Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 13:28
Reklama
Reklama
Reklama

Region: Tajemnice zapisane w podlaskich legendach

Błąkające się po lasach duchy, krwawe historie z przeszłości oraz opowieści pełne magii i zjawisk nadprzyrodzonych przekazywane z pokolenia na pokolenie to nieodłączny element kultury i ludowej tradycji. Na południowym Podlasiu również funkcjonuje wiele podań, które od lat przekazują sobie mieszkańcy. Część z nich jest dobrze znana lokalnej społeczności, cześć nieco zapomniana. Dzisiaj prezentujemy kilka z nich, związanych z Białą Podlaską, Międzyrzecem Podlaskim czy Janowem Podlaskim. Tym artykułem rozpoczynamy również cykl, prezentujący najciekawsze legendy związane z naszym regionem oraz ciekawostki związane z ludowością.
Region: Tajemnice zapisane w podlaskich legendach

O charakterystyce legend z terenu południowego Podlasia opowiada etnomuzykolog Angelika Magier, która od lat prowadzi badania terenowe w naszym regionie.
 – W przekazach pojawia się wiele legend i opowieści, które głównie są związane z powstaniem danej miejscowości i jej historią. Każda wieś ma swoją specyfikę. W zbiorach Muzeum Południowego Podlasia, w materiałach zebranych w latach 70. i 80. ubiegłego wieku przez Adę Radzikowską można znaleźć cały cykl wywiadów terenowych o demonach, zwyczajach, obrzędach i tych związanych z tematyką duchowości wsi. Społeczność wiejska, tłumaczyła sobie każde zjawisko za pomocą legend i podań. Wielu rzeczom i sytuacjom nadawano symbole i znaczenie, dzięki którym ludzie racjonalizowali sobie rzeczywistość i nadawali niektórym wydarzeniom ciąg przyczynowo-skutkowy – opowiada badaczka.

Większość miejscowości w naszym regionie posiada swoją legendę. – Wierzenia wiejskie i obrzędowość wprowadza też atmosferę tajemnicy, a taka zagadkowość w dawnych czasach była wręcz pożądana i nadawała klimatu oraz urozmaicała ludziom codzienne życie. Podobnie zresztą, jak cały cykl obrzędowy roku na wsi, m.in. wróżby andrzejkowe czy katarzynkowe oraz obyczaje związane z adwentem – podkreśla.

O dzielnym rycerzu i Białej Pani
Nad wolno płynącą rzeką Krzną mieścił się wśród bagien niewielki gród. Jego położenie sprzyjało rabunkom i częstym napaściom ze strony nieprzyjaciół, toteż rycerz, który był zarazem władcą tej małej krainy musiał wykazywać się ogromnym męstwem i odwagą, by bronić swojego ludu. Rycerz, zwany w tamtych, pogańskich jeszcze czasach, kneziem, rządził litościwie wraz ze swoją piękną żoną, którą miejscowy lud nazywał ze względu na jej wspaniałe serce Białą Panią. (...)

Czarna róża i srebrny żuk
Dawno temu, w niewielkim miasteczku otoczonym trzema rzekami mieszkali żyli dwaj bracia. Jeden z nich był bardzo bogaty, drugi zaś żył biednie i mieszkał z rodziną w małej chatce nad Krzną. Bogatszy brat nigdy nie odwiedzał biedaka, pławiąc się w swym bogactwie. Ku zaskoczeniu i uciesze po mieście rozniosła się wieść, że pan mieszkający na Zamczysku poszukuje ogrodnika. Było wielu chętnych jednak za swą skromność doceniony został biedniejszy brat. Otrzymał pracę w ogrodzie pana i wraz z rodziną wprowadził się do zamku, co znacznie poprawiło jego sytuację życiową. To było powodem zazdrości jego bogatego brata. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jb 21.12.2019 10:03
Przekazy o demonach, obrzędach itp to nie są legendy. Ktoś kto bada folkor i o nim pisze, winien coś na ten temat wiedzieć. J. B

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama