Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:19
Reklama
Reklama
Reklama

Anna Katarzyna z Sanguszków (1676-1746), księżna Radziwiłłowa, cz. III

Wkrótce po śmierci męża księżna Anna Katarzyna rozwinęła w zarządzanych przez siebie majątkach rozległą działalność gospodarczą. Wielość warsztatów, manufaktur i innych drobniejszych zakładów produkujących różne towary na rynek czyniły z księżnej prawdziwą "kobietę interesów" pierwszej połowy XVIII w.
Anna Katarzyna z Sanguszków (1676-1746), księżna Radziwiłłowa, cz. III
Antepedium z wizerunkiem św. Franciszka z manufaktury Anny z Sanguszków Radziwiłłowej w Białej. Ze zbiorów Muzeum w Nieborowie i Arkadii

Jednym z pierwszych zakładów produkcyjnych powstałych w Białej była szlifiernia kamieni ozdobnych. Wprawdzie nie udało się poznać roku jej założenia, ale z pewnością istniała w mieście już przed 1720 rokiem, o czym świadczą m.in. pisane do matki listy Konstancji Franciszki, córki księżnej. Pracami w szlifierni kierował Fischer (imię nieznane), a produkowano tam przedmioty ozdobne i użytkowe, jak np. oprawy do pieczęci, rękojeści białej broni, tabakierki, czarki, oprawy zegarów itp. Materiały: kamienie szlachetne, półszlachetne, ozdobne sprowadzano przede wszystkim spoza granic kraju.

Fachowcy z zagranicy

Chcąc przynajmniej częściowo uniezależnić się od importu, Radziwiłłowa rozkazała poddanym poszukiwać kamieni ozdobnych na całym obszarze hrabstwa bialskiego i innych majątków należących do domeny Radziwiłłów. Pracownia szlifierska w Białej zatrudniała przede wszystkim fachowców cudzoziemskich, gdyż tak w Białej, jak i w okolicy specjalistów-szlifierzy brakowało. Zatrudniając obcokrajowców, księżna zadbała, aby w podpisywanych z nimi kontraktach (przeważnie na trzy lata) znalazła się klauzula obligująca majstrów do przyuczania do zawodu miejscowych chłopców. Za sprawą sprowadzonego do Białej majstra kamieniarskiego, Joachima Zersko, rozpoczęto Białej produkcję płyt na kamienne epitafia, figur, a zapewne też całych nagrobków. Po 1737 r. szlifiernia kamieni ozdobnych została przeniesiona do Jankowicz, a wraz z nią przeniósł się tam ówczesny majster szlifierski, Jan Unger.

Niezależnie od szlifierni kamieni ozdobnych istniała w Białej szlifiernia diamentów, którą kierował sprowadzony przez księżnę "bryllianter", Andrzej Kallser. Majster ten otrzymywał wysokie uposażenie, gdyż jego pensja roczna wynosiła 1200 złp, a ponadto miał w Białej darmowe mieszkanie, bezpłatnie otrzymywał też drewno na opał, chleb oraz piwo. Księżna opłacała także pomocnika, który – oprócz przyuczania się do zawodu – pomagał w obracaniu koła szlifierskiego. W pracowni tej szlifowano również inne kamienie szlachetne, m.in. szafiry. Po wyjeździe Kallsera z Białej pracownia zaprzestała działalności ok. 1743 r., chociaż w Białej działali jeszcze i inni szlifierzy – dwaj Żydzi (prawdopodobnie bracia lub ojciec i syn) Basista i Gierszon Chaimowicze oraz Rusin, Ułas Mincewicz.

W czasach księżnej Radziwiłłowej w Białej istniały także warsztaty (pracownie?) złotnicze, które były prowadzone przez rzemieślników żydowskich. Ich fachowość i umiejętności nie znalazły jednak uznania w oczach księżnej, gdyż wszelkie precjoza i inne wyroby ze złota księżna zamawiała poza Białą – najczęściej w Warszawie i w Człuchowie.

Całą historię przeczytacie w numerze 9/2018 Słowa Podlasia

Jerzy Flisiński

Część pierwsza historii o Annie Katarzynie z Sanguszków

Część druga historii


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama