Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 05:27
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Milanów: Uczcili pamięć pomordowanych

Mimo pandemii i obaw przed zarażeniem Covid-19 mieszkańcy gminy upamiętnili rocznicę tragicznych wydarzeń w lesie w Rudnie sprzed 80 lat. Choć niewielu zdecydowało się na udział w uroczystościach. Była tylko msza święta w intencji pomordowanych, złożono też kwiaty przy mogile. Przypadające na ten rok obchody miały być wyjątkowe, niestety plany pokrzyżowała epidemia.
Gmina Milanów: Uczcili pamięć pomordowanych

Wiele osób uważa, że zbrodnia hitlerowska dokonana w Rudnie 30 maja 1940 roku była dziełem przypadku, ale nie według miejscowych. - Wieś ta wyróżniała się spośród okolicznych miejscowości nie tylko wielkością i położeniem przy ważnych traktach łączących najbliższe miasta, ale także dużym stopniem uświadomienia narodowego mieszkańców, głębokim przywiązaniem do ojczyzny i religii – tłumaczy Małgorzata Semeniuk z Rudna, której stryj ze strony ojca był jedną z ofiar. - Na kilkanaście dni przed mordem Niemcy zorganizowali we wsi zebranie, na którym wystąpił m.in. Adolf Dykow – kat. Zażądał pod groźbą kary śmierci wydania ukrytej broni. Nikt spośród mieszkańców jej nie oddał, bo prawdopodobnie nikt jej nie miał.

28 maja 1940 roku w lesie Górki między Parczewem a Milanowem znaleziono zwłoki żołnierza niemieckiego. Nie ustalono daty, ani przyczyny jego śmierci, ale dla Niemców był to pretekst do zemsty na okolicznych mieszkańcach. Otoczyli wieś Milanów i w odwecie chcieli zamordować 50 jej mieszkańców. Ówczesnemu wójtowi Milanowa udało się przekonać oficera Gestapo, aby odstąpił od dokonania rzezi. Ten jednak żądny zemsty skierował wojsko do Rudna. Dwa dni później Niemcy otoczyli tę wieś i rozpoczęli obławę od strony Parczewa oraz Komarówki. - Schwytali wszystkich mężczyzn bez względu na wiek i pędzili ich w kierunku kościoła. Tam do grupy około 200 osób dołączył ksiądz Roman Ryczkowski. Potem kierownik miejscowej szkoły Antoni Zagańczyk i nauczyciel Tomasz Kowaluk. Rozpoczęto przesłuchania mężczyzn, ale tylko nielicznych zwolniono do domu – relacjonuje mieszkanka Rudna. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 2 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama