Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 11:03
Reklama
Reklama
Reklama

Klęska urodzaju, czyli pomidory na polach

Takiego koszmaru jak w tym roku to jeszcze nie było - skarżą się plantatorzy pomidorów z gminy Wisznice. Mają problem ze sprzedażą warzyw, bo przetwórnie zaprzestały ich odbioru. Zamiast więc trafiać do skupów, tony pomidorów gniją na polach, a w innych regionach świata ludzie głodują.
Klęska urodzaju, czyli pomidory na polach

Wszystkiemu winien urodzaj. Wyjątkowo obfite plony pomidorów sprawiły, że przetwórnie dosyć szybko zapełniły magazyny surowcem i wraz z początkiem września zaprzestały przyjmowania pomidorów od rolników.

Pan Mariusz spod Wisznic o tej porze powinien być już na finiszu pomidorowego biznesu i liczyć zyski. Niestety, tego roku plantator na pewno nie zaliczy do udanych, a tym bardziej nie zakończy go na plusie. Mężczyzna sprzedał zaledwie jedną piątą tego, co udało mu się zhandlować w roku ubiegłym.

– Do tej pory sprzedałem 100 ton, a powinno to być 500 ton. Pomidory mamy zerwane, ale nie ma gdzie ich sprzedać. Oddawałem swoje warzywa do kilku przetwórni, teraz wszystkie zamknęły już skupy i nie przyjmują od nas warzyw. Nigdy nie było takiej sytuacji, nie wiem co dalej – załamuje ręce rolnik.

Nie wierzą w cuda

Rok pod kreską podobnie jak on zakończy wielu innych plantatorów z gminy Wisznice, czyli zagłębia w produkcji owoców i warzyw w powiecie bialskim. Plantacje pomidorów liczą tutaj ponad 1000 ha. Przy obecnej sytuacji producenci nie chcą już nawet mówić o cenie, która w tym roku była i tak niska, bo w niektórych skupach za kilogram pomidorów płacono zaledwie 25 groszy, gdy dopiero przy 50 gr można mówić o pokryciu kosztów uprawy.

Niektórzy liczą jeszcze, że towar uda się sprzedać i ogłaszają się w prasie oraz w internecie. Wielu jednak w cud już nie wierzy i zebrane warzywa rozsypuje na polach. Jeden z rolników, z którym rozmawialiśmy, na swoją plantację wywiózł już 50 ton, a wyrzucić może jeszcze drugie tyle. – Doszło do takiej sytuacji, że ci którzy mają najwięcej, stracą najwięcej – oburza się.

Plantatorzy, którzy mieli szczęście i sprzedali większość pomidorów, również zastanawiają się czy w przyszłym roku w ogóle zdecydują się na ich uprawę. – Przerzucam się na paprykę. Udało mi się sprzedać pomidory, ale takiego koszmaru jak w tym roku jeszcze nie było – stwierdza rolnik z Horodyszcza.

Winne embargo i brak umów

Hodowcy pomidorów mówią, że na pat w ich branży wpływ ma nie tylko tegoroczny urodzaj, ale też rosyjskie embargo. Winna jest również polityka przetwórni, które towar sprowadzać wolą zza wschodniej granicy, ale również z Węgier, Bułgarii, a nawet Turcji, czyli krajów, gdzie okres wegetacji jest dużo wcześniejszy niż u nas. Takie działania nie tylko dosyć wcześnie zapełniają magazyny sprowadzonym surowcem, ale też zaniżają ceny na polskie warzywa i owoce.

– W przypadku plantatorów z gminy Wisznice możemy mówić już o bardzo dużym problemie i nie dotyczy on wyłącznie pomidorów, ale również papryki, czy wiśni. Wygląda tak, jakby zakłady nie potrzebowały surowca. Zawsze produkowaliśmy 5 tys. ton, a teraz zaledwie 10 procent – stwierdza Stanisław Daniłoś, prezes Zrzeszenia Producentów Owoców i Warzyw Sad-Pol w Polubiczach.

Dodaje, że problem ze skupem warzyw w wielu przypadkach jest to cena ryzyka, jaką ponoszą plantatorzy nie podpisując z firmami umów kontraktacyjnych. – Warto takie kontakty utrzymywać. Nasza przetwórnia w tym roku zupełnie wycofała się ze skupu pomidorów, myślę, że to pośrednio również miało wpływ na problem plantatorów – uważa Daniłoś.

~ Monika Pawluk

Cały artykuł znajdziesz w papierowym wydaniu "Słowa" z 13 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LigowiecTreść komentarza: Panie burmistrzu kochany! To trzeba się cieszyć , że jest taki klub, bo jeszcze 5 lat i nawet za pieniążki chętnych zabraknie :) Taka jest rzeczywistość. No chyba, że pasuje Panu kopanie się w B klasie bez jakichkolwiek ambicji.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 20:44Źródło komentarza: Orzeł Czemierniki dla gminy, czy gmina dla Orła?Autor komentarza: RkTreść komentarza: Dla zachowania równowagi poglądów poprosimy teraz o wywiad z ludzmi z Wisznic którzy oprotestowują budowę tej farmy fotowoltaicznejData dodania komentarza: 14.05.2026, 12:13Źródło komentarza: Wójt Wisznic o „słonecznym konflikcie” w gminieAutor komentarza: JaTreść komentarza: U mnie kobieta walnęła w moje auto . Była mała rysa na błotniku i dzwiach . Dostałem od ubezpieczenia 6400 zł i dalej jeżdżę z tą rysą i prawie nic nie widać więc nieźle na tym zarobiłem . A znajomemu spaliła się taka szopa . Chodził po wiosce chwalił się , że z ubezpieczenia dostał tyle że odbudował szopę , wyremontował auto i mówił że pół roku może pić dzień w dzień za kasę z tego ubezpieczenia .Data dodania komentarza: 14.05.2026, 06:43Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: Szara Strefa StopTreść komentarza: Kto normalny trzyma oszczędności w domu ? Może jakie lewe były że bał się do banku wpłacić ? Może wypracowane na czarno bez opłacenia podatku ? Dziwne to że ktoś chowa pieniądze w domu ? Wprowadzić tak jak w Japoni obrót bezgotowkowy i nikt nie będzie trzymał pieniędzy w domu. Zlikwidujemy szarą strefę , lewe pieniądze. Pieniądze z przemytu , nieopodatkowane. Wszyscy będziemy legalnie pracować na umowę o pracę. Zniknął złodzieje, oszuści , pracodawcy nie będą na czarno zatrudniać. Wszyscy będziemy mieć legalne pieniądze. Urzad skarbowy będzie wszystko kontrolował. Tak jest w Japoni i jest to bogaty kraj a Polska jak zawsze zacofana . Płacą pieniędzmi i kierują pieniądze w domu. Całe szczęście że tak myślą stare dziadki po 45 roku. Stare pokolenie wymrze , wejdą młodzi inteligentni i zlikwidujemy płatność gotówką i szarą strefę. Będzie dobrobyt jak w Japonii.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama