Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 19:33
Reklama
Reklama
35 lat Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Białej Podlaskiej

Towarzyszą nam od narodzenia do śmierci. Wielkie święto pielęgniarek i położnych

W Akademii Bialskiej odbyła się uroczysta konferencja z okazji Jubileuszu 35- lecia Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Białej Podlaskiej oraz Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Dnia Położnej. Uroczystość była okazją do podsumowania pracy samorządu i wręczenia „Kryształowych Czepków".
Towarzyszą nam od narodzenia do śmierci. Wielkie święto pielęgniarek i położnych
Najbardziej zasłużone pielęgniarki i położne zostały odznaczone Kryształowymi Czepkami

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Wydarzenie odbyło się 12 maja. 

- Ta uroczystość jest podziękowaniem wszystkim członkom samorządu zawodowego Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Białej Podlaskiej, wszystkim pielęgniarkom i położnym, które pracowały na rzecz samorządu, przez 35 lat - mówi przewodnicząca ORPiP  w Białej Podlaskiej Marzena Tomczak.

Uroczystość odbyła się na AB. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Zmieniło się postrzeganie zawodu

- Dzisiaj gościmy prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariolę Łodzińską, która jest prezesem ósmej kadencji rady. Jej poprzedniczki, od pierwszej kadencji w dużej mierze budowały nasz całokształt zawodowy, nasze struktury, nasz prestiż zawodu. Przez lata pielęgniarki były postrzegane jako pomoc lekarza i wykonywały polecenia instrumentalne lekarzy. Na przestrzeni lat udało się samorządowi osiągnąć to, że dzisiaj jesteśmy zawodem samodzielnym. Nie wykonujemy tylko poleceń lekarza, a patrzymy na całokształt chorego. Mamy duże doświadczenie w niszowych dziedzinach, zajmujemy się leczeniem ran i świetnie nam to wychodzi. Nasze działania nie wymagają zlecenia sensu stricto lekarskiego. Oczywiście wykonujemy zlecenia lekarskie, które są w formie pisemnej, ale możemy również pacjentem zająć się holistycznie, z wykorzystaniem tego potencjału, który posiadamy w toku kształcenia – wyjaśnia prezes ORPiP w Białej Podlaskiej.

 

 

 

 

Wykształcenie i pasja

Dziś bycie pielęgniarką to nie tylko zawód, ale życiowa pasja. 

– Nie można być pielęgniarką i położną bez pasji. Jeżeli ktoś nie ma tej pasji, to nie będzie dobrą pielęgniarką i nie będzie dobrą położną. Dzisiejsza pielęgniarka i położna to już jest zupełnie inny zawód niż ten sprzed trzydziestu pięciu laty. Mamy coraz więcej kompetencji, możemy badać pacjenta fizykalnie, możemy ordynować leki. Idziemy w kierunku APN-u, czyli zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej i położniczej, i być może już w najbliższych latach pielęgniarka przejmie dużo kompetencji w zakresie lekarza w POZ-etach, na szpitalnych oddziałach ratunkowych, w hospicjach, w poradniach opieki paliatywnej czy w leczeniu chorób przewlekłych u pacjentów niesamodzielnych – wyjaśnia Marzena Tomczak.

Dodaje, że APN polega na tym, że w opiece nad pacjentem wykorzystywane są bardzo wysokie kompetencje pielęgniarki czy położnej. Pielęgniarka w zaawansowanej praktyce, oprócz tego, że musi mieć odpowiednie kwalifikacje, czyli ukończone studia magisterskie, specjalizację w danej dziedzinie, to musi się jeszcze wykazać odpowiednim doświadczeniem zawodowym.  APN to jest taka wisienka na torcie. Pielęgniarki zaawansowanej praktyki będą stanowić 2-3 proc. wszystkich pielęgniarek i położnych w Polsce.

Kryształowe Czepki
 

Ważnym punktem uroczystości było wręczenie Kryształowych Czepków. – Jest to nagroda ustanowiona przez samorząd zawodowy OIPiP w Białej Podlaskiej. Jest to nagroda za całokształt pracy zawodowej, tj. dla pielęgniarek i położnych, które przynajmniej 30 lat pracują w zawodzie. Jest to uwieńczenie ich kariery zawodowej – wyjaśnia Marzena Tomczak.
W tym roku Kryształowe Czepki otrzymały: Barbara Uścińska, Maria Tarkowska, Halina Bogucka, Barbara Kargul, Jolanta Ladko, Lidia Kozłowska, Bożena Kapszukiewicz, Marianna Bojarczuk, Joanna Sinicka oraz położna Bożena Zdolska

Na zdjęciu od prawej Barbara Uścińska i Maria Tarkowska

– Ze wzruszeniem i niemałym zaskoczeniem przyjęłam dziś Kryształowy Czepek. Dziękuję moim pracodawcom, którzy zgłosili moją kandydaturę. Cieszę się, że moja praca została zauważona i doceniona – mówi Barbara Uścińska z Łomaz.

 Pielęgniarka legitymuje się 51-letnim stażem pracy. Obecnie pracuje w Omni Medical w Łomazach. Jako wieloletnia pielęgniarka szkolna otoczyła opieką wielu uczniów, realizowała program szczepień ochronnych, wykazując się przy tym perfekcyjną wiedzą i techniką. Równolegle pełniła funkcję pielęgniarki środowiskowej, która realizuje do chwili obecnej. Znana jest z bezgranicznego poświęcenia i dociera do potrzebujących, realizując wizyty patronażowe u noworodków oraz opiekuje się seniorami i przewlekle chorymi. 

– Pani Basia wyróżnia się nieskazitelną postawą etyczną i wysoką kulturą osobistą. Jest uosobieniem empatii, dyskrecji. To niedościgniony wzór pracowitości i pokory wobec cierpienia – mówią jej podopieczni.

Tylko o rok mniejszy staż pracy ma Maria Tarkowska, która przez lata pracy w ośrodku zdrowia w Huszczy pełniła kluczową rolę w lokalnym systemie opieki nad pacjentem. Jako pielęgniarka środowiskowa była pierwszym kontaktem dla wielu potrzebujących. - Jej praca wykracza daleko poza standardowe obowiązki. Budowała relacje oparte na zaufaniu niosąc pomoc medyczną i edukacyjną. Szczególnym obszarem jej aktywności było realizowanie programów profilaktyki i szczepień ochronnych - opowiadają koleżanki pielęgniarki.

Mimo osiągniętego wieku emerytalnego i imponującego stażu pracy pozostaje aktywna zawodowo, otacza opieką uczniów i personel szkolny. W swojej pracy z uczniami, rodzicami oraz pracownikami szkoły wykazuje się nie tylko fachowością, ale wyjątkową empatią i cierpliwością. Czuwa nad bieżącym bezpieczeństwem dzieci, pełni rolę mentora i edukatora. Maria Tarkowska dzięki postawie nietuzinkowej, cieszy się nieposzlakowaną opinią i szacunkiem.

Z odznaczenia cieszy się także Marianna Bojarczuk, która 48 lat  pracowała w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychiatrycznie Chorych w Suchowoli. Oddział psychiatryczny był dla niej nie tylko miejscem pracy, ale misją, której poświęciła całe swoje życie zawodowe. W 1981 r. została odznaczona brązowym krzyżem zasługi. Do teraz przez lata po rozpoczęciu pracy objęła funkcję pielęgniarki oddziałowej, którą sprawowała przez 42 lata. Fakt, że piastowała to stanowisko mimo wielokrotnych zmian na stanowiskach dyrektorskich, jest najlepszym dowodem na jej nieskazitelny profesjonalizm, zdolności adaptacyjne, autorytet i etykę. Specyfika pracy w oddziale psychiatrii wymaga szczególnego rodzaju cech charakteru – empatii, cierpliwości, niezwykłej odporności psychicznej. Marianna Bojarczuk wypracowała standardy opieki, które budują dobro pacjenta, a jednocześnie dbają o bezpieczeństwo i komfort personelu podlegającego jej zespołowi.

Życzenia i podziękowania
 

Uroczystość uświetnił występ Chóru Akademii Bialskiej i konferencje naukowe wygłoszone przez prof. dr. hab. n. med. i n. o zdr. Grażynę Iwanowicz-Palus oraz dr. n med. Roberta Jana Łuczyka. 

Rektor AB, prof. dr hab. Jerzy Nitychoruk podziękował pielęgniarkom za ich poświęcenie w służbie drugiemu człowiekowi. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Nie zabrakło też życzeń od koleżanek z innych okręgowych izb pielęgniarek i położnych, naczelnika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych UM w Białej Podlaskiej, Stanisława Romanowskiego oraz rektora AB, prof. dr. hab. Jerzego Nitychoruka, który podkreślił, że z murów uczelni wyszło już wiele bardzo dobrze wykształconych pielęgniarek. – Dziękuję za praktyki, za profesjonalizm i miłosierdzie względem drugiego człowieka – podsumował. 
 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama