Paweł Filip, kierownik działu promocji i marketingu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, podkreśla, że akcje organizowane w Międzyrzecu Podlaskim zawsze kończą się bardzo dobrym wynikiem. Jak zaznaczył, podczas tegorocznej akcji zarejestrowało się 41 osób chętnych do oddania krwi. W momencie rozmowy krew oddały już 33 osoby, a kolejne czekały jeszcze w kolejce.
Pomagali ratować życie
– To bardzo fajna akcja i na pewno krew, którą dziś zebraliśmy, pomoże komuś uratować życie – mówił Paweł Filip.
Jak przyznał Paweł Filip, organizatorzy rozmawiają już o kolejnej zbiórce w Międzyrzecu Podlaskim. Niewykluczone, że następna akcja odbędzie się we wrześniu.
– Chcielibyśmy, żeby oprócz Moto Serca organizowanego dla motocyklistów odbywała się także druga, stała akcja dla wszystkich mieszkańców Międzyrzeca. Bardzo byśmy chcieli przyjeżdżać tutaj minimum dwa razy w roku – podkreślił.
Kierownik działu promocji RCKiK zaznaczył, że każda akcja wyjazdowa jest niezwykle ważna nie tylko ze względu na pozyskanie krwi dla szpitali, ale również dlatego, że pozwala zachęcić nowych dawców do oddawania krwi po raz pierwszy.
– Dzięki takim akcjom wiele osób po raz pierwszy oddaje krew, a później zostaje naszymi stałymi dawcami – wskazał.
Paweł Filip wyjaśnił także, że zapotrzebowanie na krew jest ogromne. W zależności od rodzaju operacji potrzeba od kilku do nawet 20–30 jednostek krwi.
– Codziennie z Regionalnego Centrum wraz z rezerwą wyjeżdża od 200 do 300 jednostek krwi. To oznacza, że każdego dnia tyle osób musi oddać krew, abyśmy mogli zaopatrzyć szpitale – zaznaczył.
Przypomniał również, że jedna jednostka krwi może pomóc nawet trzem osobom, ponieważ krew jest preparowana na krwinki czerwone, płytki krwi i osocze.
– Potocznie mówi się, że jedna jednostka krwi może uratować trzy życia. Dzięki dzisiejszej akcji pomoc może trafić nawet do około 120 osób – podsumował Paweł Filip.
Podczas kolejnego pikniku motocyklowego w Międzyrzecu Podlaskim nie zabrakło atrakcji, konkursów i wspólnej zabawy połączonej ze szczytnym celem, jakim była zbiórka krwi.
Marcin Kieruczenko, członek Międzyrzeckiego Stowarzyszenia Motocyklowego podkreślił, impreza organizowana jest od 2009 roku. Początkowo odbywała się jeszcze przed formalną rejestracją stowarzyszenia, która nastąpiła 15 czerwca 2012 roku.
Pomysłodawczynią jest Alicja
– Pomysłodawcą zbiórki była Alicja, żona obecnego prezesa Tadeusza Bartoszuka - zaznaczył Marcin Kieruczenko.
Organizatorzy co roku starają się rozwijać wydarzenie i przygotowywać nowe atrakcje zarówno dla młodszych, jak i starszych uczestników.
– Co roku dokładamy coś nowego. Głównym celem jest oczywiście zbiórka krwi i pomoc ludziom potrzebującym, ale żeby zachęcić mieszkańców do udziału, organizujemy różnego rodzaju konkursy i zabawy – mówił Marcin Kieruczenko.
W trakcie wydarzenia prowadzona była intensywna zbiórka krwi. W momencie rozmowy udało się zebrać już około 30 jednostek, czyli około 15 litrów krwi, a akcja nadal trwała.
– Łączymy przyjemne z pożytecznym. Uważam, że poprzez zabawę można zachęcić ludzi do udziału w takiej akcji charytatywnej i myślę, że nam się to udaje – podkreślił.
Organizacja wydarzenia wymagała dużego zaangażowania logistycznego oraz wsparcia wielu osób i instytucji.
– Początki tego wszystkiego miały miejsce za czasów burmistrza Artura Grzyba. To on przekazał budynek, w którym dziś się znajdujemy. Budynek był w bardzo złym stanie. Dzięki pracy członków stowarzyszenia udało się go wyremontować – opowiadał.
Podziękowania skierował również do kolejnych włodarzy miasta – burmistrza Zbigniewa Kota oraz obecnego burmistrza Pawła Łysańczuka – którzy wspierają działalność stowarzyszenia.
Podczas pikniku przygotowano wiele atrakcji dla całych rodzin. Były dmuchańce, zabawy dla dzieci, pokazy sprzętu i ratownictwa medycznego organizowane przez OSP Śródmieście, a także stoiska gastronomiczne i słodkie wypieki.
– Naprawdę bardzo dużo instytucji zaangażowało się w organizację dzisiejszego wydarzenia. Lista sponsorów i osób wspierających jest bardzo długa. Z tego miejsca wszystkim serdecznie dziękuję – zaznaczył.
Na zakończenie organizator zaprosił mieszkańców na kolejną edycję wydarzenia.
Burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego Paweł Łysańczuk po raz pierwszy aktywnie uczestniczył w międzyrzeckiej paradzie motocyklowej. Jak przyznał, choć tym razem był pasażerem, udział w wydarzeniu okazał się bardzo ciekawym doświadczeniem.
– Oddawanie krwi to główny element dzisiejszego dnia. Od tego tak naprawdę zaczęła się działalność motocyklistów w Międzyrzecu Podlaskim. Zbiórka krwi co roku się udaje i ludzie nie zawodzą. To bardzo ważne – podkreślił burmistrz Paweł Łysańczuk.
Czytaj też:

Napisz komentarz
Komentarze