Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 12:18
Reklama
Reklama

Nie żyje Stanisław Soyka. „Na miły bóg”

Miał wystąpić na festiwalu w Sopocie, ale nie pozwoliło się mu na to zdrowie. Podczas koncertu nedeszła wiadomość o śmierci Stanisława Soyki. Odszedł w wielu 66 lat.
Nie żyje Stanisław Soyka. „Na miły bóg”
Czwartkowa transmisja koncertu w TVN została przerwana. Zamiast pokazania kolejnej odsłony wydarzenia, puszczono w telewizji film

Autor: Wikipedia

Na miły Bóg,

Życie nie tylko po to jest, by brać,

Życie nie po to, by bezczynnie trwać,

I aby żyć, siebie samego trzeba dać.

To fragment „Tolerancji”, jednej z bardziej znanych piosenek Stanisława Soyki, którą miał zaśpiewać na festiwalu w Sopocie. Tak się nie stało, bo piosenkarz, przygotowując się do występu, został zabrany do szpitala. 

Czwartkowa transmisja koncertu w TVN została przerwana. Zamiast pokazania kolejnej odsłony wydarzenia, puszczono w telewizji film.

 

 

 

 

Stacja TVN wydała komunikat: „Z przyczyn niezależnych musieliśmy przerwać dzisiejszą transmisję koncertu”.

Niedługo potem okazało się, że zmarł Stanisław Soyka.

Jazz, który się przebił

Soyka (Stanisław Joachim Sojka) urodził się w  26 kwietnia 1959 w Żorach. Śpiewał i grał od dziecka. W wieku 14 lat został kościelnym organistą. Potem studiował w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, na kierunku aranżacji i kompozycji.

Jeszcze na studiach zakładał własne zespoły i już pod koniec lat 70. XX wieku odnosił pierwsze sukcesy. Już wtedy było wiadomo, że najbliższy Soyce jest jazz.

W 1981 wydał album „Blublula”, który został uznany za najlepszą jazzową płytę roku. Odnosił kolejne sukcesy, nagrywał w zagranicznych studiach, ale gwiazdą powszechnej sceny został na początku lat 90. XX wieku. Wówczas wylansował takie przeboje jak „Cud niepamięci”, „Play It Again” i właśnie „Tolerancję”.

I nadal trwało pasmo sukcesów. Nawet jak w 1995 roku wydał album, na którym śpiewał po polsku sonety Williama Shakespeare’a. Wydawało się, że to nie jest to, co może trafić do szerokiej publiczności, ale talent Soyki pokonał tę przeszkodę.

Od lat zmagał się z cukrzycą. Podczas prób do czwartkowego koncertu zasłabł.

Stanisław Soyka miał 66 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pawlak Treść komentarza: Wieść gminna niesie, że za rok wielka triada zagra w klasie okręgowej :))) Sokoły - Orły i Huragany :) Data dodania komentarza: 18.06.2026, 08:58 Źródło komentarza: Dudkiewicz rozstał się z Orlętami Autor komentarza: Pawlak Treść komentarza: Brawo Kargul dzięki twojej ciężkiej pracy bialskie pływanie wreszcie zaczyna się liczyć w Polsce. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 08:48 Źródło komentarza: Pół sekundy tak niewiele a jednak tak dużo Autor komentarza: Maria Treść komentarza: Jakiś architekt gminny od 30 lat tutaj chyba nie istnieje. Buda na budzie, same samowolki i widzę że w tym roku nowe blaszaki stawiają znów z chińskim g..nem plastikowym. Pod względem estetyki zagospodarowania terenu dramat. No i w te zapowiadane patrole policji nie wierzę. Powinien być tymczasowy posterunek policji jak kiedyś. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 07:29 Źródło komentarza: Okuninka na lato: bezpieczniej, spokojniej i tanio Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: I NIGDY nie będzie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 20:36 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama