Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 sierpnia 2026 19:19
Reklama
Reklama
Reklama
Optymistyczne informacje

Deszcz pomógł w walce z pożarem Puszczy Solskiej. Nowe informacje ze sztabu

Po dwóch dobach dramatycznej walki z ogniem w Puszczy Solskiej służby przekazują pierwsze bardziej optymistyczne informacje. Jak poinformowano podczas czwartkowego briefingu prasowego, opady deszczu znacząco ułatwiły walkę z żywiołem, a zagrożenie dla mieszkańców zostało ograniczone do minimum.
Deszcz pomógł w walce z pożarem Puszczy Solskiej. Nowe informacje ze sztabu
W nocy przy gaszeniu pożaru pracowało 440 strażaków, a łącznie w działania zaangażowanych było ponad 600 osób.

Autor: Sekc. Marcin Waszkiewicz/Państwowa Straż Pożarna

– Sytuacja jest dynamiczna, ale mamy optymistyczne wieści. Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Czytaj też: Pożar w Puszczy Solskiej. Ogień strawił już 1000 hektarów. Dziś wiele zależy od pogody

Informacje przekazano w czwartek rano podczas briefingu zorganizowanego na terenie objętym pożarem. W spotkaniu uczestniczyli również minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej oraz wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

Jak podkreślił szef MSWiA, cały obszar pożaru został obecnie opanowany, choć w środku pogorzeliska nadal znajdują się miejsca wymagające dogaszania.

– Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. W środku tego obszaru są oczywiście miejsca, które wciąż wymagają interwencji strażaków, natomiast obszar geograficzny jest opanowany. Główną kwestią na dziś jest zabezpieczenie rozprzestrzeniania się ewentualnego pożaru na wschód – zaznaczył minister Kierwiński.

Służby cały czas monitorują także jakość powietrza oraz sytuację pogodową. Największe obawy budzą prognozowane na popołudnie silniejsze podmuchy wiatru.

Przeczytaj: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony”

– Kluczowe będą godziny od 12 do 18, kiedy spodziewamy się silniejszego wiatru, co będzie wymagało szczególnej czujności – dodał minister.

Duże znaczenie dla przebiegu akcji ma pogoda. Minister klimatu i środowiska podkreślała, że opady deszczu były wsparciem, na które służby czekały od dwóch dni.

– Dostaliśmy to wsparcie, którego od wielu godzin, w zasadzie dwóch dni, potrzebowaliśmy najbardziej. Tym wsparciem jest deszcz. I potrzebujemy go więcej, ale też więcej rozwagi w poruszaniu się po terenach leśnych – powiedziała Paulina Hennig-Kloska.

W nocy przy gaszeniu pożaru pracowało 440 strażaków, a łącznie w działania zaangażowanych było ponad 600 osób. Na miejsce skierowano kolejne jednostki z całej Polski, w tym specjalistyczne moduły GFFF oraz kompanie logistyczne.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama