Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 22 maja 2026 21:31
Reklama
Reklama
Reklama
Czy zdążą?

Gminy dostaną więcej czasu na plany ogólne

Termin na przyjęcie planów ogólnych ma zostać wydłużony do 31 sierpnia 2026 roku. Rząd chce też złagodzić warunek wpisany do KPO.
Gminy dostaną więcej czasu na plany ogólne
Od planów ogólnych będzie zależało, w jakim kierunku rozwiną się gminy: gdzie powstaną nowe osiedla, gdzie będzie można lokalizować usługi, produkcję, zieleń, infrastrukturę społeczną czy drogi.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która wydłuża termin obowiązywania dotychczasowych studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego do 31 sierpnia 2026 roku. Oznacza to, że gminy zyskają dodatkowy czas na uchwalenie planów ogólnych – nowych, cyfrowych dokumentów planistycznych, które mają zastąpić studia. 

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Skala opóźnień

Zmiana jest istotna, bo reforma planowania przestrzennego została wpisana do Krajowego Planu Odbudowy. Polska zobowiązała się w nim, że do końca sierpnia odpowiedni poziom gmin będzie miał przyjęte plany ogólne. Dotychczas mowa była o 50 proc. samorządów. Jak wynika z informacji przekazywanych w trakcie prac nad ustawą, rząd będzie jednak próbował wynegocjować obniżenie tego poziomu do 40 procent.

Skala opóźnień pokazuje, że problem dotyczy wielu samorządów. Według danych przywoływanych podczas prac nad ustawą – plany ogólne przyjęło dotąd ponad 50 gmin, a około 42 procent skierowało projekty planów do opiniowania. To oznacza, że duża część gmin nadal jest w trakcie procedury, która wymaga uzgodnień, opinii, konsultacji społecznych i ostatecznego głosowania rady gminy.

Czym jest plan ogólny?

Plan ogólny to nowy dokument planistyczny, który ma obowiązywać na obszarze całej gminy. Zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W praktyce będzie wyznaczał główne zasady rozwoju przestrzennego gminy, czyli m.in. to, gdzie mogą powstawać tereny mieszkaniowe, usługowe, produkcyjne, zielone czy komunikacyjne.

To dokument strategiczny, ale jednocześnie ważniejszy niż dotychczasowe studium, bo będzie aktem prawa miejscowego. Oznacza to, że jego ustalenia będą wiążące przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz przy wydawaniu części decyzji administracyjnych dotyczących zabudowy.

Plan ogólny nie będzie jednak dokumentem, z którego mieszkaniec wyczyta szczegółowo, co może zbudować na konkretnej działce. Od tego nadal będzie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo – tam, gdzie planu miejscowego nie ma – decyzja o warunkach zabudowy, o ile przepisy będą pozwalały na jej wydanie.

Więcej czasu także przy ZPI

Nowelizacja dotyczy nie tylko planów ogólnych. Wprowadza też zmiany w procedurze zintegrowanych planów inwestycyjnych, czyli ZPI. To szczególna forma planu miejscowego, która może być stosowana przy realizacji inwestycji, często we współpracy gminy z inwestorem.

Samorządy wskazywały, że dotychczasowy termin na weryfikację wniosku o uchwalenie ZPI był zbyt krótki. Wynosił tylko 3 dni robocze. Po zmianach ma zostać wydłużony do 14 dni roboczych. Nowelizacja ma też uelastycznić katalog inwestycji uzupełniających oraz uporządkować część procedur związanych z uchwalaniem takich dokumentów.

W ustawie przewidziano również okres przejściowy po uruchomieniu Rejestru Urbanistycznego. Do 1 października 2026 roku projekty aktów planowania przestrzennego oraz inne dokumenty planistyczne mają być nadal udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej w trakcie procedury ich sporządzania.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Dla mieszkańców zmiany mogą wydawać się techniczne, ale w praktyce mają duże znaczenie. Od planów ogólnych będzie zależało, w jakim kierunku rozwiną się gminy: gdzie powstaną nowe osiedla, gdzie będzie można lokalizować usługi, produkcję, zieleń, infrastrukturę społeczną czy drogi.

To także ważny temat dla właścicieli działek i inwestorów. Brak planu ogólnego może utrudniać prowadzenie dalszych procedur planistycznych, a w niektórych przypadkach wpływać na możliwość uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Dlatego dodatkowe dwa miesiące są dla wielu gmin próbą uniknięcia chaosu i inwestycyjnego zastoju.

Większość przepisów nowelizacji ma wejść w życie 1 lipca 2026 roku. Warunkiem jest jednak zakończenie procesu legislacyjnego, czyli podpis prezydenta i publikacja ustawy.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BusiarzTreść komentarza: Nie kłóćta się chłopy . Busiarz , pewnie we trzech jechali z przodu z dociepleń lub innych prac roboczych . Śpieszyli się pewnie do domu bo tam matka lub żona zrobiła pyzy na kolacje po robocie lub nasmażyła racuchów i trzeba było coś ciepłego zjeść :-) Że ten bus się nie rozleciał przy takiej prędkości Bu ha ha ha ha .Data dodania komentarza: 22.05.2026, 18:51Źródło komentarza: Pędził 142 km/h, stracił prawo jazdyAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: Niech spółdzielnia wyznaczy plac do parkowania na swoim terenie.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 18:20Źródło komentarza: Opłaty przy Prostej uderzą w pracowników spółdzielni?Autor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Zważywszy na długość oczekiwania w kolejce (ponad pół roku) na audiencję u psychiatrów w omawianej przychodni, to bardzo dobrze, że świadczeniem usług zajmie się ktoś inny.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 14:37Źródło komentarza: Alarm w bialskiej psychiatrii. NFZ zleci świadczenia Radzyniowi?Autor komentarza: Van BeestTreść komentarza: 142 km/h to już jest prędkość autostradowa a nie w miejscu gdzie jest dozwolone 90 km?h . Zabrać prawo jazdy nie na 3 miesiące a na min. 1 rok . Mandat 5000 zł i skierowanie na badania do lekarza psychiatry . W Belgii znajomy jechał na autostradzie 180 km/ h zabrrali mu prawo jazdy ( miał belgijskie ) ponad 2000 euro mandatu i wysłali na rozmowę z psychiatrą . Dlaczego narażał swoje życie i innych uczestników drogi , czy chce żyć i takie tam pytania . A u nas w Polsce jak zwykle małe kary i pobażanie takim drogowym bezmózgom . Co to jest 3 miesiace bez prawa jazdy ? Co to za śmieszny mandat 1500 zł . Polska jak zwykle daleko w cywilizacji za zachodem europy .Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:15Źródło komentarza: Pędził 142 km/h, stracił prawo jazdyAutor komentarza: OKTreść komentarza: BrawoData dodania komentarza: 22.05.2026, 09:41Źródło komentarza: Zakończyli sezon w górnej połowie tabeli
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama