Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 02:51
Reklama
Reklama
Reklama

Osiemdziesiąt cztery dni w Gromie

Od 10 lipca do 1 października czyli 84 dni przepracował w Gromie Kąkolewnica Mirosław Kosowski. Decyzją zarządu został zwolniony.
Osiemdziesiąt cztery dni w Gromie
Trener Mirosław Kosowski pożegnał się Kąkolewnicą.

Autor: KS Grom Kąkolewnica/Zenon Matejek

 

 Jego miejsce zajął Adrian Świderski ostatnio szkoleniowiec Armat Stoczek Łukowski. Mający za sobą pracę w Pogoni II Siedlce i ŁKS Łazy.

O tym co przeżył w Gromie trener Kosowski opowiada w rozmowie z Piotrem Frankowskim.

Jak doszło do tego, że trafił Pan do Gromu?

- Dostałem telefon do prezesa z propozycją pracy. Pomyślałem, że jest coś ciekawego do zrobienia i podjąłem wyzwanie. Okazało się z czasem że z klubu odeszli prawie wszyscy zawodnicy. Myślałem, że będą prowadził zespół składający się z zawodników, którzy w poprzednim sezonie zajęli drugie miejsce w klasie okręgowej. Okazało się, że mam dwóch seniorów i dwóch juniorów z tego składu.

Więc musieliśmy zbudować ekipę praktycznie od zera?

- Tak. Nie było innej drogi jak zebrać ekipę, która by dla Kąkolewnicy mogła utrzymać ligę. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy z moim asystentem jako skauci a nie trenerzy. Wykonaliśmy ponad 300 telefonów, testowaliśmy ponad 70 zawodników podczas zajęć i gier kontrolnych. Udało się skompletować kadrę, ale w sumie w trakcie rozgrywek, bo na pierwszy mecz wyszliśmy w siedmiu. Mimo to udało nam się wygrać dwa mecze z rezerwami Motoru i Łęcznej. Ekipa potrzebuje czasu by się zgrać.

Ale Pan tego czasu nie dostał? Tydzień temu podziękowano Panu za pracę.

- Zgadza się. Były jakieś naciski by wyniki był od razu. To nie jest proste. Proszę spojrzeć na Wieczystą Kraków. Tam grają same gwiazdy z górnej półki, ale póki się nie zgrają ze sobą to na poziomie III ligi nie są wstanie wywalczyć promocji. Trzeba jeszcze zauważyć, że Grom grał z dziesięciu spotkań tylko trzy u siebie i sześć z ekipami z czołowej ósemki ligi. Tak naprawdę najważniejsze mecze w których musi zapunktować są przed nim. Niestety władze klubu podjęły taką a nie inną decyzję więc nie ja poprowadzę ekipę w tych meczach. Oczywiście szanuje ich wolę i się z tym godzę. Zapewne mają swój plan na tą sytuację i go realizują.

Jak Pan wspomina ten okres w swojej pracy. 

- Pracowałem na wielu poziomach w wyższych ligach, ale tak stresującej pracy nie miałem. Musiałem łączyć wiele funkcji w jednej. Byłem trenerem, skautem, managerem, kierowcą itd. Na szczęście wspierał mnie trener Kozłowski i jakoś szliśmy do przodu. Z jednej strony stres a z drugiej świetni ludzie, których spotkałem i z którymi te trzy miesiące miałem przyjemność pracować.

Jak Pan widzi przyszłość Gromu w lidze?

- Uważam, że ekipa powinna grać coraz lepiej. Zebraliśmy fajną zespół, który powinien się w IV lidze utrzymać. Mają teraz rywali z dolnej półki w drugiej część rundy, więc jeśli będą punktować z tymi rywalami to mogą się już przed zimą wyrwać się ze strefy spadkowej. Czego zarządowi, zawodnikom i nowemu trenerowi serdecznie życzę z całego serca. Ja ciągle kibicuje Gromowi. Ludzie z klubu, kibice i przede wszystkim zawodnicy są mi ciągle bliscy.

 

Jacek Matysiewicz, prezes Gromu Kąkolewnica

- Zarząd klubu podjął decyzję o zmianie trenerów. Dogadaliśmy się, że odchodzą, a w ich miejsce przychodzi nowy. Nie ma co się nad tym rozwodzić. Pomogli nam zrobić ekipą. Ściągnęli tu zawodników, zbudowali drużynę i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Teraz czas na nowego szkoleniowca.

 

Adrian Świderski, nowy trener Gromu

- Zdecydowałem się objąć stanowisko trenera drużyny z Kąkolewnicy z pełną świadomością sytuacji , w której drużyna się znajduje – osiem porażek w dziesięciu meczach w lidze oraz największa liczba straconych bramek. Po pierwsze jestem trenerem, który nie boi się wyzwań, po drugie wierzę, że jestem w stanie poukładać grę drużyny, która moim zdaniem posiada indywidualności z dużą jakością, które niestety niezbyt dobrze wyglądają jako całość. Po przepracowaniu pierwszych jednostek jestem bardzo zadowolony i uważam , że drużyna ma potencjał i jest w stanie walczyć w każdym meczu o zdobycze punktowe . Jako drużyna mamy swoje cele i jestem pewny że z tygodnia na na tydzień będziemy wyglądać coraz lepiej.

PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Emanuel 11.10.2023 09:50
Wydaje mi się, że Kąkolewnice to zdecydowanie przerasta IV liga. Nie w aspekcie sportowym, a organizacyjnym. Niestety.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama