz. Bezpieczeństwo konsumentów

– Zarządzanie klimatem w naszych obiektach jest w pełni zautomatyzowane, stale monitorowana jest temperatura i wilgotność, aby zwierzęta czuły się jak najlepiej. Zielone Fermy to miejsce, gdzie kurczęta mają większą swobodę poruszania, dostęp do naturalnego światła, ponieważ wszystkie obiekty posiadają okna – informuje prezes Wipaszu. Przekazuje też, że kurczęta spędzają czas na przejawianiu swoich naturalnych zachowań, takich jak grzebanie w ściółce, zabawa antystresowymi zabawkami, która polega m.in. na dziobaniu sznurków, wskakiwaniu lub wchodzeniu na podesty lub grzędy. - To celu zabezpieczenia zdrowia konsumentów – zaznacza Józef Wiśniewski. Zauważa też, że Zielone Fermy mają system hodowli bezantybiotykowej – kurczęta dostają paszę w dowolnej ilości w 100 proc. naturalną. – Wipasz to pionier w hodowli drobiu, to firma w 100 proc. oparta na polskim kapitale. Aktualnie ceny mięsa lecą dramatycznie w dół, między innymi przez dopuszczenie do sprzedaży na rynku unijnym drobiu z Ukrainy (co przed wojną Rosja-Ukraina nie miało miejsca). Skoro klient z zachodu nie dostrzega różnicy między mięsem polskim a ukraińskim to będzie kupował tańsze mięso z Ukrainy. Tylko budowa Zielonych Ferm i zmiana standardu na chów bez antybiotyków oraz z poszanowaniem dobrostanu zwierząt i środowiska naturalnego daje Polsce nadzieję na utrzymanie przychodów z eksportu. Należy na tę sytuację patrzeć globalnie. Wielokrotnie powtarzamy „zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Zgoda buduje proekologiczną hodowlę z zachowaniem dobrostanu zwierząt, poszanowania środowiska naturalnego i zdrowia konsumentów, zaś niezgoda rujnuje polską gospodarkę niszcząc jedną z jej mocnych gałęzi – mówi prezes Wipaszu Józef Wiśniewski.

Przypomina, że okolice Międzyrzeca Podlaskiego to miejsce wielu inwestycji Wipaszu – część z nich początkowo również spotykała się z protestami, ale ostatecznie dziś firma żyje w zgodzie ze wszystkimi swoimi sąsiadami.  – Słuchamy ich głosu i potrzeb a następnie w miarę naszych możliwości je spełniamy, jesteśmy największym pracodawcą w regionie Międzyrzeca – stwierdza prezes Józef Wiśniewski.

PRZECZYTAJ: Łyżwiarze szykujcie się! W sobotę rusza lodowisko w Międzyrzecu

Co dają Zielone Fermy?

Co dadzą Zielone Fermy dla gminy Kodeń? 

– To deklaracja zatrudnienia 68 osób, pracownicy mogą być młodzi, starsi, z inwalidztwem, zarówno mogą być to kobiety i mężczyźni. Nawóz z kurników jest surowcem do biogazowni, uprawy warzyw ekologicznych i nawożenia pól. Okoliczne gleby są słabe, muszą otrzymać nawóz naturalny wnoszący składniki mineralne, próchnicę powodującą zatrzymanie wody w glebie, co w zmieniającym się klimacie zapobiega stepowieniu gleb – wymienia prezes Wipaszu.

Zapewnia też reagowanie na potrzeby gmin i jej społeczeństwa, budowę lokalnych dróg dojazdowych do ferm, z których korzystają również rolnicy. Podkreśla, że hodowla drobiu odbędzie się bez podawania antybiotyków, pasza będzie oparta o polskie zboża od lokalnych rolników, tłuszcze roślinne i zioła. – Podstawą działalności jest prowadzenie biznesu w sposób uczciwy i przejrzysty. Wipasz jest jednym z największych podatników w kraju. Spółka realizuje obowiązki podatkowe zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tylko w ostatnim roku Wipasz zapłacił ponad 55 mln podatków dochodowych (CIT, PIT), oraz 4,5 mln PLN podatków lokalnych, w tym od nieruchomości, leśnego, rolnego oraz od środków transportu – przekazuje Józef Wiśniewski. Przypomina, że w ciągu 18 lat Wipasz stał się największym pracodawcą w tym rejonie Polski. – Hodowla odbywa się na chłonnym i higienicznym pellecie, obiekty wyposażone są w ogrzewanie podłogowe co zatrzymało proces powstawania w obiektach siarkowodoru, amoniaku i CO2. Fermy dążą do osiągnięcia zerowego śladu węglowego. Hodowla neutralna dla środowiska i człowieka oraz jest innowacyjna na skalę europejską – wyjaśnia prezes Wipaszu. 

– Podtrzymujemy nasze zaproszenie dla protestujących mieszkańców do odwiedzenia naszego Instytutu Żywienia i Hodowli Polskiego Kurczaka oraz Zielonych Ferm oraz naocznego sprawdzenia kim jesteśmy i co oferujemy. Jeśli tylko mieszkańcy się zgodzą, z przyjemnością zorganizujemy całą logistykę – podsumowuje Józef Wiśniewski prezes Wipaszu.

CZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Abrakadabra 26.12.2022 10:47
Nie uprzykrzająca życia mieszkańców :D hahaha. Chyba trochę uprzykrzająca życie zwierząt, i bezsensowne wspieranie konsumowania coraz większy ilości taniego mięsa, do którego zostają wpychane antybiotyki.

Kurczak 23.12.2022 15:51
To artykuł czy reklama?

@#$ 13.12.2022 14:45
Co Ty pier... Józio

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama