Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 06:10
Reklama baner reklamowy
Reklama
Z koszykiem i wiedzą – ruszamy na grzyby!

Jak na grzyby to tylko dobrze znane. Ekspertka z Białej Podlaskiej radzi, jak nie pomylić kani z muchomorem

Na co uważać przy zbieraniu grzybów? Czy dzieci mogą brać udział w grzybobraniu? Które grzyby są najbardziej trujące? Na te i inne pytania odpowiada Dorota Maciejuk, starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem.
Jak na grzyby to tylko dobrze znane. Ekspertka z Białej Podlaskiej radzi, jak nie pomylić kani z muchomorem
Najczęstszą przyczyną zatruć jest pomyłka - zjedzenie trującego gatunku w przekonaniu, że to grzyb jadalny

Autor: pixabay.com/ zdjęcie poglądowe

- Przede wszystkim zbierajmy tylko te grzyby, które dobrze znamy i potrafimy z całą pewnością rozpoznać. Nigdy nie kierujmy się wyglądem, smakiem czy zapachem jako jedynym kryterium. Najbezpieczniejsze są grzyby rurkowate (np. borowiki, koźlarze, podgrzybki), ponieważ w tej grupie znajduje się mniej gatunków trujących. Grzybów niepewnych – nawet jeśli „wydają się znajome” – absolutnie nie należy zbierać ani spożywać - podkreśla Dorota Maciejuk starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem. 

Każdego roku dochodzi w Polsce do przypadków zatruć grzybami. - W 2024 r. odnotowano 13 przypadków, z czego 10 zakończyło się hospitalizacją. Najczęstszą przyczyną jest pomyłka - zjedzenie trującego gatunku w przekonaniu, że to grzyb jadalny. Czasem dochodzi też do zatruć grzybami jadalnymi, które były niewłaściwie przechowywane lub  nieprawidłowo przygotowane - wskazuje Dorota Maciejuk.

- Grzybów niepewnych – nawet jeśli „wydają się znajome” – absolutnie nie należy zbierać ani spożywać - podkreśla Dorota Maciejuk starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem

Najgroźniejsze grzyby

Dodaje, że najgroźniejszym grzybem występującym w Polsce jest muchomor zielonawy, potocznie nazywany sromotnikowym. Spożycie nawet niewielkiej ilości może prowadzić do śmierci. Jest często mylony z czubajką kanią lub gołąbkiem zielonawym. Równie niebezpieczna jest piestrzenica kasztanowata, mylona ze smardzem, oraz lisówka pomarańczowa, przypominająca kurkę (pieprznika jadalnego). Częstym błędem jest także mylenie niejadalnego goryczaka żółciowego z borowikiem. - Często grzybiarze konsultują się ze mną w sprawie czubajki kani. Ten gatunek mylony jest z czubajką czerwieniejącą - grzybem jadalnym jednak o gorszych walorach smakowych. Istnieją obawy przed pomyleniem jej z muchomorami ze względu na występowanie pierścienia. Czubajka kania ma ruchomy pierścień i bardzo charakterystyczny owocnik - zauważa grzyboznawca.
Podkreśla, że zawsze trzeba zwracać uwagę na cały owocnik - najlepiej zbierać grzyby z fragmentem podłoża (tzw. nasady trzonu), co ułatwia ich identyfikację. - Ważne są takie cechy jak typ hymenoforu (rurki lub blaszki), kolor, zapach, obecność pierścienia czy pochwy. Warto również unikać zbierania młodych grzybów o niepełnych cechach oraz bardzo starych i nadpsutych egzemplarzy - informuje starszy asystent. Aplikacje mobilne mogą być pomocnym narzędziem wspierającym identyfikację, ale nie powinny stanowić jedynego źródła wiedzy. Rozpoznawanie grzybów wymaga doświadczenia i często kontaktu z żywym okazem. Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca korzystanie z klasycznych atlasów oraz - w razie wątpliwości - z bezpłatnych konsultacji u grzyboznawców lub klasyfikatorów zatrudnionych w inspekcji sanitarnej.

Co zrobić w razie zatrucia?

Nie powinno się zbierać grzybów do foliowych torebek. - Folia nie zapewnia odpowiedniej wentylacji - grzyby szybko się w niej zaparzają i zaczynają psuć, co może prowadzić do zatrucia nawet jadalnymi gatunkami. Zalecane są przewiewne koszyki wiklinowe. Po powrocie do domu grzyby powinno się przechowywać w lodówce, maksymalnie przez 24 godziny. Najlepiej je od razu przyrządzić lub - jeśli chcemy je zachować - wysuszyć lub zamrozić (choć nie wszystkie gatunki dobrze znoszą mrożenie) - przekazuje Dorota Maciejuk. Warto włączać dzieci w tradycję grzybobrania, ale pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa. - Należy uczyć je rozpoznawania podstawowych, bezpiecznych gatunków, szacunku do przyrody i ostrożności w kontakcie z nieznanymi grzybami. Dzieci nie powinny samodzielnie decydować o zbieraniu ani tym bardziej o spożywaniu grzybów - wskazuje grzyboznawca. Objawy zatrucia to m.in. nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, gorączka, a w cięższych przypadkach – zaburzenia świadomości czy objawy ze strony wątroby. Niepokój powinny wzbudzić dolegliwości pojawiające się kilka godzin po spożyciu. W razie podejrzenia zatrucia należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem lub udać się do szpitala. Czas ma istotne znaczenie! W sezonie grzybowym w wielu powiatowych stacjach sanitarno-epidemiologicznych w tym w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej można skorzystać z bezpłatnej porady grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów. - Zachęcamy do korzystania z tej możliwości - lepiej zapytać niż ryzykować - zaznacza Dorota Maciejuk.
Państwowa Inspekcja Sanitarna prowadzi działania edukacyjne poprzez wystawy grzybów, spotkania z mieszkańcami, kampanie informacyjne oraz dystrybucję materiałów edukacyjnych. Wiele informacji na ten temat można uzyskać na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego  (https://www.gov.pl/web/gis/bezpieczne-grzybobranie) oraz na stronach powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. - Udzielamy również porad w siedzibach stacji. Celem tych działań jest zwiększenie świadomości i zapobieganie zatruciom grzybami - przekazuje grzyboznawca.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Ha ha ha ha ha ha Treść komentarza: A to gdzie ten pomiar zrobili u " Cześka w stodole na klepisku ? ", u " Mietka w drewutni ? " Każdy tak sobie może zmierzyć i powiedzieć , że ma prywatną stacje pomiarową Ha ha ha ha . Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:32 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama