Noc z niedzieli na poniedziałek (28/29 czerwca) będzie niezwykle ciężka. Temperatura minimalna nad ranem wyniesie aż 26,9°C około godziny 5:00. Oznacza to, że nocne powietrze praktycznie w ogóle nie przyniesie chłodu. Od wczesnego poranka słońce zacznie błyskawicznie operować i już o godzinie 8:00 rano słupki rtęci przekroczą barierę 32°C.
Apogeum fali upałów nastąpi w okolicach godziny 15:00, kiedy temperatura w cieniu osiągnie maksymalnie 40,1°C. Popołudniu pogoda stanie się bardzo dynamiczna. Choć wilgotność powietrza spadnie do zaledwie 19 proc., gwałtownie zacznie wzmagać się wiatr.
Około godziny 17:00 średnia prędkość wiatru wzrośnie do 18 km/h, a w porywach osiągnie on aż 80 km/h. Tak potężne, suche podmuchy przy ekstremalnej temperaturze mogą powodować spore zagrożenie i przypominać uderzenie gorącego powietrza z pieca. Ciśnienie atmosferyczne przez cały dzień utrzyma się na poziomie 1015–1017 hPa.
Po przejściu najsilniejszych podmuchów wiatru, wieczór wcale nie przyniesie ulgi. O godzinie 22:00 termometry w Białej Podlaskiej wskażą wciąż wyjątkowo wysokie 31,1°C, a wiatr wyraźnie osłabnie. Kolejna noc zapowiada się równie duszno – przed północą temperatura utrzyma się na poziomie blisko 31°C. Służby apelują o maksymalną ostrożność, unikanie słońca i regularne nawadnianie organizmu.
CZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz
Komentarze