Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 18:31
Reklama
Reklama
Reklama
Za nami 24.Podlasie Jazz Festival

Oddali muzyczny hołd mistrzowi [GALERIA ZDJĘĆ]

Tegoroczny 24. Podlasie Jazz Festival był wyjątkowy, nie tylko dlatego, że wystąpiły na scenie gwiazdy muzyki jazzowej, ale też z powodu nadania festiwalowi imienia Jana Ptaszyna Wróblewskiego. W wydarzeniu wzięła udział rodzina mistrza, w tym jego żona Ewa. Imprezie towarzyszyła też wystawa fotografii, autorstwa Jarosława Wierzbickiego, który pokazał m.in. ostatnie chwile z życia Jana Ptaszyna Wróblewskiego - wybitnego polskiego jazzmana.
Oddali muzyczny hołd mistrzowi [GALERIA ZDJĘĆ]
Widzów zachwycił występ m.in. Bernarda Maseli, który wstąpił z zespołem, przy tym świętując 40-lecie swojej twórczości

Autor: Anna Chodyka

W weekend, 18-19 października, odbył się już 24.Podlasie Jazz Festival im. Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Na scenie wystąpiły zespoły Chrust i Laboratorium, Special Quartet Henryka Miśkiewicza i Bernard Maseli z zespołem. Organizatorem było Bialskopodlaskie Stowarzyszenie Jazzowe. Wydarzenie poprowadził Marcin Kusy, dziennikarz muzyczny radiowej Jedynki. Dyrektorem festiwalu był Jarosław Michaluk.

Obejrzyj galerię zdjęć z wydarzenia:

- Nasza znajomość z Janem Ptaszynem Wróblewskim trwała właściwie od samego początku mojej działalności jazzowej wraz z Bialskopodlaskim Stowarzyszeniem Jazzowym. Już podczas inauguracji Podlasie Jazz Festival, mistrz sprzyjał nam poprzez swój wyjątkowy koncert. Później odważyłem się zaproponować mu współpracę z naszym bialskim trio i ku mojemu zaskoczeniu mistrz przyjął tę propozycję. Przez lata koncertowaliśmy razem  - zaznacza Jarosław Michaluk dyrektor Podlasie Jazz Festival.

W kolejnych latach Jan Ptaszyn Wróblewski występował wielokrotnie na bialskim festiwalu w różnych konfiguracjach, także z nowym trio Jarosława Michaluka. - Dowiedziałem się od jego syna, że ostatnie nagrania, jakie mistrz stworzył, to nagrania właśnie z naszego festiwalu, z Włodzimierzem Nahornym. Jeden z utworów z tego występu znajdzie się na płycie jako duet Nahorny–Ptaszyn, nagrany na Podlasie Jazz Festivalu. Na płycie, która powstaje po śmierci mistrza, znajdzie się też nagranie z moim trio, z koncertu w katedrze w Węgrowie. Nasza relacja z mistrzem zawsze była nacechowana radością, przyjaznymi rozmowami i ojcowskim podejściem wobec mnie i muzyków. To wszystko spowodowało, że postanowiłem uhonorować mistrza nadaniem imienia festiwalowi - zaznacza Jarosław Michaluk. 

Wydarzeniu towarzyszyła także wyjątkowa wystawa fotografii Jarka Wierzbickiego, który do samego końca był wielkim przyjacielem Jana Ptaszyna Wróblewskiego. - Sam mistrz zgłosił się do niego z propozycją wykonania profesjonalnej, pamiątkowej sesji zdjęciowej, która okazała się ostatnią w jego życiu. Dwa zdjęcia na wystawie pochodzą z naszego festiwalu, z ostatniego występu mistrza z Nahornym. Wystawa jeździ po całej Polsce, po festiwalach, muzeach, domach kultury, a także za granicą, z tymi dwoma zdjęciami z Podlasie Jazz Festivalu, z czego jestem bardzo dumny i wdzięczny Jarkowi Wierzbickiemu - podkreśla Jarek Michaluk.

Dodaje, że jeśli chodzi o publiczność, jego opinia jest niezmienna – publiczność bialska od samego początku była bardzo doceniana przez artystów. - Według mnie tegoroczny festiwal był bardziej jazzowy niż poprzedni. Jest więcej muzyki energicznej, grali dynamicznie i bardzo mi się to podoba. Najbardziej spodobał mi się zespół Laboratorium, bo fajnie grali i wykorzystywali syntezatory i inne instrumenty - mówi Mikołaj Olęcki, wielbiciel Podlasie Jazz Festival, który przychodzi na to wydarzenie od najmłodszych lat z rodzicami, uczęszcza do szkoły muzycznej I stopnia i planuje dalszą edukację muzyczną. - Bardzo lubię i dużo słucham jazzu, ale przede wszystkim też  gram - przekazuje młody muzyk.

Czytaj też:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: Oberżyświaty Treść komentarza: Ciekawe czy do Peredyła kiedykolwiek się wybrał ? Taki typ ludzi, jeden mój znajomy z pracy, jeździ po świecie jak ja po Biale, z okien jego domu widać wieś Makarówka, w której uwaga ! nigdy nie był ! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Jedzenie szczurów, palenie zwłok i zabieranie duszy. Jerzy był w niemal 150 krajach Autor komentarza: Paweł Giersz Treść komentarza: Dobrze że kierowca przytomnie jeszcze zaczą skręcać aby zminimaizować jej obrażenia... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:18 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: Sprawiedliwy Treść komentarza: To zwykły hochsztapler z którym nikt nie chce współpracować. Narcyz zakochany w sobie, którym na dodatek rządzi żona. Każdy w Radzie się na nim poznał. Ostatnio 13 osób było za jego odwolaniem. Więc rośnie liczba niezadowolonych. Rado w Czemiernikach. Do 3 razy sztuka. Powodzenia. Teraz się uda. Może nie będzie miał szans się odwołać. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Kibic Podlasia Treść komentarza: Ja i kilku moich kolegów rezygnujemy z karnetu . Lepiej posiedzieć w domu przed telewizorem i obejrzeć " Trudne Sprawy " , " Dlaczego ja " .... na pewno będzie więcej emocji niż na meczach Podlasia . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:29 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama