Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 17:51
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga, w Polsce będzie jeszcze więcej płatnych dróg

Jeszcze niedawno minister snuł plany, że przejazd autostradami w Polsce będzie darmowy. Teraz okazuje się, że jednak trzeba będzie płacić. Co więcej, wydłużyła się lista płatnych dróg.

Częścią polskich autostrad zawiaduje państwowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Częścią – prywatne firmy, które wybudowały trasy. Pobieranie przez nie opłat za przejazd można uznać za formę zapłaty za zrealizowanie inwestycji.

Przypomnijmy, za przejazd jakimi trasami w Polsce trzeba płacić:

autostrada A1 – odcinek Rusocin-Nowa Wieś,

autostrada A2 – odcinek Konin-Świecko (z wyłączeniem odcinka pomiędzy węzłami Poznań Zachód i Poznań Wschód),

autostrada A4 – odcinek Kraków-Katowice.

CZYTAJ TEŻ: Choinka na dach i… mandat. Jak przewozić bożonarodzeniowe drzewko bez narażania kieszeni?

Odcinki zarządzane przez GDDKiA:

autostrada A4 Wrocław – odcinek węzeł Bielany Wrocławskie-Sośnica (węzeł Sośnica),

autostrada A2 – odcinek Konin-Stryków.

Minister: Polski nie stać na darmowe drogi

W tym roku Firma Stalexport Autostrada Małopolska podniosła ceny za pokonanie A4 Kraków-Katowice. Stało się tak mimo sprzeciwu GDDKiA i Ministerstwa Infrastruktury. Przy tej okazji minister infrastruktury Andrzej Adamczyk przypomniał, że w 2027 roku wygaśnie umowa z SAM i – jak zapowiedział polityk – państwo jej nie przedłuży. Nie ogłosi także konkursu na nowego zarządcę.

– Moim marzeniem jest, żeby odcinek A4 między Katowicami a Krakowem był bezpłatny. Zwolniłoby to nas z obowiązku zbudowania nowej drogi między aglomeracją śląską a krakowską – powiedział Adamczyk.

I na tym kończą się dobre wiadomości. Bo sytuacja na tyle się zmieniła, że niedawno Adamczyk przyznał, że Polski nie stać na darmowe drogi. Zapewnił jednak, że kolejne odcinki autostrad nie zostaną objęte opłatami w 2022 r. i 2023 r., ale później. Jeżeli ktoś uważa, że to to dobre wieści, to się myli.

Płatne także eksprsówki. I to niemało

Serwis money.pl podał, że deklaracja ministra dotyczyła samochodów do 3,5 tony, czyli głównie aut osobowych. Ciężarówki będą musiały płacić za przejazd. I to nie tylko autostradami, ale także drogami ekspresowymi oddanymi do użytku od 2017 r.
W 2023 roku ma to być od 0,24 zł za 1 km w przypadku najnowszych, ekologicznych samochodów osobowych do 0,64 zł za 1 km w przypadku  samochodów o dopuszczalnej masie co najmniej 12 ton.

– Wspomniany kilkugroszowy wzrost przekłada się na wzrost kosztów o kilkaset złotych za jeden pojazd – komentuje dla money.pl Juliusz Skurewicz, sekretarz rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. I podlicza, że to dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, jeżeli chodzi o koszty funkcjonowania firmy.

Przypomnijmy, że płatne drogi to wymóg Krajowego Planu Odbudowy, który wynegocjował rząd z Komisją Europejską. Kiedy wyszło to na jaw, politycy PiS przekonywali, że nie ma się co obawiać i opłat na ekspresówkach nie będzie.

Teraz wiceszef resortu infrastruktury Rafał Weber przyznaje jednak, że: – Rozszerzenie sieci dróg płatnych zostało zgłoszone do Komisji Europejskiej jako jedno z działań, które Polska zamierza podjąć w ramach Krajowego Planu Odbudowy i ma na celu wyrównanie warunków konkurencji międzygałęziowej pomiędzy transportem drogowym i kolejowym.

Przeczytaj: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Raczej nie poinformował, ale bardziej ciekawi mnie, że twój komentarz został opublikowany, a mój z podobną informacją (choć bardziej oględny) nie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Były radny miejski PiS, koordynatorem ugrupowania Mateusza Morawieckiego Autor komentarza: Polanski Treść komentarza: Można mieć różne spojrzenia, ale w twoim "Młodzy kibic" brakuje logiki. Byc może dlatego, żeś młody. Chcesz wyrzucać doświadczonych (ponoć się nie nadają) i odmładzać skład. Zauważ, że w Lubaczowie brakowało: Orzechowskiego, Malugi, Kopytova, Andrzejuka, Bondara a Kosieradzki grał z urazem co było widać... dostali szanse młodzi Sacharuk, Jaruzalski, Czeczelewski, Grochowski skutek 0:2 i czarna rozpacz. Młodzi niech się nie przejmują pracują dalej i czekaj na swoje. Każdy z was jeszcze pogra w piłkę jak trzeba. Gdy graliśmy pełnym składem to wygraliśmy w Połańcu, powalczyliśmy w Chełmie i Ostrowcu i byliśmy bodajże na piątym czy siódmym miejscu w lidze. Takie są fakty i póki ci doświadczeni nie wrócą do gry raczej będzie słabo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Piotr Zając Treść komentarza: Termin ofert do 3 listopada przy formule zaprojektuj i wybuduj jest dość wąski, bo trzeba od razu wycenić projekt, uzgodnienia i roboty, a odbiór wypada w połowie grudnia. Z doświadczenia przy takich postępowaniach najwięcej zależy od tego, jak wcześnie ustali się z projektantem zakres wyposażenia i instalacji, bo tam najczęściej rozjeżdża się kosztorys. Podobne zamówienia na roboty budowlane widać w Mimirze https://mimira.eu/przetargi/branze/roboty-budowlane i dobrze, że magazyn dla ochrony ludności faktycznie rusza. Ciekawi mnie, czy zamawiający odpowiedział już na pytania do SWZ. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:11 Źródło komentarza: Biło tu serce przygranicznego handlu. Teraz stanie magazyn rezerw materiałowych Autor komentarza: ???? Treść komentarza: Co to sie dzieje ? Tak źle to nie bylo chyba od 50 lat . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 19:11 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Jak ktoś z okręgowki się zgłosi Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:55 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama