Świętowanie rozpoczęło się w samo południe uroczystą mszą świętą odprawioną na Kalwarii, skąd uczestnicy w barwnym przemarszu udali się bezpośrednio na teren błoni. Oficjalnego, uroczystego otwarcia jarmarku dokonali organizatorzy: gmina Kodeń, Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Kodniu oraz Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej z Kodnia. Honorowy patronat nad tegoroczną edycją objęli wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski oraz starosta powiatu bialskiego Mariusz Filipiuk. Partnerem wspierającym wydarzenie było województwo lubelskie w ramach programu „Lubelskie. Smakuj życie!”.
Galeria zdjęć z wydarzenia:
Przywilej Zygmunta Starego wciąż żywy
Idea organizacji imprezy głęboko wyrasta z dziejów Kodnia. Jarmark Sapieżyński bezpośrednio odwołuje się do roku 1511, kiedy to król Zygmunt I Stary nadał Janowi Sapieże – pierwszemu właścicielowi kodeńszczyzny – przywilej lokacji miasta na prawie magdeburskim oraz wyjątkowe prawo do organizowania trzech dużych jarmarków rocznie i mniejszych targów w każdy czwartek. Co ciekawe, tradycja ta przetrwała w Kodniu do dziś. Mieszkańcy i przyjezdni wciąż spotykają się na cotygodniowych czwartkowych targach, a dawny królewski przywilej odrodził się współcześnie w formule cyklicznych wydarzeń: Jarmarku Wielkanocnego, Sapieżyńskiego oraz Bożonarodzeniowego.
O przywołanie unikalnego, dawnego klimatu zadbali profesjonalni rekonstruktorzy historyczni. W trakcie dwóch bloków pokazów prezentowali oni uzbrojenie, tradycyjne stroje oraz elementy życia codziennego i obozowego sprzed wieków. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się także walki rycerskie, które przyciągnęły przed scenę wielu miłośników historii.
Kulinarna podróż
Kodeńskie błonia w niedzielę zamieniły się w wielki, tętniący życiem bazar kulturalny i kulinarny. Swoje stoiska rozstawili wystawcy z całego regionu, a zapachy tradycyjnego jedzenia przyciągały tłumy. Olbrzymim zainteresowaniem cieszyło się stoisko Koła Gospodyń Wiejskich „Zielony Zakątek” z Kątów oraz gospodyń z Kodnia, które przygotowały bogatą ofertę swojskich przysmaków. Na jarmarku można było kupić pachnący domowy chleb w różnych wariantach – od tradycyjnego żytnio-orkiszowego, przez wersje ziarniste, aż po bochenki z bakaliami. Miłośnicy tradycyjnych wyrobów chętnie zaopatrywali się też w regionalne wędliny, szynki i kiełbasy.
Atrakcją okazały się oryginalne potrawy tatarskie. Uczestnicy jarmarku ustawiali się w kolejkach po chrupiące czebureki z mięsem, soczewicą, tradycyjne gryczaki, pikantne piermiacze oraz jęczpoczmaki. Na deser serwowano słodki tatarski listkowiec z bakaliami lub z makiem oraz chałwę. Do picia spróbować można było tradycyjnych kwasów chlebowych oraz rześkiej lemoniady, a dzień osładzały rzemieślnicze lody. Na stoiskach nie zabrakło również miodów z najróżniejszych pasiek regionalnych, domowych przetworów, w tym kiszonych i konserwowych ogórków, a także tłoczonych na zimno olejów i aromatycznych przypraw.
Rękodzieło i ryk motocyklowych silników
Równie bogato prezentowała się strefa rzemiosła. Odwiedzający chętnie oglądali i kupowali ludowe ubrania, tradycyjne stroje regionalne oraz kunsztowne rzeźby w drewnie. Na stoiskach artystycznych królowała autorska biżuteria, ręcznie tkane chusty, obrazy oraz inne wyroby mocno inspirowane lokalnym dziedzictwem pogranicza. Wszystko to w ramach Gminnego Konkursu Rękodzielniczego, którego laureatów nagrodzono oficjalnie ze sceny.
Dodatkowym elementem niedzielnego spotkania był widowiskowy Piknik Motocyklowy, który zgromadził na miejscu pasjonatów jednośladów z regionu, a także uroczyste wręczenie pucharów dla uczestników turystyczno-samochodowego rajdu „Uroki Lubelszczyzny 2026”. Na najmłodszych czekała z kolei strefa rozrywki ze „Światem Smerfów”.
Muzyczny maraton
Wydarzeniu przez cały dzień towarzyszyły występy artystyczne ukazujące pełen przekrój muzyczny. Scenę otworzyły prezentacje rodzimego folkloru w wykonaniu zespołów ludowych „Jarzębina” z Zabłocia oraz „Kalina” z Kostomłot. Patriotyczny akcent zapewnił z kolei koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Związku Piłsudczyków RP Okręgu Lubelskiego.
Prawdziwą muzyczną podróż w nowoczesne, pop-folkowe klimaty zaserwował znany i ceniony zespół Guzowianki. Wieczorny blok rozrywkowy należał już do brzmień tanecznych. Publiczność do czerwoności rozgrzała formacja Maxx Dance, a gwiazdą tegorocznego wieczoru był Norbi, który przypomniał swoje największe ogólnopolskie hity. Wspólne świętowanie zakończyła tradycyjna zabawa pod chmurką, którą do późnych godzin nocnych poprowadził DJ Sawa.
Napisz komentarz
Komentarze