Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:56
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ludzie z pasją: Jestem w połowie drogi

Robert Soldat z Hruda ma wiele pasji, ale największa z nich to historia. Już w trakcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczął pracę w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Do jego obowiązków należy m.in. prowadzenie koła genealogicznego. Osobiście jest zaangażowany w poszukiwania własnych korzeni. Udało mu się dotrzeć do informacji o przodkach z XVII wieku i zapisać w drzewie genealogicznym do dwunastu pokoleń wstecz.
Ludzie z pasją: Jestem w połowie drogi

Historią swojej rodziny interesował się od najmłodszych lat, jako nastolatek spisywał już wspomnienia dziadków i informacje dotyczące koligacji rodzinnych. W starych albumach odnalazł też zdjęcia swoich pradziadków, które jak przyznaje są perełką w jego kolekcji. Pasję do poznawania przeszłości zaszczepił w nim ojciec, który chociaż z wykształcenia polonista, pracował przez wiele lat jako nauczyciel historii.

Robert studiował najpierw na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie (licencjat), następnie na Uniwersytecie Warszawskim (magisterium). Drzewo genealogiczne swojej rodziny tworzy od ponad 25 lat. Ma zapisanych w nim 137 przodków w linii prostej, do dwunastu pokoleń wstecz. Najstarszy z jego odnalezionych przodków to Adalbert (Wojciech) Żuk, urodzony ok. 1687 r. w Cieleśnicy. - Moje badania trwają do dziś, obecnie jestem w połowie drogi – przyznaje Robert Soldat.

W poszukiwaniach pomogła mu przynależność do Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Poznając członków i mając legitymację, łatwiej mu było dotrzeć do wielu archiwów i poznać realia poszukiwań, indeksacji i prawo w tym zakresie. By pozyskać dane jeździł nie tylko do Radzynia Podlaskiego czy Lublina, ale też przeszukiwał Archiwum Akt Dawnych w Warszawie i archiwa jezuitów w stolicy. Przeglądał i spisywał też parafie z całej Polski, np. z diecezji pelplińskiej czy z Warszawy. - Nie było to proste, gdyż część dokumentów pochodziło z zaboru pruskiego, więc konieczne było tłumaczenie, znajomość geografii i historii tamtych terenów. W najbliższej przyszłości wybieram się do Krakowa w poszukiwaniu unickich korzeni, gdyż w trakcie moich badań okazało się, że większość moich przodków było wyznania greckokatolickiego. Znaczna część rodziny ma pochodzenie chłopskie, ale myślę, że w przyszłości odnajdę chociaż jedną gałąź szlachecką. Może być to utrudnione, gdyż wiele archiwaliów zaginęło lub zostało spalonych – przyznaje.

Dodaje, że niekiedy szukając natrafiał na sześciu przodków równocześnie, a innym razem jednego poszukiwał nawet przez kilka lat. 

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 12 stycznia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama