Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 października 2026 23:22
Reklama
Reklama

Rolnicy z Zahorowa bezsilni w starciu z bobrami

Rolnicy z Zahorowa bezsilni w starciu z bobrami

Brązowe, miękkie, lśniące futerko znikające pod wodą stało się zmorą rolników z Zahorowa. Zasiedlające rzekę Czapelkę bobry, budując tamy, zalewają łąki i niszczą grunty. Zamiast użytków zielonych powstały bagna. Podtopiona ziemia traci na wartości i nie daje żadnych dochodów. Gryzonie opanowały teren, bo mają większe prawa – są pod ochroną.

Ze stratami w tym roku musi się zmierzyć co najmniej kilku gospodarzy z Zahorowa. – Mamy trudność z wykoszeniem łąk, bo woda cały czas stoi. Nie dość tego, bobry wykopują też jamy w ziemi i często jest tak, że jak jedziemy ciągnikiem, to on leci do boku. Jest niebezpieczeństwo, bo można wylądować w rowie albo się przewrócić. Ludzie mają tutaj też stawy, które bobry też podkopują. Jeszcze trochę i zniszczą wszystko! – alarmuje Beata Mazur, radna gminy Piszczac.

Chcą rozebrać tamę

Inny mieszkaniec Zahorowa tłumaczy, że bobry nie dają im spokojnie żyć od kilku lat. Sprzęt się niszczy, łąki dziczeją, a ziemia traci na wartości. – Nie mamy z tych łąk teraz żadnej korzyści. Tego nie można ani wykosić, ani wypasać bydła, bo ono tu nie wejdzie. A jak na zimę trawa zostanie, to tylko gnić będzie – denerwuje się rolnik.

Czy rolnicy są na straconej pozycji? Bobry są pod częściową ochroną i jako takie nie mogą być bezkarnie płoszone czy zabijane. Karą grozi też samowolne niszczenie żeremi i nor. Wszystkie tego typu działania wymagają zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. 

– Nasi pracownicy zrobili rekonesans i potwierdzili, że tama znajduje się na górnym odcinku Czapelki. Wystąpiliśmy w ubiegłym tygodniu do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z wnioskiem o uzyskanie pozwolenia na rozbiórkę tamy. Po otrzymaniu pozwolenia usuniemy zaporę i udrożnimy koryto rzeki – zapowiada Aneta Lis, rzecznik Wojewódzkiego Zarządu Melioracji Urządzeń Wodnych w Lublinie.

Bóbr swoje prawa zna

Jednak zniszczenie tamy nie wystarczy, ponieważ bobry powracają i w ciągu kilku dni mogą zbudować w tym samym miejscu nową zaporę. Podobnie doraźne jest spłoszenie bobra, bo futrzak i tak wróci na siedlisko, które sobie upodobał.

Zgodnie z procedurami, na spłoszenie i odstrzelenie bobrów też trzeba uzyskać zezwolenie w RDOŚ. We wniosku trzeba dodatkowo określić metodę płoszenia. Czy to będzie na przykład metoda hukowa, z wykorzystaniem armatek czy petard. A jeśli chodzi o odstrzał, trzeba wskazać obszar, na którym będzie on prowadzony, termin oraz osobę, która się tego podejmie – czyli konkretny myśliwy, który ma zezwolenie na broń. Trzeba także określić, ile osobników ma być odstrzelonych. Przy tym należy pamiętać, że obowiązuje okres ochronny, od 15 marca do 1 października do bobrów strzelać nie można.

Jednak posiadanie zezwolenia na odstrzał nie zawsze rozwiązuje problem. – Bóbr jest sprytny. Żyje w warunkach, które są dla człowieka trudno dostępne: bagna, torfowiska, tereny zalane wodą. Ustrzelenie go jest trudne. – wyjaśnia Duklewski.

Czy warto starać się o odszkodowanie?

Poszkodowanym są przyznawane odszkodowania za różne rodzaje szkód. Wnioski powinni składać do RDOŚ, która szacuje szkody. Jeśli poszkodowani nie zgadzają się z jego wysokością, należnej rekompensaty zawsze można dochodzić na drodze sądowej.

– Najwyższe odszkodowania w województwie lubelskim wypłacane są za szkody powstałe na stawach hodowlanych. Mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych. – informuje rzecznik. Nawet jeśli bobry powodują straty co roku w tym samym miejscu, RDOŚ jest zobowiązana za każdym razem wypłacić odszkodowanie tym samym poszkodowanym. 

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 43

Sylwia Bujak



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kotek 24.10.2017 17:35
w ortelu też robią co chca. a rozbieranie tam nic nie daje. rozpelniły sie i tyle. jak dziki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrejtaG Treść komentarza: Czyli wracamy do dawnej koncepcji KO po wschodniej stronie Wisły tylko lasy, pola i bagna... Kiedy te wybory kiedy, obyśmy zdążyli ich wysłać w kosmos... bo co oni znam zrobią z tego pięknego kraju strach pomyśleć. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 08:36 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: AZS Podlasie Treść komentarza: nie znakomity a jako taki na III ligę... od poważnej piłki się odbił Data dodania komentarza: 1.10.2026, 01:18 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Wujku Dariuszu - wujku przez "CH", Treść komentarza: Na jakiej podstawie stwierdzacie, kiedy był nowy, skoro jest tak roz******, że nie da się rozpoznać marki ani modelu? Na jakiej podstawie stwierdzacie, od kogo był zakupiony? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 20:19 Źródło komentarza: Po alkoholu wiózł pasażerów. Trafili do szpitala Autor komentarza: kibic Treść komentarza: W przypadku Tomczyka jest to wypadkowa tego, że jest ogórkiem, któremu coś kiedyś wyszło i zapewne tego, że lubi "gazik" za bardzo, aby pogodzić to z grą na poziomie centralnym. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Jakim trzeba być (przepraszam) matołkiem by pisać takie głupoty cyt.: "Jakim trzeba być człowiekiem lub nie człowiekiem aby wsiąść pijanym za kierownicę auta i wieść własne dziecko" Jesteś chudy na umyśle i pieniacz. "Chłopca przekazano trzeźwej matce." Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:00 Źródło komentarza: Byli pod wpływem alkoholu. Wieźli trzyletnie dziecko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama