Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:59
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Jestem w połowie drogi

Robert Soldat z Hruda ma wiele pasji, ale największa z nich to historia. Już w trakcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczął pracę w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Do jego obowiązków należy m.in. prowadzenie koła genealogicznego. Osobiście jest zaangażowany w poszukiwania własnych korzeni. Udało mu się dotrzeć do informacji o przodkach z XVII wieku i zapisać w drzewie genealogicznym do dwunastu pokoleń wstecz.
Ludzie z pasją: Jestem w połowie drogi

Historią swojej rodziny interesował się od najmłodszych lat, jako nastolatek spisywał już wspomnienia dziadków i informacje dotyczące koligacji rodzinnych. W starych albumach odnalazł też zdjęcia swoich pradziadków, które jak przyznaje są perełką w jego kolekcji. Pasję do poznawania przeszłości zaszczepił w nim ojciec, który chociaż z wykształcenia polonista, pracował przez wiele lat jako nauczyciel historii.

Robert studiował najpierw na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie (licencjat), następnie na Uniwersytecie Warszawskim (magisterium). Drzewo genealogiczne swojej rodziny tworzy od ponad 25 lat. Ma zapisanych w nim 137 przodków w linii prostej, do dwunastu pokoleń wstecz. Najstarszy z jego odnalezionych przodków to Adalbert (Wojciech) Żuk, urodzony ok. 1687 r. w Cieleśnicy. - Moje badania trwają do dziś, obecnie jestem w połowie drogi – przyznaje Robert Soldat.

W poszukiwaniach pomogła mu przynależność do Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Poznając członków i mając legitymację, łatwiej mu było dotrzeć do wielu archiwów i poznać realia poszukiwań, indeksacji i prawo w tym zakresie. By pozyskać dane jeździł nie tylko do Radzynia Podlaskiego czy Lublina, ale też przeszukiwał Archiwum Akt Dawnych w Warszawie i archiwa jezuitów w stolicy. Przeglądał i spisywał też parafie z całej Polski, np. z diecezji pelplińskiej czy z Warszawy. - Nie było to proste, gdyż część dokumentów pochodziło z zaboru pruskiego, więc konieczne było tłumaczenie, znajomość geografii i historii tamtych terenów. W najbliższej przyszłości wybieram się do Krakowa w poszukiwaniu unickich korzeni, gdyż w trakcie moich badań okazało się, że większość moich przodków było wyznania greckokatolickiego. Znaczna część rodziny ma pochodzenie chłopskie, ale myślę, że w przyszłości odnajdę chociaż jedną gałąź szlachecką. Może być to utrudnione, gdyż wiele archiwaliów zaginęło lub zostało spalonych – przyznaje.

Dodaje, że niekiedy szukając natrafiał na sześciu przodków równocześnie, a innym razem jednego poszukiwał nawet przez kilka lat. 

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 12 stycznia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama