Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 11:03
Reklama
Reklama
Reklama

Były prezes stadniny walczy o przywrócenie do pracy

Zaplanowana na 27 września rozprawa sądowa w sprawie przywrócenia do pracy byłego prezesa Stadniny Koni w Janowie Podlaskim Marka Treli, została odroczona. Nie stawił się świadek Anna Kowalczyk, która odpowiadała za nadzór właścicielski nad stadniną. O jej przesłuchanie wnioskował pełnomocnik Treli.
Były prezes stadniny walczy o przywrócenie do pracy

Kolejna rozprawa ma się odbyć 1 grudnia. Trela walczy o przywrócenie do pracy oraz wypłacenie 36 tys zł, czyli równowartości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Stanowisko strony pozwanej pozostaje jednak niezmienne. – Moje stanowisko znajduje uzasadnienie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a także sądu w Jędrzejowie, dotyczące pana Białoboka (prezes stadniny w Michałowie przegrał taką samą sprawę – przyp. red.). Miał identyczną umowę i warunki. Sąd stwierdził, że umowa była zawarta na czas wykonania określonej pracy, więc nie trzeba jej wypowiadać i płacić odszkodowania. Zmiana w strukturach korporacyjnych spółki powoduje wygaśnięcie stosunku pracy – mówi Grzegorze Fertak, pełnomocnik Stadniny Koni w Janowie Podlaskim

Pełnomocnik Marka Treli będzie próbował przekonać sąd do analizy dotyczącej zmian przepisów, które dotyczą funkcjonowania spółek. – Jeżeli przyjmiemy argumentację strony pozwanej, że umowa na czas pełnienia funkcji prezesa zarządu jest umową na czas wykonania pracy i że ona się kończy z chwilą odwołania, to istotą jest ustalenie, jak umowa łączyła prezesa po 30 czerwca 2001 roku – mówi Jacek Ciepluch, pełnomocnik Treli.

Do końca 1999 roku obowiązywał Kodeks handlowy, natomiast po 2000 roku – Kodeks spółek handlowych. – Według nowych przepisów, jeżeli powołujemy spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i nie wskażemy zasad kadencyjności, to co najmniej pierwsza roczna kadencja zarządu od utworzenia spółki wygasa wraz z jej upływem. W naszej ocenie kadencja Marka Treli jako prezesa wygasła 30 czerwca 2001 roku – tłumaczy Ciepluch. – Pozostaje pytanie: kim był od 1 lipca 2001 roku? 19 lutego nie było możliwe jego odwołanie, bo w sensie korporacyjnym prezesem już nie był.

Ostatnia rozprawa dotycząca przywrócenia Treli do pracy odbyła się w czerwcu. Wtedy też sąd wysłuchał dwóch świadków, pracowników ANR.

Przypomnijmy, że Trela został odwołany przez Agencje Nieruchomości Rolnych 19 lutego tego roku. Ze stadniną był związany od 1978 r. Głównym argumentem odwołania był "brak zaufania" oraz "brak właściwego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego". Jego miejsce początkowo zajął Marek Skomorowski (obecnie prezes Zamojskich Zakładów Zbożowych), w przeszłości zastępca dyrektora lubelskiego oddziału ARiMR, a teraz stadniną zarządza Sławomir Pietrzak, kierownik pracowni jeździectwa w Katedrze Hodowli i Użytkowania Koni na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Trela póki co zajmuje się doradztwem zakresie hodowli koni.

Maciej Maciejuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LigowiecTreść komentarza: Panie burmistrzu kochany! To trzeba się cieszyć , że jest taki klub, bo jeszcze 5 lat i nawet za pieniążki chętnych zabraknie :) Taka jest rzeczywistość. No chyba, że pasuje Panu kopanie się w B klasie bez jakichkolwiek ambicji.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 20:44Źródło komentarza: Orzeł Czemierniki dla gminy, czy gmina dla Orła?Autor komentarza: RkTreść komentarza: Dla zachowania równowagi poglądów poprosimy teraz o wywiad z ludzmi z Wisznic którzy oprotestowują budowę tej farmy fotowoltaicznejData dodania komentarza: 14.05.2026, 12:13Źródło komentarza: Wójt Wisznic o „słonecznym konflikcie” w gminieAutor komentarza: JaTreść komentarza: U mnie kobieta walnęła w moje auto . Była mała rysa na błotniku i dzwiach . Dostałem od ubezpieczenia 6400 zł i dalej jeżdżę z tą rysą i prawie nic nie widać więc nieźle na tym zarobiłem . A znajomemu spaliła się taka szopa . Chodził po wiosce chwalił się , że z ubezpieczenia dostał tyle że odbudował szopę , wyremontował auto i mówił że pół roku może pić dzień w dzień za kasę z tego ubezpieczenia .Data dodania komentarza: 14.05.2026, 06:43Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: Szara Strefa StopTreść komentarza: Kto normalny trzyma oszczędności w domu ? Może jakie lewe były że bał się do banku wpłacić ? Może wypracowane na czarno bez opłacenia podatku ? Dziwne to że ktoś chowa pieniądze w domu ? Wprowadzić tak jak w Japoni obrót bezgotowkowy i nikt nie będzie trzymał pieniędzy w domu. Zlikwidujemy szarą strefę , lewe pieniądze. Pieniądze z przemytu , nieopodatkowane. Wszyscy będziemy legalnie pracować na umowę o pracę. Zniknął złodzieje, oszuści , pracodawcy nie będą na czarno zatrudniać. Wszyscy będziemy mieć legalne pieniądze. Urzad skarbowy będzie wszystko kontrolował. Tak jest w Japoni i jest to bogaty kraj a Polska jak zawsze zacofana . Płacą pieniędzmi i kierują pieniądze w domu. Całe szczęście że tak myślą stare dziadki po 45 roku. Stare pokolenie wymrze , wejdą młodzi inteligentni i zlikwidujemy płatność gotówką i szarą strefę. Będzie dobrobyt jak w Japonii.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama