Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 17:40
Reklama
Reklama
Groźna choroba w Zakładzie Karnym w Białej Podlaskiej

Biała Podlaska. Chory na gruźlicę wydawał więzienne posiłki

W Zakładzie Karnym w Białej Podlaskiej doszło do groźnego incydentu epidemiologicznego. Osadzony, u którego potwierdzono gruźlicę, pracował w kuchni przy wydawaniu posiłków. W placówce wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności, w tym ozonowanie i naświetlanie pomieszczeń lampami UV.
gruźlica w zakładzie karnym w białej podlaskiej biała podlaska więzienie choroba pracował w kuchni
W bialskiej jednostce penitencjarnej wprowadzono ozonowanie i naświetlanie pomieszczeń lampami UV

Źródło: sw.gov.pl; AI

Sprawa, która dotarła do naszej redakcji, budzi spore emocje wśród pracowników zakładu karnego, osadzonych oraz ich rodzin. Według naszych informacji jeden z więźniów trafił do pracy w newralgicznym miejscu – kuchni – zanim znane były wszystkie wyniki jego badań. Krótko po tym, jak zaczął wydawać posiłki, przyszło potwierdzenie: mężczyzna choruje na gruźlicę.

Wdrożono procedury

Rzeczniczka prasowa dyrektora Zakładu Karnego w Białej Podlaskiej, chor. Małgorzata Łaska, potwierdza wystąpienie przypadku niebezpiecznej choroby zakaźnej na terenie placówki. Jak zapewnia, reakcja władz więzienia była natychmiastowa.

– W związku z potwierdzeniem na terenie Zakładu Karnego w Białej Podlaskiej przypadku gruźlicy, niezwłocznie wdrożono przewidziane procedury organizacyjne i profilaktyczne, obejmujące m.in. nadzór służb medycznych nad osobami potencjalnie narażonymi na kontakt oraz rozszerzone działania sanitarne w obszarze zaplecza żywnościowego – informuje chor. Małgorzata Łaska.

Służby więzienne musiały sięgnąć po zaawansowane metody dezynfekcji. Oprócz standardowej chemii, w ruch poszły specjalistyczne lampy i ozonatory. Rzecznik podkreśla, że działania te objęły wszystkie pomieszczenia ciągu kuchennego, a także szatnie osadzonych zatrudnionych przy pracach kuchennych.

Czytaj też: Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazana

Miał badania, nie miał objawów

Kluczowym pytaniem w tej sprawie pozostaje to, jak osoba chora mogła zostać dopuszczona do kontaktu z żywnością. Według stanowiska jednostki, w momencie kierowania do pracy nie było ku temu żadnych przeciwwskazań.

– Zaznaczam, że osoba, u której potwierdzono przypadek ww. choroby zakaźnej, nie zgłaszała żadnych dolegliwości zdrowotnych i została dopuszczona do pracy w oparciu o aktualne badania. Co istotne, legitymowała się ona orzeczeniem lekarskim stwierdzającym brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku pracy wydanym przez lekarza medycyny pracy – wyjaśnia rzeczniczka bialskiego więzienia.

Zdaniem władz zakładu, na etapie zatrudniania „nie występowały żadne przesłanki wskazujące na potencjalne zagrożenie epidemiologiczne”. Jednostka ucina również spekulacje dotyczące ewentualnych zaniedbań wynikających z niedoborów personelu. Chor. Łaska jasno deklaruje: – W Zakładzie Karnym w Białej Podlaskiej nie występują braki kadrowe w personelu medycznym.

Pytania bez odpowiedzi

Administracja Zakładu Karnego odmówiła podania szczegółowych informacji o aktualnym stanie zdrowia chorego oraz terminach wykonania poszczególnych badań.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie jest możliwe przekazywanie informacji dotyczących indywidualnych danych medycznych ani sytuacji zdrowotnej osób pozbawionych wolności – zaznacza chor. Małgorzata Łaska.

Obecnie sytuacja w bialskim zakładzie ma być pod kontrolą, a działania sanitarne miały charakter „prewencyjny i zostały zrealizowane w celu maksymalnego ograniczenia potencjalnego ryzyka”. Osoby, które miały bezpośredni kontakt z zakażonym, pozostają pod nadzorem medycznym. Zakład karny deklaruje, że podjęte działania miały na celu ograniczenie ryzyka epidemiologicznego wewnątrz jednostki. Jednak dla rodzin osadzonych, które obawiają się o zdrowie swoich bliskich, te wyjaśnienia mogą okazać się niewystarczające.

Do sprawy będziemy wracać.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Dachował dlatego , że jechał za szybko czy za wolno ? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:40 Źródło komentarza: Wypadek na DK2 w Styrzyńcu. Droga zablokowana Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Oby jak najwięcej firm transportowych w Polsce otwierali Białorusini i Rosjanie . Polscy wyzyskiwacze , pracodawcy , przedsiębiorcy będą mniej zarabiać i będą mieć konkurencję . Data dodania komentarza: 29.05.2026, 15:03 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: grazka Treść komentarza: polska to kraj do lewizny dla bialorusow ukraincow jak pieniadze trafiaja na zakup miszkan po picset milion zlotych na zakup aut ciezarowych przez wolke kosowska nikt tego nie widzi Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:47 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janina Treść komentarza: wegiel rosyjski aniby kazachstan w woroncu spolka warszawa kas tego nie wie Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janek Treść komentarza: pod samym terminalem w koroszczynie lewizna kwitnie nikt celnicy tego nie widza co sie dzieje w adamp.....ama..... Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:40 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama