Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 lutego 2026 22:48
Reklama
Reklama
Reklama
Mieszkańcy zadecydują czy chcą mieszkać w mieście

Sarnaki chcą odzyskać tożsamość

Wójt gminy Sarnaki ogłosił rozpoczęcie procedury nadania miejscowości statusu miasta. Od końca lutego mieszkańcy w drodze konsultacji będą decydować czy chcą powrotu do miejskich korzeni, które Sarnaki utraciły w ramach carskich represji po powstaniu styczniowym.
Sarnaki chcą odzyskać tożsamość
Sarnaki mają układ urbanistyczny z centralnym placem i typową zabudową miejską

Źródło: sarnaki.geoportal-krajowy.pl

Inicjatywa przywrócenia Sarnakom praw miejskich nabiera tempa. Jak wyjaśnia wójt Grzegorz Arasymowicz, impuls do działania wyszedł bezpośrednio od radnych oraz samych mieszkańców, którzy pragną powrotu do historycznej normalności.

Sarnaki, będące największym ośrodkiem w gminie, od dawna posiadają miejską infrastrukturę i pełnią funkcje administracyjne oraz kulturalne, które wykraczają poza standardy wsi. Dodatkowym motywatorem jest fakt, że w bieżącym roku sąsiedni Janów Podlaski oficjalnie odzyskał status miasta, co pokazało lokalnej społeczności, że odzyskanie dawnego prestiżu jest możliwe i realne.

Winny carski odwet

Historia miejskich Sarnak to opowieść o ponad wieku pomyślności, która została brutalnie przerwana przez politykę zaborcy. Pierwsze wzmianki o tutejszej parafii pochodzą już z 1430 roku, co świadczy o głębokim zakorzenieniu osady w strukturach regionu. Prawdziwy rozkwit nastąpił jednak w XVIII wieku. W 1716 roku miejscowość otrzymała prestiżowy przywilej organizowania trzech jarmarków, co uczyniło z niej tętniące życiem centrum handlowe. Ukoronowaniem tego rozwoju było nadanie praw miejskich 13 grudnia 1754 roku przez króla Augusta III Sasa. Przez kolejne 115 lat Sarnaki funkcjonowały jako miasto, rozwijając rzemiosło i lokalną przedsiębiorczość.

Kres tej historii położył rok 1869. – To car Aleksander II, który przecież był samozwańczym królem Polski, w ramach odwetu i to była decyzja polityczna, zabrał te prawa miejskie – przypomina wójt gminy Sarnaki Grzegorz Arasymowicz. Decyzja ta nie miała podłoża ekonomicznego, lecz była czystą represją za patriotyczną postawę mieszkańców.

– Wydaje mi się, że to było zabrane przez represje carskie, bo nasi chłopi brali udział w powstaniu styczniowym – dodaje włodarz. Przywołuje postać „wspaniałych chłopów”, którzy walczyli o odzyskanie niepodległości, a utratę praw nazywa niefortunną i niesprawiedliwą. Dzisiejsze starania są więc traktowane jako akt historycznego zadośćuczynienia i powrót do korzeni.

Czytaj też: Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spać

Miasto już istnieje

Sarnaki już teraz spełniają wszystkie warunki, by stać się miastem. Miejscowość posiada typową zabudowę miejską, niemal w całości uregulowaną infrastrukturę i liczy blisko tysiąc mieszkańców. – Sarnaki są największą miejscowością i wszystkie rzeczy związane z szeroko rozumianą kulturą, obsługą i inne też mieszczą się w Sarnakach – wylicza wójt. To tutaj znajduje się urząd gminy, Gminny Ośrodek Kultury oraz Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Akcji V2, której nazwa nawiązuje do brawurowej operacji przejęcia niemieckiej rakiety przez lokalny ruch oporu w 1944 roku.

Miejscowość pełni również rolę stolicy dekanatu diecezji drohiczyńskiej oraz jest siedzibą Nadleśnictwa Sarnaki, które zarządza lasami zajmującymi aż 43 procent powierzchni gminy, dając zatrudnienie wielu osobom. Stan techniczny miejscowości również przemawia za zmianą.

– Mamy całą infrastrukturę miejską. Mamy wodę, kanalizację. Jeszcze tylko jedna droga w miejscowości nie jest asfaltowa – podkreśla wójt Arasymowicz. W praktyce Sarnaki funkcjonują jako lokalne centrum usługowe, administracyjne i religijne, a formalny status miasta byłby jedynie potwierdzeniem rzeczywistości.

Czytaj też: Rusza nabór wystawców na 10. Łosicki Jarmark Wielkanocny

Więcej dotacji i stabilne podatki

Podczas spotkań z mieszkańcami często pojawiają się pytania o koszty transformacji. Wójt Arasymowicz zdecydowanie uspokaja mieszkańców w kwestiach finansowych.

– Są pytania, czy nie będą droższe podatki. W naszym przypadku to nie ma to nic wspólnego, bo przecież w podatkach to decyduje rada gminy i z tego tytułu podatki nie wzrosną – uspokaja. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku opłat za media czy dotacji dla rolników. – Rolnicy nie stracą swoich dotacji, tak jak niektórzy też myślą – zapewnia włodarz.

Z punktu widzenia budżetu gminy, korzyści są znacznie większe niż ewentualne ryzyka. Status gminy miejsko-wiejskiej otwiera drzwi do funduszy unijnych przeznaczonych specjalnie dla małych miast poniżej 5 tysięcy mieszkańców, które obecnie są dla Sarnak niedostępne.

– Jako małe miasto będziemy mogli ubiegać się o dodatkowe środki, nie tracąc tych, które otrzymywaliśmy do tej pory z programów rozwoju obszarów wiejskich – wyjaśnia wójt. Pozwoliłoby to na „dwustrumieniowe” finansowanie inwestycji, co w praktyce oznacza szansę na szybszą rewitalizację centrum, remonty dróg oraz nowe projekty społeczne. Według wójta: – Mamy więcej do zyskania jak do stracenia, zdecydowanie.

Czytaj też: Zmienili treść zarzutów zabójcy ratownika medycznego

Decydujące dwa tygodnie

Zgodnie z ogłoszeniem wójta z 13 lutego, kluczowe konsultacje społeczne ruszą 28 lutego i potrwają do 14 marca. Mieszkańcy będą mogli wyrazić swoje zdanie poprzez wypełnienie ankiety konsultacyjnej. Dokumenty będą dostępne w sekretariacie urzędu gminy (pokój 106), u sołtysów poszczególnych sołectw oraz na stronie internetowej www.sarnaki.pl. Wypełnione formularze można składać osobiście, przekazać sołtysowi lub przesłać drogą elektroniczną (e-mail, e-doręczenia).

Nad prawidłowością procesu czuwa 10-osobowy zespół konsultacyjny pod przewodnictwem sekretarz gminy Emilii Borysiak. W jego skład weszli również przedstawiciele instytucji kulturalnych i społecznych, m.in. dyrektorka Centrum Usług Wspólnych Bożena Bagłaj oraz prezeska Towarzystwa Miłośników Ziemi Sarnackiej Agata Wasilewska. Czasu na działanie jest niewiele – aby Sarnaki stały się miastem już w przyszłym roku, odpowiednia uchwała i wniosek muszą trafić do wojewody mazowieckiego do końca marca.

– Liczę na tę frekwencję, bo wtedy inaczej się podejmuje decyzję. To mieszkańcy zadecydują o losie naszej małej ojczyzny – podsumowuje wójt Arasymowicz.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AaaTreść komentarza: To do wróżki z nowosiułekData dodania komentarza: 22.02.2026, 16:36Źródło komentarza: Tragiczny pożar w Nowosiółkach. Nie żyje kobieta [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Mam rozumieć, że kradzież z włamaniem kiełbasy w celu konsumpcji na miejscu ujdzie nicponiowi bezkarnie?Data dodania komentarza: 22.02.2026, 14:05Źródło komentarza: Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spaćAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Program "Czyste Powietrze" - historia prawdziwa.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 19:09Źródło komentarza: Tragiczny pożar w Nowosiółkach. Nie żyje kobieta [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Kurniki na KsiężycuTreść komentarza: Pozamykać kurniki w wy żreć wołowinę za 70 zł za kilogram . Jak wam nie pasuje , że rolnik stawia kurniki . Wiecznie wam wszystko przeszkadza a to kurniki a to smród z tych kurników , a to że kury kokodaczą . To gdzie mamy te kurniki stawiać ? Na księżycu ? Dlaczego nie jecie wołowinki za 70 zł tylko kurczaki naszpikowane sterydami za 7 zł . Bo was na wołowinkę nie stać ...... tylko kurczaki źreta . A kurniki to be jak stoją na wiosce . Ej ......Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:46Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Do Ciurmy - ruska onuco,Treść komentarza: To jedź na Białoruś mieszkać, onuco, skoro tak tam dobrze.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:07Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dostał mandat za zbyt ciemne szyby
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama