Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 15:18
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Jest wyrok w sprawie śmiertelnego postrzału na polowaniu

Rok pozbawienia wolności, w zawieszeniu na dwa lata i 4 tys. zł grzywny – to kara dla Eugeniusza Sz. za postrzelenie na polowaniu kolegi, który zmarł. Wyrok nie jest prawomocny. - Czekamy na uzasadnienie pisemne, by podjąć decyzję w temacie apelacji – informuje Miłosz Kościelniak–Marszał, pełnomocnik oskarżonego.
Jest wyrok w sprawie śmiertelnego postrzału na polowaniu
Rok pozbawienia wolności, w zawieszeniu na dwa lata i 4 tys. zł grzywny – to kara dla Eugeniusza Sz. za postrzelenie na polowaniu kolegi, który zmarł

Autor: Joanna Danielewicz

Jesienią ubiegłego roku w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej ruszył proces Eugeniusza Sz. Prokuratura oskarżyła myśliwego z art. 155 kk. zarzucając mu, że w listopadzie 2021 w Rokitnie, podczas polowania zorganizowanego przez koło łowieckie nr 104 Akteon, odbywającego się na terenie leśnictwa Serwin, z broni typu sztucer sauer 200, nie zachowując ostrożności wymaganej w danej sytuacji, będąc świadomym istniejącego zagrożenia i mogąc je przewidzieć, nieumyślnie postrzelił Wojciecha O. powodując u niego uszkodzenia w obrębie czaszki i mózgu, które spowodowały jego śmierć, 15 listopada 2021 roku.

Kwestia naruszenie bezpieczeństwa

Eugeniusz Sz. do winy się nie przyznał, a przed sądem całe zajście relacjonował tak: - Na ostatnim miocie zdarzyła się tragedia. Wojciech O. powiedział, że nie chce już polować i stał obok mnie, powiedział, że sobie pogadamy. Ja stałem na swoim stanowisku. Miałem załadowaną broń, bo pędzenie jeszcze trwało. Broń miałem na lewym ramieniu. Zobaczyłem lisa, biegł prosto na nas. Sięgnąłem po broń, a ona wypaliła. Nie nacisnąłem spustu, to musiało być tak, że duży guzik przy mojej kurtce myśliwskiej wszedł pod kabłąk i spowodował wystrzał. Kątem oka zobaczyłem, że czapka Wojtka wyleciała w powietrze, a on upadł. Potem zaczęła się akcja ratunkowa. Zadzwoniłem pod 112, dobiegł do nas kolega i rozładował moją broń, nie dotykałem jej już potem – wyjaśniał.

Eugeniuszowi Sz., wobec stawianych mu zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci, groziło nawet 5 lat więzienia. Jednak już wówczas jego obrońca wskazywał na przesłankę konieczną do ukarania myśliwego z art. 155 kk. - Oskarżony ma zarzut o nieumyślne spowodowane śmierci. By to udowodnić, warunkiem jest ustalenie, że doszło do naruszenia jakiejś zasady bezpieczeństwa – wyjaśniał mec. Miłosz Kościelniak–Marszał. 

- W naszej ocenie takiego naruszenia nie ma, a doszło do nieszczęśliwego wypadku, okoliczności, której nie dało się przewidzieć. Jeżeli okaże się, że oskarżony nie naruszył żadnej zasady bezpieczeństwa, to nie można mówić wówczas, że doszło do przestępstwa – podkreślał po rozpoczęciu procesu mec. Kościelniak-Marszał.

Sąd uznał winę

27 lipca w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej odczytany został wyrok w tej sprawie. Sąd skazał Eugeniusza Sz. na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata i 4 tys. zł grzywny. - Nie dało się warunkowo umorzyć postępowania, gdyż sąd uznał, że z uwagi na społeczną szkodliwość czynu, czyli śmierć poszkodowanego, takie rozstrzygnięcie nie mieści się w granicach przepisów prawa. Warunkiem umorzenia bowiem jest znikoma szkodliwość społeczna – wyjaśnia pełnomocnik oskarżonego. 

Wyrok jest nieprawomocny, a o tym czy skazany w I instancji będzie się odwoływał, jeszcze nie zdecydowano. 

- Wyrok nie jest szczególnie surowy, gdy chodzi o kwestie śmierci na polowaniu. Osią sporu jest tu nietypowość sytuacji. Ja przyznam szczerze, pierwszy raz się spotkałem z sytuacją, gdzie do kabłąka broni wchodzi guzik. Będziemy chcieli się więc zapoznać z argumentami, dlaczego sąd uznał, że sprawca naruszył warunki bezpieczeństwa – mówi mec. Miłosz Kościelniak–Marszał. - Nie negujemy, że w tej sprawie śmierć nastąpiła w wyniku wystrzału z broni pana Eugeniusza, to jest bezsporne. Natomiast jest pytanie czy to był wypadek, czy zaniedbanie, nieostrożność, za którą ponosi odpowiedzialność. Warunkiem skazania było bowiem uznanie, że mój klient nie zachował warunków bezpieczeństwa. Dopiero jak poznamy motywy pisemne przedstawione przez sąd, podejmiemy decyzję w przedmiocie apelacji.

Skazanie Eugeniusza Sz. nie wpływa na jego dalszą działalność związana z myślistwem. - Przestępstwo nieumyślne, a o takim w w tym przypadku mówimy, nie stanowi podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń. Natomiast z tego co ja wiem, pan Eugeniusz od czasu tamtego zdarzenia na polowaniu już nie był. Ma z tym wypadkiem wciąż traumatyczne wspomnienia – dodaje mecenas.

PRZECZYTAJ:

Sąd wydając wyrok nie orzekł w kwestiach odszkodowawczych, uznając – jak mówi pełnomocnik oskarżonego, że właściwą ścieżką dla dochodzenia tych roszczeń jest postępowanie na drodze cywilnej, nie karnej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mariusz 27 31.07.2023 16:02
Jestem młodym myśliwym ze stażem 3 lat ale uważam , że powinni zabrać mu pozwolenie na broń i na kopach dyscyplinarnie wyrzucić z koła łowieckiego . Każdy będzie bał się z nim polować . Po co nam w kole łowieckim tacy , którzy zamiast do zwierzyny strzelają do myśliwych .

Myśliwy Darz Bór 31.07.2023 13:20
Może dalej polować . A jaki kolega myśliwy koło niego stanie ? Żeby drugiemu strzelił prosto w czajnik ha ha ha . Nikt z kolegów myśliwych nie będzie chciał z nim polować bo każdy chce mieć łepetynę całą he he he . Pozdrawiam kolegów myśliwych i Darz Bór !!!

Ha ha ha 29.07.2023 07:56
Pewnie myślał że to CS GO, a po meczu wszyscy się odrodzą

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Ty ... maniak . Mylisz się i to bardzo . Zasady przyjęć do policji są różne . Ci najlepsi , najbardziej inteligentni nie noszą stopni posterunkowych, sierżantów i aspirantów . Są kierowani na szkułkę i wychodzą z tej szkoły jako oficerowie czyli najniższy stopień oficerski to podkomisarz . Więc " młody " prawdę napisał . W policji jaki w każdej pracy . W cywilnych pracach są robole do wykonywania poleceń a dyrektorzy do rządenia . Tak samo w policji są posterunkowi , sierżanci , aspiranci do wykonywania poleceń i oficerowie komisarze , inspektorzy do wydawania tych rozkazów . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:13 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Bialczan Treść komentarza: To max 10km, nie przesadzajcie juz. Szkoda hajsu i latwiej ciezarowki trzepac Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:12 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Należy podkreślić, że poza pomocą w odbudowie domu pomożemy też kupić nowe luksusowe auto zarządzającym portalem siepomaga. Ich prowizja wynosi 6% od wpłaconej kwoty, czyli od każdej 100 zlotowej wpłaty 6 złociszy przyczynia się do podwyższenia luksusu życia ww. osób. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Miłków-Kolonia. Pomóżmy im zbudować nowy dom Autor komentarza: Anonimowy Uczestnik Treść komentarza: Czekamy na Rumiankową Data dodania komentarza: 21.10.2026, 15:36 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Przebudowano ulice w Rakowiskach Autor komentarza: Szok Treść komentarza: ten to wszędzie pojedzie, żeby tylko o nim napisać xd Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:43 Źródło komentarza: „Gry łączą, a nie dzielą”. Kibic z Międzyrzeca Podlaskiego w katowickim Spodku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama