Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 09:09
Reklama
Reklama

Wisznice: Mściwój, co zagrał z czartem w kości

W kolejnej odsłonie naszego cyklu zajrzymy w okolice Wisznic. Opowiemy historię o dawnej, nieprzezwyciężonej miłości oraz o sprytnym czarcie,  który porywał dusze w piekielną otchłań. A działo się to tysiąc, a może i więcej lat temu… 
Wisznice: Mściwój, co zagrał z czartem w kości

Autor: Ilustracja: Ewa Graniak-Wosinek

Pewnego deszczowego dnia na trakcie wiodącym do Wisznic pojawił się wędrowiec… Był strudzony, jego koń też ledwo powłóczył nogami, dlatego wędrowiec nie jechał na nim, by zmęczonego zwierzęcia nie trudzić jeszcze bardziej. Już z daleka można było rozpoznać, że to woj – miał miecz u boku i tarczę przytroczoną u boku wiernego towarzysza. Na jego twarzy widać było zmęczenie i pewne było to, że życie już go mocno doświadczyło. Skierował się do karczmy na obrzeżach Wisznic (powiadają, że to od tego miejsca, gdzie można było odpocząć wywodzi się nazwa Wygody). Chciał się posilić, wytchnąć po długiej podróży i zasięgnąć języka. Bo gdzież więcej plotek i informacji można usłyszeć niż w wiejskiej karczmie, gdzie zbierają się wszyscy – i kasztelan, i żerca, i bezdomni, i pany. Drzwi karczmy zaskrzypiały, gdy je otworzył. Pomimo harmidru, który był wewnątrz, wszystkie twarze zwróciły się w jego kierunku. Nieznajomy nie przejął się tym, tylko wszedł spokojnym krokiem do środka, podszedł do szynkwasu i zamówił gorący posiłek i kufel piwa.

Przysiadł się do długobrodego starca, który samotnie siedział przy jednym ze stołów. Gdy zaczęli rozmawiać, okazało się, że świetnie się rozumieją. Przybysz opowiadał staruszkowi o swoich przygodach w świecie, a ten mu bajał o tym, co się działo w tym czasie w Wisznicach. W pewnym momencie opowieści młodzieniec zastygł i kazał sobie jeszcze raz powtórzyć. Okazało się, że starzec opowiada o jego dawnej ukochanej, z czasów młodzieńczych, Dobromile, która wkrótce ma wyjść za mąż za okrutnego i złego syna dziedzica Mścisława! – To tyś jest Dalemir, jej dawny narzeczony! – krzyknął długobrody, w końcu rozpoznając chłopaka, który faktycznie pochodził stąd, tylko kilka lat temu wyruszył, by walczyć w obronie władcy. 

Na drugi dzień Dalemir odnalazł swoją dawną ukochaną. Serce mu łomotało, bo nie wiedział, czego oczekiwać po tym spotkaniu! Okazało się, że czekała ona na niego przez te wszystkie lata, jednak rodzice zmusili ją do tego, by swoją rękę obiecała synowi najbogatszego pana ze wsi. Dalemir bardzo się zasmucił, bo kochał ją jak nikogo więcej. Pożegnał się z ukochaną i ze łzami w oczach ruszył przed siebie, gdzie go nogi poniosą przez pola i łąki, rozmyślając o swoim smutnym losie… Gdy nagle… Z mgły wyłoniła się mroczna postać w długim czarnym płaszczu... Na początku Dalemir nie zauważył, ale gdy przyjrzał się lepiej, zobaczył na głowie dziwnego jegomościa dwa małe różki…. – Bies, czy jakie licho? – pomyślał młodzieniec. Diabeł, bo to był on we własnej postaci, spojrzał tylko spod byka i zamruczał: - Wiem, co cię trapi... Mam dla ciebie propozycję. Przyjdziesz w niedzielę o północy na bagna w lesie. Będę tam czekał na ciebie z zadaniem. Jeśli uda ci się je wykonać – Dobromiła będzie twoja. Jeśli jednak przegrasz – zginiesz, a twoja dusza pójdzie ze mną! Co ty na to? (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 11 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklistaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: A ta przyczepa to jest dopuszczona do ruchu ? Ma badania techniczne podbite ? Jest oświetlenie i co najważniejsze jest zarejestrowana w wydziale komunikacj ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w lesie. 58-latek zginął podczas wycinki drzewAutor komentarza: Aaa- maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: A kto Ci każe czytać ? Nie wchodź na stronę i nie czytaj . Jest wolnosć słowa , każdy może się wypowiedzieć . Po co tu włazisz i czytasz ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:51Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama