Biała Podlaska: Królewskie półgrosze i prehistoryczny krzemień

  • 20.08.2021, 08:11
  • Anna Chodyka
Biała Podlaska: Królewskie półgrosze i prehistoryczny krzemień fot. Anna Chodyka
Archeolog Mieczysław Bienia, który bada teren Parku Radziwiłłowskiego w ostatnim czasie notuje nieprzerwane pasmo sukcesów. Nie dość, że znalazł bialską porcelanę wytwarzaną w mieście za czasów Anny z Sanguszków Radziwiłłowej, której szukał przez ostatnie trzydzieści lat. Natrafił też na inne cenne znaleziska jak np. fragmenty armaty czy monetę wybitą w okresie panowania króla Zygmunta Starego.

W Parku Radziwiłłowskim zebrano ok. 100 tys. znalezisk, które mieszczą się w 280 niemałych pudełkach. W jednym pudełku znajduje się od 300 do 600 zabytków.

– Obecnie jesteśmy w trakcie prac, które prowadzimy głównie w kuchni pałacowej. Są to szeroko płaszczyznowe badania wykopaliskowe. Badamy też południową część obszaru położonego  za kuchniami, gdzie też jest wiele ciekawych zabytków, gdyż często niepotrzebne rzeczy były wyrzucane za okno. Stamtąd mamy piękną kolekcję fragmentów kafli, ceramiki i szkła.  Podobne znaleziska wykopaliśmy w pomieszczeniach kuchennych – mówi archeolog Mieczysław Bienia.

Dodaje, że dokonał bardzo ważnego dla Białej odkrycia – odnalazł porcelanę bialską, której poszukiwał przez ostatnie trzydzieści lat.

– Jest sygnowana literą „B” i wielokropkiem obok jest A lub cyrkiel wolnomularski. To klasyczna ceramika produkowana w Białej w czasach Anny z Sanguszków Radziwiłłowej. W farfurni, która mieściła się blisko urzędu miasta, tam gdzie swojego czasu był sklep „Anka”. Znajdowały się w niej trzy piece do wypału. W jednym wypalano ceramikę zwykłą, w dwóch pozostałych fajans i porcelanę - informuje. – Ceramika była przepiękna, bogato zdobiona. Wytwarzano talerze, misy, dzbany, kubki, filiżanki. Porcelanę dostarczano na dwór bialski, ale zapewne też na inne dwory być może też na dwór w Nieświeżu. Ciekawostką jest, że na wielu naczyniach namalowane są muchy, to tajemniczy motyw producenta – wyjaśnia archeolog.

Żartując przyznaje, że nie wie czy to miało obrzydzić jedzenie czy był to znak fachowca, który wypalał porcelanę. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 17 sierpnia

Anna Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Marcin
Marcin 25.08.2021, 08:00
W Białej Podlaskiej nie wytwarzano porcelany, tylko fajans. Pierwsza polska porcelana została wyprodukowana w 1790r. w manufakturze założonej przez Józefa Klemensa Czartoryskiego w Korcu.

Pozostałe