Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 16:03
Reklama
Reklama
Reklama
- Nie było i nie będzie drugiego takiego Janka - zaznacza Mieczysław Korulczyk

Odszedł "niebieski brat" [ZDJĘCIA]

Jan Zając z Kwasówki w gminie Drelów, były wieloletni policjant i zapalony motocyklista zmarł w wieku 78 lat, 17 grudnia 2025 r. Należał do klubów motocyklowych i aktywnie w nich działał. Mówił o sobie, że jest “niebieskim bratem”, ze względu na kolor munduru, a przyjaciół strażaków nazywał “czarnymi braćmi”. Z kolei kolegów z klubów motocyklowych nazywał "braćmi wiatru".
Odszedł "niebieski brat" [ZDJĘCIA]
- Dla wielu osób był kimś wyjątkowym, kimś, za kim się tęskni. Takim, jak to się mówi – nie do podrobienia. Nie było i nie będzie drugiego takiego Janka - zaznacza Mieczysław Korulczyk

Autor: Riders of IPA LE MC Poland Chapter Biała Podlaska/FB

- Nasz klubowy brat Janek Zając dziś w nocy odszedł z tego świata. Człowiek nie do podrobienia, Niebieski Brat, kawał chłopa z wyjątkowym poczuciem humoru, Member z krwi i kości. Janek był prawdziwym motocyklistą a nie statystą, więc pożegnajmy go z szacunkiem i honorem - napisał przedstawiciel klubu motocyklowego Riders of IPA LE MC Poland Chapter Biała Podlaska.

- Poznaliśmy się w 1984 roku, kiedy rozpocząłem pracę w zawodowej straży pożarnej. Jan Zając był wówczas dzielnicowym i bardzo często spotykaliśmy się po akcjach, podczas dochodzeń, przy pożarach i innych zdarzeniach. Był człowiekiem niezwykle ciepłym i miłym, a jednocześnie wielkim profesjonalistą. Potrafił działać niestandardowo i już wtedy było widać, że ma ogromne serce do ludzi - mówi Waldemar Bałkowiec były dowódca jednostki JRG Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.

Dodaje, że Jan Zając nie był policjantem, który ślepo wykonywał polecenia. - W każdym człowieku potrafił dostrzec drugiego człowieka. Przez wiele lat spotykaliśmy się zawodowo, również wtedy, gdy Zawodowa Straż Pożarna przekształciła się w Państwową Straż Pożarną, a milicja w policję. Jan pracował później na stanowisku kierowania w policji, więc nasza współpraca była jeszcze częstsza. Jako dowódca zmiany i akcji mogę powiedzieć jedno - nigdy nie było sytuacji, aby trzeba było o coś prosić dwa razy. Zawsze można było na niego liczyć - przekazuje Waldemar Bałkowiec.

- Jana Zająca, Janka, zapamiętałem przede wszystkim jako motocyklistę, ale poznałem go jeszcze wcześniej, gdy pracował jako milicjant. Później okazało się, że jeździ motocyklem, ja również zacząłem jeździć i wtedy nasza znajomość bardzo się zacieśniła - mówi Mieczysław Korulczyk

Przyznaje, że Jan Zając był niezwykle koleżeński, towarzyski i przede wszystkim wesoły. - Taki właśnie zapamiętałem Janka – zawsze uśmiechniętego, rozmawiającego z każdym, okazującego szacunek innym. Miał w sobie ogromną lekkość bycia, często opowiadał anegdoty i żarty, potrafił rozbawić towarzystwo. Był duszą każdej grupy - podkreśla.

Wskazuje, że jego przyjaciel świetnie odnajdywał się w roli organizatora. - Wspólnie jeździliśmy na spotkania i wycieczki motocyklowe, brał udział w paradach motocyklowych, również tych weselnych. Potrafił zjednać ludzi, integrować ich wokół wspólnych pasji. Był człowiekiem, za którym inni chętnie podążali. Dla wielu osób był kimś wyjątkowym, kimś, za kim się tęskni. Takim, jak to się mówi – nie do podrobienia. Nie było i nie będzie drugiego takiego Janka - zaznacza Mieczysław Korulczyk.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sąsiad 20.12.2025 17:27
Niech jedzie z wiatrem we włosach. Tam gdzie wszyscy się kiedyś spotkamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duda-miał ,,złoty róg,, ...Treść komentarza: Niech Andrzej Duda przypomni sobie pewien wieczór spędzony wraz z tłumami pełnych nadziei na zmiany ludzi na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, w listopadzie 2015 r. Nigdzie w Polsce tylu ludzi na spotkanie z Dudą już nie przyszło... Później Andrzej Duda, jako Prezydent R.P. nadzieje wszystkich tych ludzi, którzy wtedy tam byli, roztrwonił, marnie roztrwonił... ale ładnie wtedy przemawiał, ładnie...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:00Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama