Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 21:53
Reklama
Reklama
Reklama

Marszem dookoła Polski, by pomóc Antkowi

Szymon Kaliszuk który postanowił obejść pieszo całą Polskę, w zeszłym tygodniu odwiedził Białą Podlaską. Harcerz nie idzie tylko ze względu na sportowe wyzwanie, ale też zbiera fundusze na operację czteroletniego Antka z Nidzicy, który ma chore kości rąk. „Chcę obejść Polskę dookoła i pomóc tym Antkowi” to hasła jego zbiórki na stronie siepomaga.pl.
Marszem dookoła Polski, by pomóc Antkowi

Autor: fot. Archiwum Szymona Kaliszuka

- Pomysł narodził się jakiś czas temu, stwierdziłem, że jest odważny i ponadprzeciętny, więc postanowiłem, że zrealizuję go po maturze, jak już będę pełnoletni i będę miał długie wakacje. Pochodzę z Krosna na Podkarpaciu, zacząłem swoją wędrówkę od Przemyśla, stamtąd kontynuuję swój marsz obrzeżami kraju. Idę w przeciwną stronę do wskazówek zegara, mam zamiar okrążyć cały kraj, więc można powiedzieć, że jestem na początku swojej wyprawy – mówi osiemnastoletni Szymon Kaliszuk.

Dodaje, że do przejścia pozostało mu jeszcze ponad 2000 kilometrów.  - Wstaję o godz. 3 lub 4 nad ranem. Nie zawsze jem od razu śniadanie, gdyż posiłek spożywam zazwyczaj po zakupach w napotkanym w czasie drogi sklepie. W czasie wędrówki robię dłuższy postój by zjeść obiad. Dziennie przechodzę minimum 40 kilometrów, ale czasami pokonuję nawet 60 kilometrów jednego dnia. Mój rekord to 63 kilometry. Na szczęście dotąd nie musiałem rozbijać namiotu, co jest bardzo dużym udogodnieniem – relacjonuje.

Pokonał już 400 km

Na całej ścianie wschodniej ma zarezerwowane noclegi, na ścianie północnej też ma gdzie nocować. Na ścianie zachodniej i południowej nie zajmował się jeszcze szukaniem miejsca do spania. - Największe miejscowości, które będę przemierzać to Białystok, Suwałki, Bartoszyce i Trójmiasto, następnie pójdę do Szczecina, a marsz kończę w Przemyślu, tam skąd zaczynałem. Moja kondycja jest bardzo dobra, ale wiadomo, że przy wzmożonym wysiłku pojawiają się małe kontuzje. Jeszcze nie miałem dnia żeby coś mnie nie bolało, czy mi nie doskwierało. Liczyłem się z tym, że będą się pojawiać kryzysy, więc jest mi je łatwiej przyjmować - przyznaje. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 8 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POLSPORT ( lokowanie produktu). Treść komentarza: Oglądając skrót meczu, to już tak źle nie było, bo momenty były ! Tylko, że Podlasiacy w dogodnych sytuacjach turlali piłkę w kierunku bramki Pietrasa, a Moravianie ładowali bez skrupułów na bramkę JEŻA. To kto w takim razie zawinił tej p[orażki ? Według mnie piłka, bo naszym zawodnikom wyraźnie ta piłka ( Adidas ?, Select ?, Zina ? ) nie pasowała... Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:11 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: wciąż obiektywnie Treść komentarza: po pierwsze skład był jednak nieco lepszy, po drugie jeszcze drużyna jechała na efekcie Renkowskiego, po trzecie najważniejsze, rok temu wynik był dużo ponad stan i co niektórym to przysłoniło logiczne myślenie - obecne wyniki Podlasia są zaskoczeniem chyba tylko w Białej Podlaskiej, wszyscy dookoła wieszczyli Podlasie jako jednego z głownych kandydatów do spadku Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:06 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Opętany Antoni Smoleńszczyk Treść komentarza: Przecież to ich obowiązek . Nie wiem dlaczego takie rzeczy się tu wypisuje. Codziennie lekarze ratują komuś życie przeprowadzajc operacje i nikt tego nie publikuje. A jacyś dwaj niscy rangą policjanci wykonali swój obowiązek I wielkie Halo . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:20 Źródło komentarza: To oni uratowali mężczyznę, który chciał skoczyć z mostu Autor komentarza: Mustafa Khalifa Treść komentarza: Ponieważ w Białej jak coś się robi to się nic nie robi tylko rolki w necie :) stąd jest jak jest. To nie ma co się lansować tylko trzeba zapier... Tyczy się to wszystkich: działaczy, trenerów, zawodników i kibiców (ci jak panienki obrażają się na Bóg wie kogo i łaskę robią, że przychodzą na mecz czy głośno kibicują). Co do Podlasia to mam nadzieje, że jakoś do zimy dotrwa chyba jednak bez zdobyczy punktowej i na wiosnę odbije się od dna... oby. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 07:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Ty tak serio? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 01:08 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama