Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:30
Reklama
Reklama
Reklama

Osiemdziesiąt cztery dni w Gromie

Od 10 lipca do 1 października czyli 84 dni przepracował w Gromie Kąkolewnica Mirosław Kosowski. Decyzją zarządu został zwolniony.
Osiemdziesiąt cztery dni w Gromie
Trener Mirosław Kosowski pożegnał się Kąkolewnicą.

Autor: KS Grom Kąkolewnica/Zenon Matejek

 

 Jego miejsce zajął Adrian Świderski ostatnio szkoleniowiec Armat Stoczek Łukowski. Mający za sobą pracę w Pogoni II Siedlce i ŁKS Łazy.

O tym co przeżył w Gromie trener Kosowski opowiada w rozmowie z Piotrem Frankowskim.

Jak doszło do tego, że trafił Pan do Gromu?

- Dostałem telefon do prezesa z propozycją pracy. Pomyślałem, że jest coś ciekawego do zrobienia i podjąłem wyzwanie. Okazało się z czasem że z klubu odeszli prawie wszyscy zawodnicy. Myślałem, że będą prowadził zespół składający się z zawodników, którzy w poprzednim sezonie zajęli drugie miejsce w klasie okręgowej. Okazało się, że mam dwóch seniorów i dwóch juniorów z tego składu.

Więc musieliśmy zbudować ekipę praktycznie od zera?

- Tak. Nie było innej drogi jak zebrać ekipę, która by dla Kąkolewnicy mogła utrzymać ligę. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy z moim asystentem jako skauci a nie trenerzy. Wykonaliśmy ponad 300 telefonów, testowaliśmy ponad 70 zawodników podczas zajęć i gier kontrolnych. Udało się skompletować kadrę, ale w sumie w trakcie rozgrywek, bo na pierwszy mecz wyszliśmy w siedmiu. Mimo to udało nam się wygrać dwa mecze z rezerwami Motoru i Łęcznej. Ekipa potrzebuje czasu by się zgrać.

Ale Pan tego czasu nie dostał? Tydzień temu podziękowano Panu za pracę.

- Zgadza się. Były jakieś naciski by wyniki był od razu. To nie jest proste. Proszę spojrzeć na Wieczystą Kraków. Tam grają same gwiazdy z górnej półki, ale póki się nie zgrają ze sobą to na poziomie III ligi nie są wstanie wywalczyć promocji. Trzeba jeszcze zauważyć, że Grom grał z dziesięciu spotkań tylko trzy u siebie i sześć z ekipami z czołowej ósemki ligi. Tak naprawdę najważniejsze mecze w których musi zapunktować są przed nim. Niestety władze klubu podjęły taką a nie inną decyzję więc nie ja poprowadzę ekipę w tych meczach. Oczywiście szanuje ich wolę i się z tym godzę. Zapewne mają swój plan na tą sytuację i go realizują.

Jak Pan wspomina ten okres w swojej pracy. 

- Pracowałem na wielu poziomach w wyższych ligach, ale tak stresującej pracy nie miałem. Musiałem łączyć wiele funkcji w jednej. Byłem trenerem, skautem, managerem, kierowcą itd. Na szczęście wspierał mnie trener Kozłowski i jakoś szliśmy do przodu. Z jednej strony stres a z drugiej świetni ludzie, których spotkałem i z którymi te trzy miesiące miałem przyjemność pracować.

Jak Pan widzi przyszłość Gromu w lidze?

- Uważam, że ekipa powinna grać coraz lepiej. Zebraliśmy fajną zespół, który powinien się w IV lidze utrzymać. Mają teraz rywali z dolnej półki w drugiej część rundy, więc jeśli będą punktować z tymi rywalami to mogą się już przed zimą wyrwać się ze strefy spadkowej. Czego zarządowi, zawodnikom i nowemu trenerowi serdecznie życzę z całego serca. Ja ciągle kibicuje Gromowi. Ludzie z klubu, kibice i przede wszystkim zawodnicy są mi ciągle bliscy.

 

Jacek Matysiewicz, prezes Gromu Kąkolewnica

- Zarząd klubu podjął decyzję o zmianie trenerów. Dogadaliśmy się, że odchodzą, a w ich miejsce przychodzi nowy. Nie ma co się nad tym rozwodzić. Pomogli nam zrobić ekipą. Ściągnęli tu zawodników, zbudowali drużynę i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Teraz czas na nowego szkoleniowca.

 

Adrian Świderski, nowy trener Gromu

- Zdecydowałem się objąć stanowisko trenera drużyny z Kąkolewnicy z pełną świadomością sytuacji , w której drużyna się znajduje – osiem porażek w dziesięciu meczach w lidze oraz największa liczba straconych bramek. Po pierwsze jestem trenerem, który nie boi się wyzwań, po drugie wierzę, że jestem w stanie poukładać grę drużyny, która moim zdaniem posiada indywidualności z dużą jakością, które niestety niezbyt dobrze wyglądają jako całość. Po przepracowaniu pierwszych jednostek jestem bardzo zadowolony i uważam , że drużyna ma potencjał i jest w stanie walczyć w każdym meczu o zdobycze punktowe . Jako drużyna mamy swoje cele i jestem pewny że z tygodnia na na tydzień będziemy wyglądać coraz lepiej.

PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Emanuel 11.10.2023 09:50
Wydaje mi się, że Kąkolewnice to zdecydowanie przerasta IV liga. Nie w aspekcie sportowym, a organizacyjnym. Niestety.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama