Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 15:02
Reklama
Reklama
Reklama
Konferencja prasowa z miejsca zdarzenia

Gm. Wyryki. Szczątki drona spadły na dom. Rodzina bezpieczna, służby działają - zapewniają wójt i starosta

W związku z dzisiejszym incydentem w Wyrykach Woli, gdzie szczątki drona zestrzelonego przez polskie lotnictwo, spadły na budynek mieszkalny, odbyła się konferencja prasowa starosty włodawskiego Mariusza Zańko oraz wójta gminy Wyryki Bernarda Błaszczuka. Obaj samorządowcy przedstawili dotychczasowe ustalenia oraz poinformowali o podjętych działaniach służb i administracji.
Gm. Wyryki. Szczątki drona spadły na dom. Rodzina bezpieczna, służby działają - zapewniają wójt i starosta

Źródło: Powiat Włodawski

Starosta włodawski Mariusz Zańko podkreślił, że incydent spowodował poważne szkody materialne. 

Z dużym prawdopodobieństwem szczątki, elementy drona spadły na budynek mieszkalny i jedno na pewno wiemy, że są szkody w mieniu. Budynek uległ dosyć dużemu zniszczeniu – mówił Mariusz Zańko.

Według wstępnych ocen uszkodzenia obejmują nie tylko dach, ale również część stropu. 

– „Cały dach trzeba będzie wymienić, a część stropu pomiędzy strychem a drugim piętrem też ucierpiała. Budynek zostanie sprawdzony przez wojsko, policję oraz inspektora nadzoru budowlanego. To oni zdecydują, czy dom nadaje się do zamieszkania, czy będzie kwalifikował się do rozbiórki” – zaznaczył starosta.

Mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie

Powiat w porozumieniu z wojewodą uruchomił wsparcie psychologiczne oraz rozpoczął procedurę szacowania strat.

 – „Na polecenie Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego wysłaliśmy psychologów z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie oraz służby, które mają przedstawić dla pana wojewody stan strat. Zwołaliśmy również sztaby kryzysowe – gminny i powiatowy – aby koordynować dalsze działania” – dodał Zańko.

Starosta zwrócił się także z apelem do mieszkańców regionu. 

– „Prosimy o zachowanie spokoju, a jednocześnie apelujemy, zgodnie z komunikatem Dowództwa Sił Zbrojnych, by mieszkańcy Lubelszczyzny, jeśli zauważą elementy dronów, zgłaszali to policji. Nie należy podchodzić ani próbować ich zabierać, tylko przekazywać informacje służbom” – podkreślił.

Zajęcia w szkołach odwołane

Wójt Wyryk Bernard Błaszczuk poinformował, że pierwsze sygnały o zdarzeniu dotarły do niego rano. 

– „Około 6:40 otrzymałem komunikat, że doszło do wybuchu i uszkodzenia dachu w miejscowości Wyryki. Na miejscu natychmiast pojawiły się policja i straż pożarna, które zabezpieczyły teren. Podjęliśmy czynności ze strony gminy, żeby zabezpieczyć mieszkańców tego domu i sprawdzić też teren całej gminy. Działania były natychmiastowe” – relacjonował.

Ze względów bezpieczeństwa gmina zdecydowała się na odwołanie zajęć w dwóch szkołach: jednej położonej blisko miejsca zdarzenia i drugiej w Katonosach, oddalonej o około 10 kilometrów. 

– „Przejechałem w godzinach porannych teren całej gminy, aby sprawdzić, czy w innych miejscach nie doszło do podobnych sytuacji. Docierały do nas informacje, że na pograniczu gmin Dębowa Kłoda i Wyryki również mogło dojść do zestrzelenia obiektu latającego. Te sygnały są weryfikowane” – mówił wójt.

Poszkodowana rodzina została zaopiekowana

Poszkodowana dwuosobowa rodzina została zabrana do urzędu gminy. 

– „Rodzina jest bezpieczna w urzędzie, a docelowo miejsce zamieszkania zastępcze też już jest przygotowane” – zapewnił Błaszczuk. 

Władze gminy zaopiekowały się również zwierzętami gospodarskimi należące do gospodarzy. 

– „Zwierzęta są nakarmione i zabezpieczone. Jeśli będziemy mogli wejść na teren gospodarstwa, pomożemy w przygotowaniu karmy także w późniejszych godzinach” – wyjaśnił wójt.

Podjęto także działania, by tymczasowo zabezpieczyć uszkodzony budynek. 

– „Już tutaj podjęliśmy działania zmierzające do zakupu mat, aby przykryć ten dom. Straty będą szacowane i wyceniane” – poinformował.

Na szczęście nie ma ofiar...

Wójt zapowiedział dodatkowe wsparcie psychologiczne dla mieszkańców całej gminy.

– „Chcemy zrobić dyżury w urzędzie gminy, żeby każdy mieszkaniec, jeżeli chciałby skorzystać z takiej pomocy, miał taką możliwość. Mamy też na miejscu stowarzyszenie, które zajmuje się pierwszą pomocą psychologiczną, a dodatkowo współpracujemy ze starostwem i urzędem wojewódzkim” – mówił Błaszczuk.

Podkreślił również, że w najtrudniejszej sytuacji są osoby, które straciły dom.

– „To jest dobytek życia, więc są zrozpaczeni, ale rozumieją, że ta sytuacja po prostu się wydarzyła” – dodał.

Obaj samorządowcy zgodnie stwierdzili, że najważniejszą informacją pozostaje brak ofiar i rannych. 

– „Najważniejsze, że nie ma poszkodowanych osób i to jest najlepsza wiadomość dnia dzisiejszego” – podsumował wójt Wyryk.

Starosta i wójt zapowiedzieli dalszą współpracę z wojewodą i służbami państwowymi w celu oszacowania strat i zapewnienia poszkodowanym mieszkańcom odpowiedniego wsparcia.

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama