Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 17:54
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejny mecz w Radzyniu już w IV lidze.

W swoim pożegnalnym meczu z III ligą w tym roku Orlęta Radzyń Podlaski przegrały z Garbarnią Kraków 2:3
Kolejny mecz w Radzyniu już w IV lidze.
Kibice w Radzyniu przynajmniej na jeden sezon pożegnali się III ligą niestety porażką z Garbarnią.

Autor: Klaudia Matejek

Orlęta Radzyń Podlaski – Garbarnia Kraków 2:3 (1:1)

Bramki: Majbański 12, Radziński 85 – Klec 29, Sowiński 65, Boiko 70. 

Orlęta: Rutkowski – Duchnowski, Cassio, Chyła, Rycaja (75 Grochowski), Kot (66 Korolczuk), Majbański (84 Pawluczuk), Koszel (84 Wrona), Zmorzyński (84 Wołek), Radziński, Szczypek. 

Garbarnia: Bartusiak – Moskiewicz, Duda, Klec, Durda, Sutor, Boiko, Wielecki, Sowińśki, Grzybowski (84 …), Habas (57 Rojek). 

Żółte kartki: Rycaj, Duchnowski, Kot – Grzybowski, Durda

Mecz rozpoczął się od rzęsistych opadów deszczu i porywającego parasole nielicznych kibiców wiatru. Ta ulewa pomagała gospodarzą bo w 12 minucie prowadzenie dał im Mateusz Majbański. Goście ruszyli do odrabiania strat. Nad stadionem rozstąpiły się chmury. W 29 minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego z około 18 metrów popisał się Michał Klec. Piłka odbiła się od wewnętrznej strony poprzeczki i wylądowała w bramce. W ten sposób padła bramka dla Garbarni. Druga połowa rozpoczęła się obiecująco dla gospodarzy. Gra toczyła się głównie pod bramką Mateusza Bartusiaka. Goście starali się rewanżować kontrami. Z upływem czasu gra się wyrównała i Garbarnia częściej i liczebniej pojawiała się na połowie Orląt. W 64 minucie znakomicie w pole karne piłkę zagrał Kacper Durda wprost na głowę Mateusza Sowińskiego. Ten strzelił na tyle precyzyjnie, że piłka ugrzęzła w siatce bramki Orląt. Cztery minuty później po strzale głową Adriana Duchnowskiego piłka po rykoszecie odbiła się od poprzeczki. Po chwili goście przeprowadzili kontrę po której Klec był w idealnej sytuacji ale nie pokonał Rutkowskiego co po chwili udało się strzałem z jedenastu metrów Daniłowi Boiko. W 80 minucie okazję na zdobycie bramki miał Jakub Szczypek, ale trafił w Bartusiaka. Za moment bramkarz Garbarni dwukrotnie uratował ekipę z Krakowa od utraty bramki. W końcu starania gospodarzy zakończyły się bramką Juniora Radzińskiego w 85 minucie. Tuż przed końcowym gwizdkiem poprzeczka uratowała Orlęta przed utratą czwartej bramki. Po chwili sędzia zakończył to spotkanie. Trzy punkty pojechały do Krakowa. Orlęta po raz dziewiąty z rzędu ponieśli porażkę a ostatnią wygraną zanotowali dziesięć 30 marca pokonując Unię Tarnów co daje im dziesięć spotkań bez wygranej z rzędu. Kolejny mecz na stadionie w Radzyniu już niestety w IV lidze. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama