Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 11:35
Reklama
Reklama

Międzyrzec Podlaski: Teraz zostało mi już tylko czekać na śmierć

Sąd przesłuchał 75-letnią mieszkankę Międzyrzeca na okoliczność powództwa, jakie nieuleczalnie chora pacjentka zamierza wytoczyć miejscowemu szpitalowi. Jej prawnik wezwał placówkę do zapłaty 220 tysięcy złotych zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną zaniechaniem udostępnienia wyników badań, umożliwiających wcześniejsze rozpoznanie i poddanie leczeniu nowotworu.
Międzyrzec Podlaski: Teraz zostało mi już tylko czekać na śmierć

O tej bulwersującej historii po raz pierwszy napisaliśmy w 37 numerze Słowa w artykule pt. "Śmiertelna diagnoza". Przypomnijmy, że od kobiety 8 sierpnia 2017 roku, podczas operacji w międzyrzeckim szpitalu pobrano materiał do badań histopatologicznych, który przesłano do laboratorium w Zamościu. Tymczasem wyniki badania zostały jej udostępnione dopiero po 19 kwietnia tego roku, a zatem po 9 miesiącach. Okazało się, że ma raka, który nadaje się już tylko do leczenia objawowego.

Rozprawa odbyła się przed Sądem Rejonowym w Radzyniu Podlaskim. Sędzia Jolanta Latoch oraz adwokat pacjentki mecenas Przemysław Bałut dopytywali ją m.in. o okoliczności przebiegu leczenia, okres oczekiwania na wyniki oraz termin zdiagnozowania choroby. Kobieta zeznała, że obecnie nie bierze jeszcze żadnych narkotycznych leków przeciwbólowych, ani środków uspokajających i psychotropowych. Przyjmuje jedynie zwykłe medykamenty uśmierzające ból.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 43


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama