Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 23:06
Reklama
Reklama
Reklama

Radni obradują w tajemnicy przed mieszkańcami?

Mieszkaniec gminy, który chce wiedzieć, o czym debatują radni podczas sesji rady gminy, ma dwa wyjścia: zwolnić się z pracy i przyjść na obrady lub zwolnić się z pracy i poczytać protokół w kąciku urzędu. Publikowania protokołów zabrania bowiem radnym... statut.
Radni obradują w tajemnicy przed mieszkańcami?

O publikowanie protokołów z obrad sesji rady gminy w Biuletynie Informacji Publicznej upomniał się radny Grzegorz Gałecki. – Wielokrotnie słyszałem od radnych, że nie ma takiego obowiązku, bo statut mówi inaczej. Chciałbym odwołać się do dobrej woli. To, że statut stanowi inaczej, nie znaczy, że protokołu nie można publikować – twierdzi radny. Mówi, że o protokoły upominają się mieszkańcy.

I przytacza rozmowę, jaką odbył z mieszkańcem gminy. – Zapytał mnie wprost: panie Gałecki, po powrocie z pracy chciałbym odpalić komputer, otworzyć piwo lub wziąć herbatę i spokojnie poczytać, co działo się na sesji, bo mnie to interesuje. A jak w urzędzie pytam, to słyszę, żebym sobie przyszedł na sesję. Mam zwolnić się z pracy? Może raz lub dwa szef się zgodzi, ale nie za każdym razem. Czy mam zwolnić się z pracy, żeby przyjść do Urzędu Gminy poczytać protokół, bo kserować nie można? – opowiada radny. – Dlaczego więc tych protokołów nie publikujemy? Zwłaszcza, że to jest nasz obowiązek moralny. Przed wyborami i wójt, i radni chodzą i proszą wyborców o głosy. A jak wyborca chce się dowiedzieć, co my tu robimy, to ma pod górkę.

– Trzymamy się zapisów statutu, który mówi, że uchwały rady gminy wykłada się do publicznego wglądu w siedzibie Urzędu Gminy, a protokół z poprzedniej sesji należy udostępnić radnym przed rozpoczęciem obrad. To, że my wysyłamy protokół razem z materiałami na sesję z dwutygodniowym wyprzedzeniem i każdy może go dogłębnie zanalizować, również w najbliższym otoczeniu i ze znajomymi, to tylko nasza dobra wola – tłumaczy przewodniczący rady gminy Marek Król.

Mało tego, dopatrzył się, że nie musi udostępniać radnym protokołów przed sesją, tylko przeczytać go i poddać pod głosowanie. – Na przykład, nie znacie protokołu, ja go odczytuję i wtedy go głosujemy – dodaje Król. – Działam zgodnie z przepisami i zgodnie ze statutem, jaki obowiązuje. A przepisy statutu nie pozwalają mi publikować protokołów. Jeżeli rada gminy ustali, że chciałaby, aby były publikowane protokoły, będę je publikował, zgodnie z przepisami – zapewnia wójt Zbigniew Ładny. A radni nie kwapią się, by zmieniać zapisy statutu.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia nr 49.

Aneta Franczuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama