Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 11:04
Reklama
Reklama
Reklama

Jeżdżą kilkadziesiąt kilometrów na bezpłatne zabiegi

Mieszkańcy wielu gmin mają utrudniony dostęp do rehabilitacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Często nie pozostaje im nic innego jak płacić za zabiegi.
Jeżdżą kilkadziesiąt kilometrów na bezpłatne zabiegi

W Ośrodku Zdrowia w Kodniu działa gabinet rehabilitacyjny, ale nie ma on podpisanej umowy z NFZ na rehabilitację ambulatoryjną. Dlatego też pacjenci, którzy chcą skorzystać z zabiegów, muszą za nie płacić. Zdaniem Kazimiery Adamiec, byłej radnej powiatu bialskiego, a równocześnie mieszkanki Kodnia, nie wszystkich na to stać. – Wiele osób wisi na klamce opieki społecznej. Trzeba dążyć do tego, aby NFZ pokrywał choć część kosztów związanych z rehabilitacją. Nie każdego stać, żeby zapłacić 20 czy 50 zł za godzinę – uważa Adamiec, która liczy w tym zakresie również na wsparcie gminy.

To nie zadanie gminy

Jerzy Troć, wójt gminy Kodeń, twierdzi, że samorząd nie może dopłacać do leczenia pacjentów. – To nie jest zadanie gminy. Nie możemy też negocjować z NFZ odnośnie kontraktu na rehabilitację – mówi Troć.

Z kolei Marek Bukowski, który dzierżawi od gminy budynek ośrodka zdrowia w Kodniu, utrzymuje, że choć zostały w nim stworzone dobre warunki do świadczenia tych usług i mają magistra fizykoterapii, to nie ma szansy na podpisanie kontraktu z funduszem. – Nie zawiera on umów z takimi ośrodkami zdrowia jak w Kodniu. Po prostu kontrakt na rehabilitację jest bardzo mały i dostały go placówki znajdujące się w Białej Podlaskiej oraz Wisznicach. Tak więc pacjenci z chorym kręgosłupem, którzy chcą bezpłatnie się leczyć, muszą tłuc się kilkadziesiąt kilometrów do Białej – podkreśla Bukowski.

Uważa, że i tak ułatwił życie ludziom schorowanym, bo fizjoterapeutka robi zabiegi po przystępnych cenach. – Musimy jeszcze wykonać podjazd dla niepełnosprawnych. Wójt rozumie tą potrzebę i stara się o pieniądze na ten cel. Póki co niepełnosprawni mogą korzystać ze schodołazu – twierdzi Bukowski.

Nie che wojować z NFZ

Bezpłatnej rehabilitacji nie ma też w Terespolu. Cezary Dum, właściciel Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Przychodni Rejonowej, zapewnia, że chętnie podpisałby kontrakt na rehabilitację, ale nie chce wojować z NFZ. – Jest mnóstwo ludzi, którzy cierpią na choroby zwyrodnienia, więc potrzeby co do rehabilitacji są ogromne. NFZ dość często stawia ośrodkom zdrowia wymagania, które są na wyrost. Nam nie udało się podpisać z nim umowy – przyznaje Dum.

Aby nie odsyłać pacjentów z kwitkiem, szef przychodni zatrudnił rehabilitantkę, która robi zabiegi za opłatą. Według Duma jest ona symboliczna. – Co roku serwisuję urządzenia do rehabilitacji. Koszty utrzymania takiego gabinetu wraz z opłaceniem pensji pracownika przewyższają wpływy z udzielanych świadczeń – twierdzi Dum.

Za rehabilitację muszą też płacić pacjenci Ośrodka Zdrowia ABM w Piszczacu. Zdaniem jego współwłaścicielki Małgorzaty Maryniuk jest właśnie tak, bo NFZ podpisał kontrakt tylko z placówkami medycznymi w Białej Podlaskiej i Wisznicach. – A my straciliśmy na ich rzecz kontrakty. Dlatego też utrzymujemy gabinet rehabilitacyjny z własnych pieniędzy. Pacjenci muszą płacić za zabiegi, ale plus jest taki, że u nas skorzystają z nich szybciej niż w Białej – zapewnia Maryniuk.

NFZ: Liczył się ranking

Marek Sobczuk, naczelnik wydziału świadczeń opieki zdrowotnej Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, poinformował nas, że o zawarciu umowy ze świadczeniodawcami na rehabilitację ambulatoryjną zadecydowało zajęte przez nich miejsce w rankingu ofert oraz kwota ogłoszenia. – Ponadto przeprowadzenie postępowań konkursowych uwarunkowane jest wysokością posiadanego przez nasz oddział planu finansowego na kolejny rok rozliczeniowy. Tworząc plan zabezpieczenia świadczeń, zawsze bierzemy pod uwagę informacje przesyłane przez świadczeniodawców zainteresowanych zawarciem umowy w wybranym rodzaju i zakresie świadczeń. Od lipca 2014 roku żadna placówka medyczna z powiatu bialskiego nie była zainteresowana zawarciem umowy w zakresie fizjoterapii ambulatoryjnej – twierdzi Sobczuk.

Dodaje też, że w 2014 roku lubelski oddział NFZ przeprowadził konkurs na świadczenie fizjoterapii ambulatoryjnej dla placówek leczniczych z powiatu bialskiego i oferty pięciu z nich, które w nim wystartowały, na pewno nie zostały odrzucone z powodu niespełnienia warunków Ministerstwa Zdrowia oraz prezesa NFZ. – Każdy pacjent ma prawo wyboru miejsca realizacji świadczeń i często z niego korzysta, wybierając duże ośrodki, na przykład takie jak Biała Podlaska – uważa naczelnik.

Wylicza, że w powiecie bialskim świadczenia z rehabilitacji ambulatoryjnej w ramach kontraktu z funduszem realizuje m.in. Poradnia Rehabilitacyjna, Ośrodek Rehabilitacji Ogólnoustrojowej oraz dwa Ośrodki dla Dzieci z Zaburzeniami Wieku Rozwojowego w Międzyrzecu Podlaskim. Poza tym placówki w Sworach i Wisznicach.

~ Monika Maryniuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

krystyna 17.03.2017 11:14
cos okropnego w tamtych stronach sie dzieje ludziom odbierane są pieniądze na NFZ i żadnych korzyści z tego nie mają

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LigowiecTreść komentarza: Panie burmistrzu kochany! To trzeba się cieszyć , że jest taki klub, bo jeszcze 5 lat i nawet za pieniążki chętnych zabraknie :) Taka jest rzeczywistość. No chyba, że pasuje Panu kopanie się w B klasie bez jakichkolwiek ambicji.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 20:44Źródło komentarza: Orzeł Czemierniki dla gminy, czy gmina dla Orła?Autor komentarza: RkTreść komentarza: Dla zachowania równowagi poglądów poprosimy teraz o wywiad z ludzmi z Wisznic którzy oprotestowują budowę tej farmy fotowoltaicznejData dodania komentarza: 14.05.2026, 12:13Źródło komentarza: Wójt Wisznic o „słonecznym konflikcie” w gminieAutor komentarza: JaTreść komentarza: U mnie kobieta walnęła w moje auto . Była mała rysa na błotniku i dzwiach . Dostałem od ubezpieczenia 6400 zł i dalej jeżdżę z tą rysą i prawie nic nie widać więc nieźle na tym zarobiłem . A znajomemu spaliła się taka szopa . Chodził po wiosce chwalił się , że z ubezpieczenia dostał tyle że odbudował szopę , wyremontował auto i mówił że pół roku może pić dzień w dzień za kasę z tego ubezpieczenia .Data dodania komentarza: 14.05.2026, 06:43Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: Szara Strefa StopTreść komentarza: Kto normalny trzyma oszczędności w domu ? Może jakie lewe były że bał się do banku wpłacić ? Może wypracowane na czarno bez opłacenia podatku ? Dziwne to że ktoś chowa pieniądze w domu ? Wprowadzić tak jak w Japoni obrót bezgotowkowy i nikt nie będzie trzymał pieniędzy w domu. Zlikwidujemy szarą strefę , lewe pieniądze. Pieniądze z przemytu , nieopodatkowane. Wszyscy będziemy legalnie pracować na umowę o pracę. Zniknął złodzieje, oszuści , pracodawcy nie będą na czarno zatrudniać. Wszyscy będziemy mieć legalne pieniądze. Urzad skarbowy będzie wszystko kontrolował. Tak jest w Japoni i jest to bogaty kraj a Polska jak zawsze zacofana . Płacą pieniędzmi i kierują pieniądze w domu. Całe szczęście że tak myślą stare dziadki po 45 roku. Stare pokolenie wymrze , wejdą młodzi inteligentni i zlikwidujemy płatność gotówką i szarą strefę. Będzie dobrobyt jak w Japonii.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama