Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 21:21
Reklama
Reklama
Reklama

Na remis w zaległościach

W zaległym meczu IV ligi Orlęta Radzyń Podlaski zremisowały z Górnikiem II Łęczna 2:2.
Na remis w zaległościach

Autor: Hetman Zamość

Orlęta Radzyń Podlaski – Górnik II Łęczna 2:2 (1:0)

Bramki: Korolczuk 32, Pryimachenko 71 – Traore 54, Szczytniewski 85

Orlęta: Nowak – D. Rycaj, Miszta, Malca (80 Mróz), Pęcak (80 Siudaj), Kubicki (66 Pryimachenko), Karsyuk, Korolczuk, Szatała, Obroślak (60 K. Rycaj), Grochowski (J. Rycaj). 

Rezerwy Górnika na środowy zaległy mecz do Radzynia przyjechały wzmocnione kilkoma zawodnikami znanymi z występów w pierwszoligowej ekipie. Byli to Patryk Malamis, Hubert Turski, Marcin Grabowski czy mający podwójne obywatelstwo Hiszpani i Wybrzeża Kości Słoniowej Solo Traore. Początek spotkania był wyrównany z lekkim wskazaniem na gości, ale pierwsza bramkę strzelili gospodarze. Po rzucie rożnym zagrywanym przez Marcela Obroślaka piłkę do bramki Górnika skierował Arkadiusz Korolczuk. W odpowiedzi dwie okazje miał Marcel Masar. Przegrał jednak pojedynek sam na sam z Hubertem Nowakiem i nie trafił do pustej bramki. Napór Górnika trwał, ale po za wybiciem z linii bramkowej piłki przez Igora Misztę w pierwszej części więcej groźnych sytuacji nie było. Druga połowa także była grana pod dyktando gości. Zaowocowało to bramką Traore w 54 minucie. Kilka minut później kolejne okazje mieli Górnicy. Najpierw Grabowski strzelił minimalnie nie celnie z wolnego, a potem Michał Litwa skopiował wyczyn z pierwszej połowy Masara i nie trafił do pustej bramki. W 71 minucie jeden z nielicznych wypadów Orląt pod bramkę rywali zakończył się golem Daniła Pryimachenko, po podania Cezarego Pęcaka. Kilka minut później mogło być 3:1 dla Orlat, ale Dominik Rycaj zdecydował się na strzał, a mógł podawać do lepiej ustawionego Pryimachenki. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. W niegroźnej sytuacji w pola karnym Orląt Jakub Rycaj sfaulował zawodnika Górnika. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na „wapno”. Innego zdania był chociażby trener Orląt. Karnego pewnie wykorzystał Sebastian Szczytniewski. Górnik kończył mecz w dziesiątkę, gdyż w doliczonym czasie gry dwie żółte a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Luiz Mołodecki. Mimo to z remisu w tym meczu bardziej musza być chyba zadowoleni gospodarze. 

Robert Chmura, trener Orląt Radzyń Podlaski.

- To był dobry mecz. Ekipa z Łęcznej przyjechał z wieloma zawodnikami, którzy są w kadrze pierwszej ekipy. Goście mieli dwie sytuacje bardzo dobre, ale zdobyli bramkę po karnym którego moim zdaniem nie było. Szkoda, że nie zamknęliśmy tego meczu przy stanie 2:1. Dominik mógł nie strzelać a dograć do Pryimachenki i byś my zamknęli mecz. No cóż szkoda, że nie utrzymaliśmy prowadzenia, ale remis chyba nas nie krzywdzi w przeciwieństwie do decyzji sędziego o karnym. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama