Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 marca 2026 16:13
Reklama
Reklama
Odłączenie przedszkola od szkoły ma zwiekszyć liczbę dzieci w placówkach

POWIAT RADZYŃSKI: Gmina likwiduje Zespół Szkół. Radni mieli wątpliwości

Choć większość radnych zagłosowała pod koniec lutego za rozwiązaniem Zespołu Szkół w Czemiernikach, to decyzja wzbudza wątpliwości. Tak radni, jak i mieszkańcy nie są przekonani, że pomysł burmistrza na czemiernicką oświatę jest trafiony.
POWIAT RADZYŃSKI: Gmina likwiduje Zespół Szkół. Radni mieli wątpliwości
Choć większość radnych zagłosowała pod koniec lutego za rozwiązaniem Zespołu Szkół w Czemiernikach, to decyzja wzbudza wątpliwości

Źródło: czemierniki.posiedzenia.pl/screen

Radni zdecydowali, że z końcem sierpnia ZS w Czemiernikach zostanie rozwiązany. W tym momencie Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki i gminne przedszkole, staną się odrębnymi jednostkami. - Celem zmian jest zachęcenie do oddawania dzieci do naszego przedszkola, przedstawienie szerszej oferty edukacyjno-opiekuńczej rodzicom. Nasze działania będą tylko z korzyścią dla naszych najmłodszych mieszkańców – zapewnia burmistrz Arkadiusz Filipek. Wskazuje, że obecnie gminne przedszkole traci na tym, że wiele dzieci z gminy chodzi do placówek prowadzonych przez inne samorządy. 

- Prawie 30 dzieci uczęszcza do przedszkoli poza terenem gminy Czemierniki, mimo że u nas są wolne miejsca. Koszt refundacji pobytu dzieci w tych placówkach to blisko 250 tysięcy złotych z budżetu gminy Czemierniki – wskazuje burmistrz. - Objeździliśmy sąsiednie gminy. I jedna pani dyrektor, druga pani dyrektor, pan dyrektor w jednej ze szkół mówi „ja już nie chcę przyjmować waszych dzieci”. No trochę nam było głupio i wstyd – przyznaje Arkadiusz Filipek.

Burmistrz widzi szanse w rozdzieleniu

Zdaniem Arkadiusza Filipka likwidacja Zespołu Szkół poprzez rozdzielenie podstawówki od przedszkola, wyjdzie na lepsze przede wszystkim przedszkolakom. W tym zabiegu burmistrz widzi szanse na lepsze zarządzanie przedszkolem, dopasowanie odpowiedniej kadry, uelastycznienie godzin pracy przedszkola i efektywniejszą promocję placówki. - Przeznaczyliśmy fundusze na remont placu zabaw oraz wprowadzimy od września dodatkowe atrakcyjne zajęcia dla dzieci w przedszkolu. Zwiększymy lub przywrócimy imprezy okolicznościowe w przedszkolu, jak choinka, Dzień Babci, Dziadka, rodziny  - zapewnia burmistrz.

Podczas sesji 27 lutego, gdy radni pochylili się nad przygotowanym projektem uchwały, przekonywał, że proponowane rozwiązanie będzie korzystne. - Według mnie, według nas, według radnych, nasze przedszkole będzie chyba troszeczkę lepiej działające, jeżeli będzie oddzielne. Takie jest moje wrażenie. Będzie jednostką samodzielną, będzie ze swoją dyrekcją, która będzie cały czas w tym miejscu, w tym przedszkolu. Myślę, że to wpłynie przede wszystkim na to, żeby dzieci z naszej gminy nie uciekały do innej przedszkoli. Chcemy, żeby miało może wydłużone godziny pracy, żeby ta opieka była jeszcze lepsza. Staramy się o dodatkowe pieniądze na przedszkole, dodatkowe zajęcia. Zmodernizujemy też obecny plac zabaw. Chcemy po prostu, żeby dzieci w tym przedszkolu czuły się jeszcze lepiej – mówił Arkadiusz Filipek. Uspokaja również, że nie ma żadnego planu likwidacji placówek oświatowych. 

- Ta uchwała nie robi nic złego, bo tu niektórzy mówią, że rozwiązujemy Zespół Szkół. To nie znaczy, że rozwiązujemy szkołę. Absolutnie nie. Od 1 września 2026 roku szkoła podstawowa i gminne przedszkole stają się jednostkami organizacyjnie samodzielnymi – podkreśla burmistrz.

Radni nie są pewni

Pojawiły się obawy, że rozdzielenie placówek będzie dla gminy kosztowe i nie daje gwarancji, że stanie się zachętą do zapisywania większej liczby dzieci do gminnego przedszkola. 

- Nie mamy zielonego pojęcia ile ta zmiana będzie kosztować mieszkańców. Otrzymałem jedynie luźne takie informacje, że jest to trudne do policzenia – zwrócił uwagę radny Bartosz Michalski i przestrzegł radnych: - Głosowanie za zmianami, których nikt nie przeliczył, to nie jest zarządzanie, to jest hazard publicznymi pieniędzmi. Pod taką uchwałą nie mogą się podpisać. Dublujemy tu biurokrację, wszędzie tnie się koszty i łączy jednostki, a my generujemy nowe stołki. To się po prostu też ekonomicznie nie spina. 

Nie podoba mu się również, że niektórzy radni wychodzą z założenia, że jak pomysł się nie sprawdzi, to można z powrotem połączyć placówki. - Chyba nie muszę komentować takiego podejścia. Szkoła to nie klocki Lego, żeby je sobie burzyć i składać, jak komuś coś nie podpasuje. To są żywi ludzie, nauczyciele, co najważniejsze dzieci, które potrzebują spokoju, a nie chaosu – beształ zasłyszany pomysł radny Michalski.

Wątpliwości wyrażała też radna Janina Błaszczak

- Jako przewodnicząca komisji budżetu i rozwoju gospodarczego też bardzo głęboko myślałam nad tymi zmianami, które dzisiaj będziemy podejmować. Nie wiem czy państwo wiedzą, ale utrzymanie przedszkola jest zadaniem gminy. Subwencjonowania na przedszkole nie ma. To jest w stu procentach finansowane ze środków własnych gminy. Chciałabym usłyszeć jakąś gwarancję od pana burmistrza, żeby to przekształcenie nie spowodowało dużego wzrostu kosztów utrzymania nowego przedszkola – mówiła radna.

Wskazała również, że brak skalkulowania kosztów utrudnia podejmowanie decyzji. - Gdyby ktoś przygotował jakieś kalkulacje, to mielibyśmy na dzisiaj jakiś obraz kosztów, bo będą troszkę większe. Jakie, na chwilę obecną nie wiemy.  Naprawdę jest mi dzisiaj trudno podjąć decyzję, jak głosować. Bardzo trudno jest mi podjąć decyzję – mówiła radna. 

Z korzyścią dla dzieci

- Naszym celem jest dobro dzieci. Więc tutaj zmiana sposobu zarządzania, oddzielenie tych instytucji, stworzenie nowego przedszkola jako odrębnej jednostki organizacyjnej, przyczyni się do poprawy warunków. Przyświeca nam, przynajmniej mi, poprawa warunków wychowywania, opieki nad dziećmi – wyraził odmienną opinię rany Marek Jeżowski. – Dyrektor przedszkola, który będzie również pełnił funkcję wychowawcy, bo taki jest też nasz cel, żeby to było łączone stanowisko z opieką. Mamy przedszkole po remoncie, wyposażone, doskonale przygotowane do opieki nad dziećmi. Czy mamy się skupić na wydatkach, na realizacji wydatków, na pieniądzach? I tak dokładamy do przedszkola. Czy my wydamy 100 tysięcy więcej czy 50, nie wiem, ale też wiemy, że zmiany organizacyjne w szkole spowodują to, że nie będzie drugiego zastępcy, więc tu te oszczędności też będą. 

Radny dodał, że ma nadzieję, iż proponowane przez burmistrza zmiany przysłużą się dzieciom i nauczycielom.  Natomiast radny Michalski takiej wiary w wizję burmistrza już nie miał. - Mam mocne obawy, że pan burmistrz nie jest świadom problemów prawnych i organizacyjnych, z jakimi wiąże się ta cała operacja. Dlatego nie mogę i nie chcę przykładać ręki do tego kosztownego i niepewnego eksperymentu na naszej oświacie – stwierdził. 

Burmistrz przypomniał radnemu, że było taki okres w samorządzie Czemiernik, gdy on pełnił funkcję przewodniczącego komisji oświaty w radzie gminy. - Nieskromnie powiem, wiem więcej na temat oświaty. Kilka lat temu była taka sytuacja, gdzie w ciągu jednego roku szkolnego odeszło z naszej szkoły podstawowej pięcioro czy sześcioro dzieci do szkoły na przykład w Suchowoli. Teraz odchodzi nam 22 osoby z systemu i my mamy co roku czekać, a może będzie lepiej? A może nie, a może spróbujmy. Jeżeli my powstrzymamy połowę dzieci, które nam odchodzą z Wygnanowa, z Bełcząca, ze Stoczka, z Czemiernik. To nam się ta kwota zwróci – zapewniał radnych burmistrz Filipek. - Jeżeli rozwiążemy Zespół Szkół i zrobimy dwie oddzielne jednostki, ja zobowiązuję się, że uczynię wszystko, żeby obydwie jednostki pracowały dobrze, skutecznie.

Ostatecznie w głosowaniu radni zdecydowali o rozwiązaniu Zespołu Szkół w Czemiernikach z dniem 31 sierpnia. Za taką opcją zagłosowało 10 radnych, dwóje się wstrzymało a jeden był przeciw.

Zespół Szkół działa w Czemiernikach od 2016 roku pod trzyosobowym kierownictwem (dyrektor i dwóch wicedyrektorów). Do przedszkola uczęszcza 75 przedszkolaków, 38 dzieci uczy się w kl. „0”, natomiast 275 uczniów w kl. I – VIII. Jak zapowiedział burmistrz, w tym roku odbędą się konkursy na stanowiska dyrektorów we wszystkich placówkach oświatowych działających w Czemiernikach.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama