Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 22:36
Reklama
Reklama
Reklama
Miejcie parasole w pogotowiu

Pogoda na weekend. Sprawdź, jaka będzie aura

Nadchodzący weekend przyniesie delikatne, aczkolwiek kapryśne ocieplenie. Słupki rtęci wreszcie przekroczą barierę 20 stopni, jednak stabilna, letnia aura wciąż nie zagości u nas na stałe. Zarówno w sobotni dzień, jak i niedzielny wieczór mogą popsuć nam przelotne opady.
Pogoda na weekend. Sprawdź, jaka będzie aura
Weekend z lekkim ociepleniem, ale deszcz nie odpuści

Źródło: Pexels

Noc z piątku na sobotę (10/11 lipca) będzie niezwykle zimna. Temperatura minimalna w okolicach godziny 4:00 nad ranem spadnie do zaledwie 10,4°C.

Sobota, 11 lipca

Sobotni poranek przyniesie szybkie przejaśnienia. Słońce zacznie sprawnie operować, dzięki czemu już o godzinie 11:00 termometry wskażą 20,8°C, a w najcieplejszym momencie dnia (około godziny 13:00–14:00) odnotujemy maksymalnie 21,5°C w cieniu. Wiatr powieje umiarkowanie, osiągając w porywach do 31–34 km/h.

Niestety, sielanka nie potrwa długo. Po godzinie 16:00 nad region nadciągnie strefa frontowa. Około 17:00 spodziewany jest ulewny, przelotny deszcz (do 1,8 mm wody), który gwałtownie podbije wilgotność aż do 95 proc. i zbije temperaturę do 16,4°C.

Wieczór będzie rześki i wilgotny – o godzinie 22:00 termometry wskażą 13,4°C.

Niedziela, 12 lipca

Noc z soboty na niedzielę (11/12 lipca) okaże się nieco cieplejsza od poprzedniej – minimalne wskazanie nad ranem to 12°C.

Sama niedziela zapowiada się ze znacznie większym zachmurzeniem. Przez całą pierwszą połowę dnia słońce będzie rzadziej przedzierać się przez chmury, a temperatura będzie rosnąć powoli, osiągając swoje maksimum o godzinie 15:00 na poziomie 20,4°C. Wiatr w ciągu dnia będzie spokojniejszy, z porywami do 21–26 km/h popołudniu.

Najgorsza aura czeka nas pod koniec dnia. Po godzinie 19:00 niebo ponownie zacznie płakać. Prawdziwe załamanie nadejdzie późnym wieczorem – około godziny 21:00 spadnie 2,7 mm wody, a tuż przed północą, o 23:00, czeka nas potężna ulewa przynosząca aż 8,3 mm opadu.

Niedzielny wieczór o godzinie 22:00 pożegna nas temperaturą 15,7°C przy skrajnej wilgotności na poziomie 97 proc.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama