Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 16:10
Reklama
Reklama

Gmina Łomazy: Setki rolników straciło plony

W Studziance wylała rzeka Zielawa. Woda zalała wiele łąk, niektórzy szacują że może być to nawet 1000 hektarów. Do urzędu gminy wpłynęło ponad 700 wniosków z prośbą o odszkodowanie. Jak twierdzą niektórzy jest to wina nielegalnej tamy.  W związku z tym Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wyznaczyło właścicielowi czas do 29 czerwca by rozebrał tamę. Tak się nie stało. Obecnie rolnicy zastanawiają się nad złożeniem do sądu pozwu zbiorowego, przeciwko właścicielowi nielegalnej tamy. Jednak, Marian Niczyporuk informuje, iż jego tama w czasie nawalnych deszczy była otwarta.
Gmina Łomazy: Setki rolników straciło plony

- Kiedy rzeka wylała monitorowaliśmy sytuację i jednocześnie sprawdzaliśmy wspólnie z Wodami Polskimi czy wszystkie legalne tamy są otwarte. Mogliśmy to sprawdzić także dzięki mieszkańcom, którzy pływali Zielawą kajakami. Okazało się, że istnienie nielegalna tama w Studziance, która została wykonana przez jednego z mieszkańców. W związku z tym podjęliśmy działania informujące Wody Polskie o zaistniałej sytuacji – mówi wójt gminy Łomazy Jerzy Czyżewski.

Dodaje, że urząd gminy dostał odpowiedź, iż Wody Polskie wiedzą o nielegalnej tamie i wystosowały pismo do jej wykonawcy. – Instytucja zaleciła rozbiórkę i zagroziła sankcjami prawnymi, jeśli polecenie nie zostanie wykonane. Poinformowano nas też, że jeżeli właściciel tamy jej nie usunie, zrobią to Wody Polskie na jego koszt. Niestety, przepisy mówią, iż konieczne jest wyznaczenie dwóch terminów usunięcia tamy. Pierwszy minął 30 czerwca, teraz zostanie wyznaczony kolejny. Dopiero po wysłaniu pism z ustalonymi terminami, Wody Polskie będą mogły podjąć się samodzielnego rozebrania tamy – wyjaśnia wójt Jerzy Czyżewski. (...)

Marian Niczyporuk właściciel tamy wyjaśnia, iż nie miała ona wpływu na wylanie rzeki. – Tama nie koliduje z nurtem rzeki, nie spiętrza wody. Woda przepływa swobodnie. W czasie nawalnych deszczy moja tama była otwarta. Staram się o legalizację tamy. Jeśli będę miał utrudnienia ze strony Wód Polskich, będę pisał do Ministerstwa Rolnictwa. Można do mnie przyjechać i sprawdzić jak to wygląda. Tama istnieje od 1992 r. i wybudował ją jeszcze mój ojciec. Ja tylko ją wyremontowałem by nie powodowała zalewania łąk – wyjaśnia Marian Niczyporuk. (...)

Sołtys Studzianki Stanisław Dziobek przyznaje, że jego łąka została zalana i nie zbierze ani drugi, ani trzeci raz siana, podobnie jak wielu innych rolników mający ziemię przy rzece Zielawie, na wysokości Studzianki i w jej okolicach. – Zalało mi 70 arów, z tego miejsca miałabym dużo siana, myślę, że z drugiego koszenia zebrałbym 10 bel, które były mi potrzebne do nakarmienia bydła. Teraz będę musiał dokupić bele aby wyżywić zwierzęta. Myślę, że nielegalna tama mogła się przyczynić do tego, iż woda wylała w tak znacznym stopniu – stwierdza sołtys Studzianki.

Tadeusz Bańkowski ma 2 hektary przy rzece Zielawie, z dwóch pokosów zazwyczaj zbierał 100 bel siana. – W tym roku nie zebrałem ani jednej, a mam hodowlę bydła, by je wykarmić zawsze wystarczało mi siano, które zebrałem na swoich łąkach. W tym roku będę musiał je kupić, więc strata jest znaczna. Będę musiał szukać dostawców, jeszcze nie wiem, jaka będzie cena. Woda na łąkach stała dwa tygodnie, wyglądało to jak jezioro. Musiałem też ponieść koszty by zebrać zgniłą trawę, a poniosę kolejne by ją zutylizować – zaznacza Tadeusz Bańkowski. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 11 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sok z Ursuli Treść komentarza: Ale coś ma się zmienić, ministra Klimatu I Środowiska Ursula Zielińska, w wywiadzie dla RMF 24 twierdzi, że pozyskała środki ( 500 mln ) i będą tworzone bagna, na razie na granicy z Białorusią, ale jak już zaczną nawadniać to i do Białej mogą one sięgnąć ! Data dodania komentarza: 30.09.2026, 14:57 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Dzban Treść komentarza: Wujku Dariuszu popierasz jazdę po alkoholu jak widzę , jeśli nazywasz kogoś konfidentem kto myśli racjonalne. Już twoje komentarze na poziomie przedszkola czytamy I śmiejemy się pod postami Podlasia . Data dodania komentarza: 30.09.2026, 13:47 Źródło komentarza: Byli pod wpływem alkoholu. Wieźli trzyletnie dziecko Autor komentarza: Sursum corda Treść komentarza: Tomczyk to znakomity napastnik, w 5 minut na boisku był groźniejszy niż reszta Chełmianki przez 90, a to gdzie jest obecnie, i to samo dotyczy innych zawodników i Podlasia i Chełmianki, to wypadkowa, suma różnych czynników. Przykład, Bahonko, cień dawnego siebie, oby tylko w tym meczu, czego Mu życzę. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 12:19 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wody Polskie zamiast zasypywać rowy meriolacyjne tam gdzie są one niepotrzebne, dalej stawiają na ich udrażnianie a co za tym idzie na szybki spływ wody i osuszanie terenów gdzie ta woda mogłaby się zatrzymać. Dalej są pogłebiane rzeki a ich koryta czyszczone. Pozbywamy się wody zamiast ją zatrzymywać.System rowów imeriolacyjnych, prostowanych oczyszczonych rzek tworzy idealne warunki do szybkiego pozbycia się wody. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:30 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Trzeba się przyjrzeć Trenerowi Skubisowi z Bychawy, bardzo ciekawie zestawił drużynę, która jeszcze niedawno ledwo obroniła się przed spadkiem z IV ligi. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 00:49 Źródło komentarza: Dobra passa trwa, ale dwa punkty uciekły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama