Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:33
Reklama
Reklama
Reklama

Przewieźli bez zgłoszenia przez granicę łącznie ponad 5 mln zł!

W III kwartale tego roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej namierzyli na przejściach granicznych w województwie lubelskim próby nielegalnego wwozu do Unii Europejskiej gotówki o równowartości aż ponad 5 mln zł.
  • Źródło: IAS w Lublinie
Przewieźli bez zgłoszenia przez granicę łącznie ponad 5 mln zł!
W III kwartale tego roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej namierzyli na przejściach granicznych w województwie lubelskim próby nielegalnego wwozu do Unii Europejskiej gotówki o równowartości aż ponad 5 mln zł

Źródło: IAS w Lublinie

Przekraczający granicę nie zadeklarowali przewożonych środków do kontroli celnej. Wymóg ten obowiązuje przy przewozie środków pieniężnych w kwocie co najmniej 10 tys. euro lub jej równowartości w innych walutach.

W jakiej walucie przewozili pieniądze?

W III kwartale tego roku funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej ujawnili u przekraczających granicę niezgłoszone środki pieniężne w różnych walutach, w sumie: ponad 465 tys. EUR, prawie 438 tys. USD, ponad 555 tys. PLN, 3,5 mln UAH, ponad 61 tys. RUB, ponad 11 tys. GBP oraz 2,2 tys. CHF. W przeliczeniu na złotówki jest to ponad 5 mln zł (dla porównania: w I kwartale zakwestionowano legalność przewozu prawie 2,3 mln zł, a w II kwartale – 3,4 mln zł).

- W związku z popełnionymi wykroczeniami skarbowymi podróżni ukarani zostali mandatami w łącznej kwocie blisko 270 tys. zł. Zostali też zobowiązani do pisemnego uzupełnienia deklaracji przewożonych środków pieniężnych – informuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. - Najczęściej gotówka ukrywana była w podręcznych bagażach, ale funkcjonariusze znajdowali ją też w różnych schowkach pojazdów osobowych i autokarów, m.in. w kokpitach, w podłokietnikach czy między siedzeniami. W jednym przypadku pieniądze ukryte były w dziecięcym foteliku.

W czynnościach kontrolnych niejednokrotnie brały też udział psy służbowe KAS, przeszkolone w wykrywaniu środków pieniężnych. Największa (w III kwartale br.) jednorazowo przewożona gotówka, której podróżna nie zadeklarowała przy wjeździe do Polski, to równowartość ponad 700 tys. zł. Funkcjonariusze wszczęli wobec kobiety postępowanie karne skarbowe oraz zabezpieczyli na poczet kar środki finansowe w kwocie 40 tys. zł.

Michał Deruś: Zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązek zadeklarowania przewożonej waluty dotyczy zarówno podróżnych wjeżdżających na terytorium Unii Europejskiej, jak i opuszczających to terytorium. Zgłoszenie, w formie pisemnej, należy złożyć u funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej lub Straży Granicznej. Obowiązek zgłaszania służbom granicznym środków pieniężnych podyktowany jest koniecznością monitorowania przez państwo transakcji, które potencjalnie mogą mieć związek z praniem brudnych pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu. Okazuje się jednak, że nadal wiele osób przekraczających granicę nie pamięta lub celowo omija te przepisy.

 

WARTO PRZECZYTAĆ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama