Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 06:57
Reklama
Reklama
Reklama

Autostrada A2. Wykonawca ostrzega, by nie wchodzić na teren budowy

W połowie sierpnia zakończył się proces administracyjny dla autostrady A2 od Siedlec do Białej Podlaskiej. Na wszystkich odcinkach wykonawcy prowadzą już prace w terenie. Wykonawcy ostrzegają, by nie wchodzić na teren budowy.
Autostrada A2. Wykonawca ostrzega, by nie wchodzić na teren budowy
Budowa autostrady A2. Na wszystkich odcinkach wykonawcy prowadzą już prace w terenie. Wykonawcy ostrzegają, by nie wchodzić na teren budowy

Źródło: GDDKiA

Przypomnijmy, w połowie sierpnia wojewoda mazowiecki zatwierdził projekt budowlany i wydał zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dla kolejnego odcinka autostrady A2, przebiegającego przez powiat bialski. Chodzi o 12,5-kilometrowy etap trasy pomiędzy Łukowiskiem w gminie Międzyrzec Podlaski a Sworami w gminie Biała Podlaska.

Podpisanie tej decyzji to zakończenie procesu administracyjnego dla autostrady A2 na odcinku Siedlce – Biała Podlaska.

Jeśli chodzi o inne odcinki A2, przebiegające przez nasz region to najbardziej zaawansowane prace są na odcinku Swory – Biała Podlaska, gdzie zaawansowanie robót wynosi już ponad 60 procent. Prace rozpoczęły się na odcinku pomiędzy Łukowiskiem a Sworami, a zaawansowanie robót wynosi ok. 6 proc. Z kolei na odcinku Malinowiec – Łukowisko (ZRID wydany w czerwcu 2023 roku), wykonywane są obecnie prace, związane z organizacją zaplecza budowy.

W realizacji jest więc obecnie 101 kilometrów trasy od końca obwodnicy Mińska Mazowieckiego do węzła Biała Podlaska.

– W związku z intensywnym tempem prac budowlanych na odcinku autostrady A2, wykonawca przypomina, że wstęp na teren budowy jest bezwzględnie zabroniony. Plac budowy jest miejscem niebezpiecznym, teren zmienia się każdego dnia, pracuje na nim ciężki sprzęt, a wiele z prowadzonych prac należy do szczególnie niebezpiecznych. Niestety, mimo to na placu budowy coraz częściej można zaobserwować obecność osób postronnych, w tym nieletnich: pieszych, rowerzystów, motocyklistów i kierowców. Z uwagi na powyższe wykonawca apeluje – bądź ostrożny, nie ryzykuj, dbaj o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Ciekawość nie jest warta ryzyka – podkreśla Paweł Stach dyrektor kontraktu z firmy Polaqua, która realizuje inwestycję m.in. na odcinku Swory – Biała Podlaska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama