Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 lipca 2026 19:14
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Zależy mi na tym by poprawić wynik

W Radzyniu Podlaskim po zakończeniu sezonu doszło do zmiany selekcjonera Rafała Dudkiewicza zastąpił Artur Bożyk. Z nowym szkoleniowcem Orląt rozmawia Piotr Frankowski.
Zależy mi na tym by poprawić wynik

Autor: Gerard Maksymiuk

Jak to się stało, ze został Pan trenerem Orląt Radzyń Podlaski?

Cieszę się że doszło do spotkania z ludźmi, których już miałem okazję poznać  czyli Pana Grochowskiego, Fijałkowskiego  i Kośmidra  i w krótkim czasie porozumieliśmy się co do współpracy. Dużo rozmowy z Damianem Pankiem, który wspiera Orlęta także miało wpływ na to że razem możemy działać.     

Jakie cele stawia przed Panem zarząd na nadchodzący sezon? Na jak długo podpisał Pan kontrakt?

- Naszym celem jest stabilizacja i rozwój drużyny oraz budowanie fundamentów, pod być może w przyszłości walki o najwyższe cele. Towarzyszy temu realna ocena, na " tu i teraz " możliwości personalno - organizacyjno - finansowych. Nasza umowa obejmuje najbliższy sezon.

Czy te cele pokrywają się z Pana oczekiwaniami co do gry Orląt pod Pana wodzą w lidze? 

- Chciałbym aby jedną z cech naszej drużyny była szybkość przeprowadzania akcji ofensywnych w określony sposób ale i organizacji gry obronnej, czy to w fazach przejścia z ataku do obrony czy też w obronie niskiej / średniej.  Jakość wysokiego pressingu to także jeden z elementów nad którym będziemy mocno pracować. 

Orlęta Radzyń Podlaski od lat nie są już takim krezusem finansowym jak przed laty. Mówi się nawet o zapaści finansowej. Czy nie obawia się Pan, że może to znacznie rzutować na jakość ekipy, którą będzie Pan dysponował?

- Jakość ekipy zawsze może wzrastać. Mam świadomość tego, że z podstawowej jedenastki ubiegłego sezonu mogą być ubytki, ale też mam nadzieję na rozwój zawodników którzy będą w kadrze na najbliższy sezon. Jeśli taka sytuacja zaistnieje, nie będzie nową, bo w swojej historii funkcjonowałem już w podobnych warunkach. 

Jak Pan ocenia nadchodzący sezon w IV lidze? Kto będzie się bił awans, kto o byt? Jaką rolę w lidze pełnić będzie Pana ekipa?

- Łada Biłgoraj, Lewart wydają się faworytami ale Tomasovia czy Lublinianka to także zespoły z konkretnymi aspiracjami w bliższej lub dalszej przyszłości. Orlęta zakończyły ubiegły sezon na 8 miejscu, w środku tabeli i mocno zależy mi na tym aby ten wynik poprawiać i aby był on konsekwencją widocznego rozwoju naszej drużyny.   

Wraca Pan na południowe Podlasie. Kilkanaście lat temu jako zawodnik występował Pan w bialskim Podlasiu. Jak Pan wspomina tamten okres.

- Świetni ludzie zarządzający, sztab szkoleniowy - medyczny i drużyna w której było dużo talentu oraz fajna atmosfera i klimat na stadionie dzięki kibicom potrafiącym robić pozytywny hałas.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama