Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 13:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Budowa bloku komunalnego a miejscowy ekosystem

Teren budowy sprawdzony przez przyrodników. Jeże mają być bezpieczne

Miasto zapewnia, że teren, na którym powstaje blok komunalny przy ul. Łomaskiej, został sprawdzony przez przyrodników. Mieszkańcy słyszą zapewnienia, że nie zniknie bez potrzeby żadne drzewo, i nie ucierpią zwierzęta. To odpowiedź na sugestie Bialczan, którzy zapowiedzieli, że nadmierną ingerencje w teren uznają za rażące naruszenie zasad ochrony przyrody.
Teren budowy sprawdzony przez przyrodników. Jeże mają być bezpieczne
Miasto zapewnia, że teren przy ul. Łomaskiej, gdzie powstaje blok komunalny, został sprawdzony przez przyrodników. Nie zniknie bez potrzeby żadne drzewo, i nie ucierpią zwierzęta

Źródło: Zakład Gospodarki Lokalowej

Pismo mieszkańców sąsiadujących z terenem, gdzie ma stanąć blok komunalny, wpłynęło do bialskiego magistratu w styczniu. 

„ My (…) mieszkańcy ulicy Łomaskiej oraz okolicznych bloków, składamy stanowczy sprzeciw wobec planowanej wycinki 40-letnich drzew oraz likwidacji działek rekreacyjnych i ogródków, realizowanych w celu przygotowania placu budowy nowej inwestycji mieszkaniowej. Jako lokalna społeczność nie wyrażamy zgody na niszczenie kluczowego dla nas ekosystemu w szczycie sezonu zimowego. Teren objęty planowanymi pracami stanowi od dziesięcioleci unikalny mikrosystem, który po ostatnich inwestycjach drogowych w tej okolicy (budowa ronda) stał się ostatnią i jedyną ostoją przyrody w tym rejonie (…)” – napisali sygnatariusze petycji złożonej 23 stycznia w bialskim magistracie.

Mieszkańcy w przedłożonym piśmie zażądali: natychmiastowego wstrzymania planowanych prac do czasu zakończenia okresu zimowania jeży oraz okresu lęgowego ptaków, przeprowadzenia wizji lokalnej przez urzędników wydziału ochrony środowiska oraz biegłego przyrodnika w celu zinwentaryzowania gniazd i miejsc hibernacji, weryfikacji zezwoleń inwestora na odstępstwo od zakazów dotyczących gatunków chronionych. „Działanie wbrew tym postulatom uznamy za rażące naruszenie zasad ochrony przyrody i brak poszanowania dla dobra wspólnego mieszkańców Białej Podlaskiej” – ostrzegają miejskich urzędników składający petycję i czekają na odpowiedź magistratu

Teren sprawdzony przez przyrodników

Miasto ściągnęło ekspertów, którzy podczas dwóch wizji sprawdzili teren pod inwestycję. 

- Podczas oględzin przeprowadzonych przez tutejszy organ w dniu 02.02.2026 r. w obrębie drzew wskazanych do usunięcia nie stwierdzono występowania gatunków chronionych roślin i zwierząt. W dniu 03.03.2026 r. została przeprowadzona również wizja w terenie przez eksperta przyrodniczego ornitologa-botanika oraz przez Stowarzyszenie Straż Ochrony Przyrody w Polsce z siedzibą w Białej Podlaskiej, w celu identyfikowania miejsc zimowania jeży. W trakcie obserwacji nie stwierdzono jednoznacznych śladów obecności tego gatunku. Jednakże potencjalne miejsce bytowania jeży, wskazane w petycji przez wnioskodawców, zostało skutecznie odgrodzone od placu budowy – relacjonuje podjęte działania wiceprezydentka miasta Justyna Gorczyca

Miasto zapewnia, że wycinka na terenie inwestycji nie będzie grabieżcza. - Realizacja inwestycji została poprzedzona analizą formalno-prawną z zastosowaniem się do przepisów dotyczących ochrony środowiska i przyrody. Wycinka zostanie ograniczona wyłącznie do egzemplarzy kolidujących bezpośrednio z planowaną zabudową, infrastrukturą techniczną oraz niezbędnym zagospodarowaniem terenu. Drzewa, które nie będą kolidowały, pozostaną w stanie nienaruszonym – zapewnia wiceprezydent Gorczyca. 

Podkreśla, że inwestor zaplanował nasadzenia następcze. - Teren wokół inwestycji będzie zagospodarowany w postaci m. in. drzew, krzewów oraz bylin. Ponadto w odległości 50 m od planowanej inwestycji znajduje się skwer, który zostanie poddany rewitalizacji, gdzie powstanie ogólnodostępny teren zieleni – wskazuje. W odpowiedzi udzielonej mieszkańcom w połowie kwietnia Justyna Gorczyca dodaje, że teren wokół inwestycji zostanie zagospodarowany w sposób przyjazny zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. - Przyczyni się do stworzenia przestrzeni bezpiecznej, funkcjonalnej oraz sprzyjającej integracji społecznej – roztacza wizję wiceprezydentka.

Blok komunalny w przyszłym roku

Inwestycja prowadzona przez Zakład Gospodarki Komunalnej ma być gotowa pod koniec przyszłego roku. Nabrała realnych kształtów jesienią ubiegłego roku, kiedy to spółka miejska ZGL podpisała umowę na dofinansowanie z Funduszu Dopłat w Banku Gospodarstwa Krajowego, zasilanego środkami budżetu państwa, w ramach rządowego programu bezzwrotnego wsparcia budownictwa mieszkaniowego. Kwota wsparcia to 8 677 924,79 zł, co pokrywa aż 80 proc. planowanych kosztów kwalifikowanych. Dzięki temu projekt, o którym mówiło się od dwóch lat, przeszedł z fazy planowania do realizacji. 

23 grudnia 2025 roku ogłoszono przetarg na budowę. Nowy budynek został zaprojektowany z myślą o dwudziestu czterech rodzinach, które znajdą tam, jak zapewnia ZGL, nowoczesne warunki bytowe. Projekt przewiduje obiekt w pełni dostępny dla osób o ograniczonej mobilności, wyposażony w windę oraz parking podziemny. - Będzie to obiekt w pełni dostępny dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. To nie tylko budynek – to także nowa infrastruktura wokół: drogi dojazdowe, chodniki i miejsca parkingowe – zapowiadał inwestycję, ubiegłym roku prezes ZGL, Wojciech Chilewicz.

9 lutego Zakład Gospodarki Lokalowej opublikował wyniki przetargu na budowę bloku komunalnego przy ul. Łomaskiej 40A. Spośród oferentów wybrano bialską firmę PNB BUDOWNICTWO Sp. z o.o., która zaoferowała realizację inwestycji za kwotę 9 458 103,77zł. Umowę na realizację przedsięwzięcia podpisano 25 lutego. 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RKTreść komentarza: Niestety choroba pokonała Sylwię latem 2025. Czytających to proszę o pamięć w modlitwie.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 21:26Źródło komentarza: Sylwia walczy z nowotworem. Potrzebuje naszego wsparcia!Autor komentarza: Nabijani...w plastikTreść komentarza: Ten system kaucyjny, to żadne działanie ekologiczne, to kolejny biznes. Czy zdasz opakowania czy nie, ktoś już i tak zarobił, i zarobi kolejne miliony, ktoś zarobił też na automatach do przyjmowania zwrotów. Prawdziwa ekologia była by wtedy, gdyby wszystkie napoje były w szkle, lub w puszkach, a wszystkie butelki były by zwrotne.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 10:37Źródło komentarza: System kaucyjny w ogniu krytykiAutor komentarza: DzierżyńskiTreść komentarza: „zamienia Polaków w śmieciarzy i kloszardów” To nie jest zmiana w śmieciarzy. To jest zwykła pieniactwo (też z podtekstem politycznym) Jak był system kaucyjny tylko na szklane butelki to nie było śmieciarzy?. Było utyskiwanie że szklanych butelek nie ma gdzie sprzedać, a sklepy osiedlowe zwracają kaucję za okazaniem paragonu zakupowego bądź tylko na wymianę.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 14:43Źródło komentarza: System kaucyjny w ogniu krytykiAutor komentarza: sadTreść komentarza: Cały ten powiat spłonie jeżeli nie będzie więcej opadów, żyjemy w klinie suszy, nie ma nadziei dla tego regionu. Tylko kurniki i wiatraki za parę dekad tu zostanąData dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Lubelskie. Czarna seria pożarów w powiecie włodawskim. Strażacy walczyli z żywiołem przez wiele godzin [FILM, ZDJĘCIA]Autor komentarza: BolesławTreść komentarza: Google odpowiedziało mi, na zapytanie... jak z Łukowiska wjechać na S19 czy A2... odpowiedź... 25 do 30 km !?!?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 07:29Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama