Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 01:11
Reklama
Reklama
Reklama

Ratownicy międzyrzeckiej drużyny WOPR szkolili żołnierzy [ZDJĘCIA]

Ratownicy i instruktorzy reprezentujący drużynę WOPR z Międzyrzeca Podlaskiego poprowadzili oraz zorganizowali IV Specjalistyczne Szkolenie Wodne dla żołnierzy kompanii rozpoznawczej 1 Warszawskiej Brygady Pancernej.
Ratownicy międzyrzeckiej drużyny WOPR szkolili żołnierzy [ZDJĘCIA]
Żołnierze poznali między innymi metody poszukiwań osoby zaginionej w wodzie oraz trudnych warunkach terenowych

Autor: archiwum WOPR w Międzyrzecu Podlaskim

- To było już czwarte szkolenie z Wojskiem Polskim. Przeprowadziliśmy specjalistyczne szkolenie dla żołnierzy kompanii rozpoznawczej 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Daje nam to ogromne możliwości współpracy. Użyliśmy naszych doświadczeń w ratowaniu życia, do wszechstronnego przeszkolenia żołnierzy. Chętnie podzieliliśmy się swoim doświadczeniem i wiedzą. Zadbaliśmy też o bezpieczeństwo w czasie szkolenia - mówi Rafał Mironiuk kierownik drużyny WOPR w Międzyrzecu Podlaskim. 

Dodaje, że szkolenie dla 30 żołnierzy odbyło się na basenie Międzyrzeckich Jeziorkach, a składało się z siedmiu elementów, z których najważniejszym było poszukiwanie zaginionych osób w wodzie. 

- Żołnierze często są do takich zadań wysłani. Była też ćwiczona przeprawa wodna, żeby żołnierze mieli świadomość jak przeprawić się bezpiecznie w zimniej wodzie, pokazywaliśmy też wykorzystanie skutera wodnego czyli działania ratownicze. Wykorzystaliśmy też koło ratunkowe, tak żeby żołnierze mogli doświadczyć zimnej wody, ale też potrafili pomóc z linii brzegu - wyjaśnia Rafał Mironiuk. 

Współpraca z wojskiem

Zaznacza, że szkolenie to kolejny efekt współpracy pomiędzy Wojskiem Polskim, a Drużyną nr 3 w Międzyrzecu Podlaskim, które skutkuje wspólnymi ćwiczeniami na coraz wyższym poziomie. W kadrze prowadzącej szkolenie znaleźli się: Rafał Mironiuk, Patryk Stępień, Kuba Ciok, Kuba Jakimiak, Wojciech Suszek, Hubert Charewicz

- Żołnierze realizowali specjalistyczne punkty szkoleniowe: doskonalenie pływania łodziami rozpoznawczymi - pokaz oraz objaśnienie sprzętu, łańcuch życia - poszukiwanie osoby zaginionej w wodzie oraz trudnych warunkach terenowych. Odbyła się też przeprawa wodna z asekuracją oraz zjazd z tyrolki. Poziom A był realizowany dla wszystkich uczestników. Poziom B z desantowaniem do wody był przeznaczony dla doświadczonych żołnierzy - wyjaśnia Rafał Mironiuk. 

Przyznaje, że międzyrzecka drużyna ma duże doświadczenie w szkoleniu jednostek wojskowych.- Realizowaliśmy już w naszej historii szkolenia dla blisko 100 żołnierzy jednocześnie, a dzięki stałemu podnoszeniu własnych uprawnień i kwalifikacji, jesteśmy w stanie przeszkolić grupę bez względu na liczbę uczestników. Z satysfakcją dzielimy się wiedzą i umiejętnościami z dziedziny ratownictwa wodnego, biorąc pod uwagę zainteresowanie samych żołnierzy i ich dowódców. Możliwość działania z jednostkami Wojska Polskiego to ogromne wyróżnienie dla naszej drużyn. Z pełną odpowiedzialnością dbamy o wysoki poziom szkolenia, ale także bezpieczeństwo wszystkich uczestników - wyjaśnia Rafał Mironiuk. 

Ratują życie

Dodaje, że jego drużyna WOPR tworzy ratownictwo wodne nie tylko w Międzyrzecu, ale także w regionie. - Każda osoba, która będzie potrafiła zachować się we właściwy sposób w sytuacji zagrożenia jest dla nas nieopisaną wartością. Wezwanie pomocy i służb ratunkowych, zadbanie o własne bezpieczeństwo czy umiejętność udzielenia pomocy osobie poszkodowanej to podstawowe kwestie, które mogą uratować życie - zaznacza Rafał Mironiuk. 

Drużyna WOPR z Międzyrzeca Podlaskiego realizuje i planuje jednocześnie szkolenia dla wszystkich grup społecznych, rozpoczynając od prewencji wśród dzieci i młodzieży, poprzez specjalistyczne szkolenia dla branży ratowniczej czy warsztaty jednostek medycznych i służb mundurowych. - Warto wspomnieć, że ratownicy drużyny WOPR działają charytatywnie i na zasadach wolontariatu angażują się we wszystkie wydarzenia, poświęcając na to swój wolny czas - podkreśla kierownik drużyny. 

Patryk Stępień ratownik międzyrzeckiej grupy WOPR i żołnierz kompanii rozpoznawczej 1. Warszawskiej Brygady Pancernej wskazał, że zajęcia wodne wymagają od żołnierzy dużego zaangażowania. - Przeprowadziliśmy zajęcia z ratownictwa wodnego, zajęcia linowe, ze sprzętem motorowodnym oraz z pontonami rozpoznawczymi. Dla niektórych, młodych żołnierzy mogły być to nowe rzeczy, dla tych, którzy służą dłużej było to powtórzenie tego, co już wiedzą. Każde szkolenie wodne poszerza wiedzę i horyzonty, może pomóc w uratowaniu komuś życia - zaznacza Patryk Stępień. 

Całe szkolenie podzielone było na dwie części, pierwsza część odbyła się na pomostach, były to rzuty ratownicze i łańcuch życia oraz doskonalenie technik pływackich na łodziach kompanii rozpoznawczej. Później odbyła się przeprawa wodna oraz zjazd na tyrolce i skok do wody. 

CZYTAJ TEŻ: 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama