Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:30
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Piszą i publikują od 40 lat!

Bialski Klub Literacki “Maksyma” obchodzi w tym roku 40-lecie istnienia. Stworzyli go pasjonaci literatury i ludzie, którzy chcieli aktywnie działać w ówczesnych latach osiemdziesiątych. Grupa działa przy domu kultury w Białej Podlaskiej. Obecnie funkcjonuje przy Bialskim Centrum Kultury - domu kultury “Piast”.
Biała Podlaska: Piszą i publikują od 40 lat!
– Warto uczestniczyć w kulturze, żeby zmieniać siebie na lepsze – podkreśla Maciej Szupiluk

Autor: Marek Zubik

– Na pierwszym spotkaniu pojawili się twórcy, nie tylko mający już swój dorobek, ale też ci, którzy dopiero weszli na ścieżkę pióra. Byli to indywidualiści, ale chętni do współpracy. Wśród nich byli: Wiesław Gromadzki, Ireneusz Wagner, Bożenna Pawlina Maksymiuk, Ryszard Świątek i inni. Klub „Maksyma” działa przy BCK „Piast”. W latach dziewięćdziesiątych do Białej Podlaskiej, dzięki zaproszeniu “Maksymy” przyjeżdżali topowi autorzy – mówi Maciej Szupiluk prezes Bialskiego Klubu Literackiego “Maksyma”. – Wtedy było to możliwe, dzięki mniejszej komercjalizacji i kiedy transformacja ustrojowa była w „powijakach” – zaznacza. 

Dodaje, że obecnie grupa również stara się zapraszać poczytnych pisarzy, przyjeżdżał np. Kuba Sęczyk, który od sierpnia będzie rezydował w dawnym domu Wisławy Szymborskiej. - To jeden z lepszych poetów współczesnych. Przyjeżdżał też Marcin Szubarczyk, który na co dzień mieszka w Londynie, a pochodzi z naszego regionu. Jego książka “Nie dla nas szum samochodów” została wydana przez ogólnopolskie wydawnictwo - informuje prezes “Maksymy”. 

– Jestem prezesem od sześciu lat, więc mogę opowiedzieć o ostatnich latach działalności grupy. W “Maksymie” jest hierarchia pozioma, każdy ma głos i może podejmować decyzje, są oczywiście też wady tego modelu. Klub “Maksymy” wydał około 27 książek w ostatnich latach, wystawionych zostało kilka sztuk teatralnych autorstwa Jacka Daniluka, członka “Maksymy”. Parę z nich zostało wystawionych na Festiwalu im. Bogusława Kaczyńskiego i w tym roku też jego sztuka będzie na tym festiwalu. “Maksyma” współtworzyła też kilka filmów dokumentalnych np. o moim bracie Grzegorzu Szupiluku – poecie i poliglocie – mówi Maciej Szupiluk. 

Wskazuje, że dzięki “Maksymie” powstają książki, które mają inspirować pokolenia i zmieniać rzeczywistość. – To różnego rodzaju książki, o społeczeństwie obywatelskim, dla dzieci, fantasy, dziennik z emigracji, tomiki poezji. Chodzi o pobudzenie społeczeństwa, żeby dbało o swoją małą ojczyznę. Bez antagonizmów, ale zależy nam, żeby na swoim podwórku robić coś na rzecz innych. To nie znaczy, że to jest na niskim poziomie. Wydane przez nas książki są często doceniane. Nasi autorzy byli wielokrotnie nagradzani – zaznacza. – Jesteśmy jedną z najbardziej wyróżniających się grup w regionie i dziwi mnie to, jeśli ktoś tego nie dostrzega – stwierdza. Podkreśla, że “Maksyma” działa na wielu polach i będzie robić to dalej.

– W antologii “Reprezentacje – 39 lat później”, którą wydała Miejska Biblioteka Publiczna, swoje prace opublikowało 13 autorów. Jest bardzo aktywnych sześć osób, ale to nie znaczy, że pozostali nic nie robią. Najmłodsza osoba ma prawie 30 lat, a najstarsza około 70 lat. Na spotkaniach rozmawiamy o literaturze, o sztuce, jak ktoś jest w trakcie wydawania książki, to tę publikację omawiamy. Dyskutujemy o planach i zamierzeniach oraz o organizacji np. Podlaskich Spotkań Literackich, których “Maksyma” jest pomysłodawcą. Współpracujemy m.in. z Bialskim Centrum Kultury, z Miejską Biblioteką Publiczną, z Muzeum im. J. I. Kraszewskiego w Romanowie – mówi Maciej Szupiluk. Wyjaśnia, że w czasie Podlaskich Spotkań Literackich odbywają spotkania autorskie, wyświetlane są filmy dokumentalne, jest poezja śpiewana, wystawy malarstwa. 

– Wydarzenie jest interdyscyplinarne, staramy się, żeby mieszkańcy mogli skorzystać z ciekawej oferty – zaznacza. Przyznaje, że najtrudniejsze w prowadzeniu klubu “Maksyma” jest dla niego umiejętność przekazywania odpowiedzialności innym. – Naszym głównym celem jest pisanie i wydawanie książek, co się udaje. Chcemy tworzyć kulturę na różnych polach, ale również uruchomić społeczeństwo obywatelskie i działać na rzecz miasta i regionu, bo tu jest nasz dom, a o dom trzeba dbać. Zapraszamy na 40. Podlaskie Spotkania Literackie, które odbędą się w październiku i w czasie których będzie wiele ciekawych inicjatyw. Warto uczestniczyć w kulturze, żeby zmieniać siebie na lepsze – podkreśla Maciej Szupiluk. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama